-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by słodkokwaśna
-
Szczeniaki zacznę od tych, które już znacie a nadal są u nas, reszta ma już domek:) Trikolorka i Margolcia oraz na 2 zdjęciach jest szczenior owczarkowaty, ten co kiedyś był mega chudy. Margolcia to prawdziwa diablica;)ciężko jej zrobić zdjęcia bo nie umie siedzieć lub stać bez ruchu.A trikolorka też nie jest aniołkiem, ale chociaż potrafi na moment się uspokoić ;) Później wkleję zdjęcia 2 szczeniorek z domu a jutro zdjęcia 9 nowych szczeniaków, co dziś mają trafić. :(
-
Na koniec dziś Bonus:) Jak trafił to był dziki, szczekliwy i nawet potrafił dziabnąć przez kraty a teraz daje się mi już głaskać, ale i tak słabo to widzę, bo wiele naszych dzikusów daje mi się głaskać, oprócz Kajo:( I co z tego kiedy tylko ja z nimi pracuje a czasu mam 0. Muszę to zmienić! Wszyscy wolą sobie iść z grzecznymi psami na spacer niż siedzieć z psami , które mogą dziabać. A Bonus to młody ok 1,5 roczny pies po wszystkich zabiegach wetowskich . Szczeka i odstrasza przez kraty, ale jak leży lub siedzi ...można go pogłaskać. Jest mega wystraszony i to wszystko ze strachu. Miałam jeszcze dać szczeniorki , ale to jutro bo dziś jeszcze muszę zdjęcia powysyłać ludziom i wyjść z domowymi na spacer. Jeszcze dodam ,że mamy też przejścia z raną Marcelka...bardzo źle mu się goi...:(
-
Marzenko jak będę miała czas....ja za to śpię po 4 h na dobę...i mam dstraszną sklerozę. Andrzej mów,że to z przemęczenia. To jak będę miała czas i będę pamiętała ...zadzwonię A to cudowna , młoda, roczna sunia w typie b c. Bardzo mądra i usłuchana. Umie chodzić na smyczy ...może komuś zaginęła... Po szczepieniach , będzie wysterylizowana. Biżu:)
-
Za pamięci.... Marzenko zdejm Julę ze strony i tego sznaucera oraz Aresa z adopcji spoza przytuliska . Teraz mamy wysyp psów jamnikopodobnych....i jeszcze 3 przyjadą. A to następna panienka z tej sekty;) Uszka też młoda, roczna :) Ma szczepienia, odrobaczenia i czipa, będzie wysterylizowana.Jest z nią coś nie tak.... Bardzo smutna i zachowuje się tak jakby traciła wzrok lub węch...ciągle zagubiona i często się z nienacka wystrasza. W środę ma mieć robione badanie oczu. Na smyczy boi się chodzić ...patrzy w dal...mam wrażenie, że idzie za Faridem lub głosem, ale raczej siedzi . Dziwne to ....
-
Niestety Marzenko praca ucieknie...:( albo ja zwariuje:( Mam przepełnienie i nawet dom mega zapsiony a nowe psy przyjeżdżają:( Chyba ucieknę..... I towarzystwo jakieś się psami zaopiekuje..... Mam nowy aparat, ale jakoś bez obiektywu i ładne zdjęcia raczej nie będą. Chyba , że go rozszyfruję i lepiej poznam. A to już nowe psy: Więcej wiadomości przez tel , bo nie dam rady przy moim necie.Kiedy mogę zadzwonić/? Sunia młodziutka przed rokiem. Przesłodka i grzeczna ....chyba łańcuchowa, bo ma ślad na szyi. Zaszczepiona.
-
Pies trzyma swoje potrzeby do spacerów i ładnie chodzi na smyczy. I na koniec dziś Romeo:) Piękny pies z cudownym charakterem....Łagodny i grzeczny. Też trzyma siusiu na wodzy.Akceptuje chyba wszystkie psy , ale sprawdzany tylko na sunie i na psa sąsiada. (więcej nie dałam rady:() Na smyczy chodzi pięknie i reaguje na wołanie . Sprawia wrażenie jakby za kimś tęsknił....często jest smutny. Po wszystkich zabiegach ,czip itp....
-
Staruszek ok 12-14 letni Vader. Bardzo łagodny i przyjazny do wszystkich.Trafił z dużą ilością ran i ranek teraz mu się to goi...ale wet twierdzi, że to nie jest po chorobie skóry. Wygląda też tak jakby przechodził jednostronny udar, bo ma lekko przekrzywioną mordkę na jedną stronę i do tego nie chodził . Teraz chodzi ,tylko ma mały problem z przednią łapą...lekko utyka. Ma dużo energii jak na takiego staruszka i ciągle chce się przytulać. Jeszcze oczy chyba też ma już w kiepskim stanie i słabiej widzi, szczególnie na jedno z nich , które miał bardzo zaropiałe jak trafił . Wdało mu się zapalenie.Teraz już opanowane, ale ma je mniejsze. Jak na razie to tylko był sprawdzany na suki i psy spokojne . Zdał egzamin wyśmienicie.
-
Noel , to ok 2-3 letni piesio....który ma zapędy psa pilnującego . Do tego stopnia,że osobę nową co wchodzi na posesję może zaatakować i lekko wystraszyć ;( Do swoich opiekunów jest przymilny. Psów i suk na razie nie akceptuje . Rzuca się do ataku bez zastanowienia, ale to u niego chyba do wyuczenia...przynajmniej w przypadku spokojnych suczek. Potrzeba czasu. Jest po szczepieniu i odrobaczeniu.Jutro się zorientuje czy miał na sobie obrożę, bo ma jakąś poniszczoną ...raczej nie naszą.
-
Marzenko aparat kupuję na allegro ...już kliknięty. lustrzanka za 400zł a drugi wezmę jakiś taniutki ok 50 zł abym w razie czego miała do pracy. Niestety ja nie mogę się wstrzymać i nockę pewnie zarwę na odpisywania i wysyłania ludziom zdjęcia ...bez zdjęć:( bo nie mam miejsc na psy a nowe psy czekają. Jak mój Andrzej dziś pojechał łapać 2 duże psy , to się modliłam aby nie złapał...bo musiałabym je chyba zabrać do domu a w domu mam już jednego, 2 jutro chyba przybędą a te do wyłapania do łagodnych raczej nie należą:( No i wymodliłam ...psy zwiały;) a to te piękne zdjęcia ...tyle na 369 mi się udało wybrać:( pół dnia pstrykania. Proszę pomóżcie co do ras tych piesów.... domowy, słodziaczek Marceli ...bardzo dobrze wychowany i grzeczny psiak. Ma ok roku i jest łagodny do wszystkich... nawet kotów. Zachowuje czystość w domu, chodzi ładnie na smyczy i reaguje na wołanie ....tylko...:( Dlaczego zawsze takie kochane psy mają tak ciężko w życiu:(????? Leżał kilka dni w rowie połamany po wypadku aż wdało mu się zakażenie . Zakażenie wyleczyliśmy, bo chcieliśmy ratować łapkę operacyjnie. Miał mieć i druty i płytki i stabilizator , ale w trakcie operacji okazało się iż kości mu strasznie pękają i jedyne co można zrobić to łapkę amputować:( To było wczoraj a dziś psiak jest troszkę obolały ale widać, że brak łapki bardzo mu nie przeszkadza. Szkoda ...wielka szkoda,że musi żyć tylko z 3 -ma :( No i szanse na adopcje mu się też zmniejszyły...
-
A Wy co tak nagle się obudziłyście?/ Dopiero wrociłam, wszystko próbuję ogarnąć...ale to przesada! Nie daje rady ....tyle się narobiło zaległości a teraźniejsze sprawy są również wyczerpujące.Wszystkie miejsca pozajmowane i przybywają nowe psy:( Jest 10 nowych psów , dodatkowo 4 czekają jeszcze na przyjazd do nas i 4 duże do złapania:( A aparat mój znowu robi takie zdjęcia w większości :( coś w nim lata i nie stać mnie na naprawy po 300zł. Muszę zzaraz coś poszukać na allegro ...najlepiej 2. Margolcia oprócz tego ,że troszeńkę urosła ok 3-5 cm, sierść jej się poprawiła to poza tym na pierwszy rzut oka zmian nie widać. Jak kupię aparat to zrobię jej ładne zdjęcia , chyba że potrzeba jakichkolwiek to z telefonu lub z aparatu takie jak robi obecnie jej zrobię jutro.