-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by słodkokwaśna
-
Dziewczyny ,nie kłóćcie się....Grunt ,że Spike ma dom ...no i wszystkie koszty leczenia psiaka należą teraz do właściciela . Będziecie mogły te uzbierane pieniądze przeznaczyć na inną psią bidę.
-
Super, dobra wiadomość!!! Jak możesz to wstaw zdjęcie od pana. Fajnie będzie go zobaczyć jak jest w swoim domku i do tego przy stole:razz:
-
Morek ,dziś troszkę lepiej. :p Ale na spacery jeszcze za wcześnie,facio nie ma siły i jeszcze mu brakuje dobrej koordynacji.Dostaje mnóstwo leków i mizianka uszowe....to szybciej dojdzie do siebie. Megi ,paskuda tak po chorobie doszła do siebie .....że już sił mi brakuje....wszędzie jej pełno. Umie paskuda otwierać wszystkie drzwi i nie ma dla niej rzeczy nie możliwych.:cool3: Mam nadzieję,że Morek też nie długo zacznie tak łobuzować;)
-
No i wet już był. Było trochę wesoło , bo szczepiliśmy siostry dzikuski. Dziewczyny tak się wierzgały ,że po wyjściu weta ze zmęczenia usnęły na siedząco. Nie obyło się bez rannych:cool3: Krysi się dostało w palucha. Ale grunt ,że szczepienie za nami:p Megi zaczipowana i czeka tylko łobuziara na paszport ..... Najlepsze na koniec....MOREK ma się lepiej:lol: Oczywiście aż musiałam mu założyć kaganiec, bo jak zobaczył weta ,to ani na chwilę nie przestawał warczeć i zarzucać mordą....nawet moje przytulanie miał gdzieś:razz: Ledwo go utrzymałam. Uszy głęboko wymiziane,dawka zastrzyków dana....czekamy aż Moresław dojdzie do swojej formy.....Ale dziś trzymał się w miarę nieźle:) I tylko raz się przewrócił. Musi być dobrze:)))
-
Kto zgadnie,która to Gloria vel Bajka a która Luna>>>??? [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/3702/spimy.jpg[/IMG] [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/6199/imag0002mi.jpg[/IMG] Gloria przeszła kompleksowe badania ....nawet w Niemczech i wg nich sunia ma ok 2-3 lat a nie tak jak myślelismy 4-5 .Wszystko z nią w porządku, tylko ma jakieś małe problemy z jelitami.No i wyszło ,że w ciągu roku sunia nie przechodziła żadnego wirusa. Obydwie dziewczyny są już przyjaciółkami , chociaż na początku różnie to bywało... do Morka dziś przyjeżdża wet i zobaczymy co rzeknie////?///// Mnie się wydaje , że minimalnie jest lepiej.....
-
[quote name='andzia69'][URL]http://www.tvp.pl/kielce/aktualnosci/spoleczne/schronisko-na-bialogonie/9912656[/URL] Slodkokwasna - obejrzyj! mają czelność pisać, ze miasto płaciło!!![/QUOTE] taaaaa ,tylko niech powiedzą komu ...bo muszę zapłacić ok 30tys podatku, jak ktoś dostał pieniądze to powinien zapłacić ten podatek!!! Niech się przyzna ten ,kto dostał pieniądze od miasta????!!!!a może nikt??? ale gdzieżby miasto kłamało???? Niemożliwe!!!!! PARANOJA I WSZYSTKO CO NAJGORSZE!!! Eliza proszę zrób focie moim białogonkom.....PROSZĘ:loveu:
-
Widzę,że same sobie moje wpisy znalazłyście. To dobrze, bo nie chciałam Was na razie martwić, iż sama nie wiem na 100% co jest Morkowi. Martwię się ale zarazem mam nadzieję,że wyjdzie z tego ... Wg mnie wygląda na wylew ,ale wet to jednak wykluczył i raczej obstawia kłopoty z błędnikiem. Morek jak do mnie trafił, to w uszach miał kolonię ruszających się larw,to może mu te mendy uszkodziły ucho wewnętrzne????////????///// Fakt jest taki ,że jak wet mu głęboko badał ucho ,to Morek zrobił kupę z bólu i skoczył na mnie,aż mnie wystraszył .....bo go trzymałam.Jak wybierze antybiotyk i nie będzie poprawy ,ma mieć szczegółowe badania. Dostał kilka zastrzyków i na bieżąco dostaje antybiotyk. Nie widzę jakiejś wielkiej poprawy ,czasami wydaje mi sie,że jest lepiej a potem znowu mam wrażenie ,że jednak nie....:shake:...potem znowu lepiej ...także sama już nie wiem co myśleć. ON WALCZY I MY MUSIMY GO WSPIERAĆ swoją obecnością i bliskością!!!! ON TEGO POTRZEBUJE NAJBARDZIEJ..... Do południa mam mało czasu ,ale wieczorem jak mogę to siedzę u niego. Morek zawsze do mnie wstaje i przytula się mocno....on tak może bezustannie..... U siebie w pomieszczeniu ma ciepło:słomę ,kołdrę i przykryty jest kocem...gorzej jak wyjdzie na zewnątrz,bo potem ma problem z koordynacją i nie może trafić do wejścia. To co trochę muszę do niego zaglądać i sprawdzać czy czasem nie wyszedł....przez to światło u niego nie jest w ogóle wyłączane. DZIEWCZYNY TRZYMAJCIE ZA MORKA KCIUKI !!!PROSZĘ!!! Sorki ,że trochę chaotycznie Wam to opisałam....ale mam teraz taki chaos w głowie.
-
Moresław dziś bez zmian...trochę zjadł i pił. Stał opierając się o mnie ok 20min ,ale większość czasu przeleżał(jak nikogo u niego nie było) Wieczorem też jadł i pił ale już na siedząco....może dlatego ,że go w tej pozycji masowałam:roll: sama nie wiem. Ogólnie to się trzyma...oby tak dalej. Tyle już przeszedł ..... MOREK ma siłę...DA RADĘ!!! TRZYMAJMY ZA NIEGO KCIUKI!!! dodam tylko tyle ,że dziś nie zwymiotował tabletki.
-
Ivunia i wiadomości....:lol: Pani Edytko, piszę do Pani strescic ostatnie wyczyny Ivy, Ogolnie chyba już się u nas zadomowila, ponieważ wlasciwie już przestala szczekac oraz warczec na ludzi, grzecznie wychodzi na spacery( tylko jeszcze w domu u moich rodzicow casami się zalatwia) , ma apetyt i zaczela się bawic… oczywisci przez wiekszosc dnia spi na kanapie i tylko cos dobrego w kuchni może ja zdopingowac ,żeby z niej zejscJ Iva to przecudowna, madra suczka, i bardzo sprytna hihihih bardzo Pani Edytko za nia dziękujemy. Pozdrawiamy serdecznie Agata &Konrad&Iva [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/8379/mmsimg7235507791.jpg[/IMG] i DEMO:lol: [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/3862/20130130173308.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/9249/20121224212004.jpg[/IMG]
-
Dziś Morek do południa leżał,ale kiedy do niego weszłam to odniosłam wrażenie ,że czuje się lepiej. Próbował coś jeść i pił....no i najważniejsze: Wg. mnie dłużej utrzymywał równowagę. Morda nadal bardzo przechylona w jedną stronę i nadal się zatacza ale próbował szczekać na innego psa jak u niego byłam. Odprowadził mnie też do wyjścia. Nie wiem czy to wynik leków,ale po południu Morek czuł się trochę lepiej. Dziś miałam tel od Ivuni i Demo...W obydwu domach super! Ivę dostałam na telefon a Demo mam dostać. Obydwie panie są ewidentnie zakochane w psiakach....tzn,że jakby mogły toby przysłoniły im nieba.....i o to chodzi:loveu: Co do Megi , to jej wyjazd niestety się opóźnia ,bo pan który ma ją zabrać do Holandii czeka na zdjęcie szwów swojemu chihuahuie po kastracji.
-
Może być Ed :) Pasuje do niego. Co do Morka , to dostał dziś 3 zastrzyki od weta i chyba nie jest jeszcze z nim tak źle , bo chciał Weta pożreć jak go tylko zobaczył. Ledwo go utrzymałam.Ale wcześniej czuł się źle. .. Leżał cały dzień.:shake: Zachowywał się jak pijany,zataczał się biedak ,ale wstawał za każdym razem jak do niego przychodziłam i nie chciał mnie puścić. Tak mocno się we mnie wtulał ,że nie mogłam się ruszyć a łzy mi same leciały... Dobrze ,że przyjechał wet bo trochę mi dał nadziei....powiedział ,że rozważa jeszcze problemy z błędnikiem. Bo takie ma objawy.... Ta opadnięta część mordy , te wymioty tylko po jedzeniu i takie zataczanie.....OBY TAK BYŁO!!! a z ciekawostek : to dziś miałam telefon o szczeniorkę ,co miałam 2,5 roku temu na tymczasie....???????/????/
-
[IMG]http://img845.imageshack.us/img845/543/11817.jpg[/IMG] To przybłęda....cudna!!! [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/5010/11113t.jpg[/IMG] A tu leży...obok LImusi od nas. Irina też piękna ale podobna bardziej do Limy. Pisałam z panią Moniką i chyba sobie ją zostawią, bo Lima ma towarzystwo a Stefan na wózku nie nadąża za Limą. Była bardzo zapchlona, to możliwe iż długo się błąkała. Zapomniałam dodać...mieszkają pod Olkuszem.
-
[IMG]http://img542.imageshack.us/img542/2347/img6211i.jpg[/IMG] [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/4308/img6195r.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/5949/img6188sz.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/8241/img6186w.jpg[/IMG] O mały włos a byłaby u nas malutka sarenka, gdyż wczoraj dzwonili z centrum kryzysowego ,że nikt nie chciał jej przyjąć. Po uzgodnieniu z wetem mieliśmy ją zabrać na tymczas do nas,na wybieg....bo nasze psiaki zimą chodzą tylko na spacery i z niego nie korzystają. Tylko ,że jak mój małżonek pojechał, to maleństwa już nie było:( Szukał z facetem kilka godzin,który ją zgłosił ,ale niestety sarna zaginęła. Miejmy nadzieję ,że trafiła do swojego stada lub matki. To chore ,że nie ma miejsca na takie zwierzaki.... :angryy: To już 2 przypadek w tym miesiącu o którym ja wiem.
-
Zaległe fotki psiaków z tamtego tygodnia....chyba piątku . Hienkowaty psiak bez imienia , ale może zaraz będzie miał:roll: Grzeczny,obserwuje i wszystko notuje:razz: Zgłoszony jako agresor...(jak zwykle), bo pewnie szczekał:angryy: [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/5602/img6197up.jpg[/IMG] [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/5373/img6199kb.jpg[/IMG] [IMG]http://img547.imageshack.us/img547/4945/img6196l.jpg[/IMG] A teraz młodzieniaszek, podobny do naszej Quenie ....to dostał imię King....bardzo miły i kontaktowy....coś w stylu Megusi:) [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/1381/img6206cu.jpg[/IMG] [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/6968/img6208m.jpg[/IMG]
-
To było tak, że jak państwo przyjechali po nią ,to akurat miała pierwszy dzień cieczki. Ich pies był wykastrowany przez nich, to wierzyłam ,że Boni będzie wysterylizowana. Tak się umówiliśmy,że zrobią to początkiem wiosny. Mam punkt w umowie odnośnie sterylizacji(że jeżeli suka jest nie wysterylizowana , to właściciele są zobowiązani do sterylizacji ) ,ale i tak staram się wszystkie na bieżąco sterylizować. Niestety Boni była nowa i jeszcze nawet nie skończyła kwarantanny poszczepiennej . To są bardzo odpowiedzialni ludzie i dlatego wybrałam ,iż dla suni będzie lepiej jak pojedzie do nich niż kolejny miesiąc spędzi u mnie w zimnym boksie ....albo i dłużej. W tym momencie mam tylko nie wysterylizowane 2 małe dzikuski, szczeniorkę Megi , dziką Joko i nowe Emi i MILę, która ma cieczkę.
-
U nas dziś znowu nie wesoło:shake: Tym razem Moruś źle się czuje....przewraca się biedaczysko na spacerach. Nie może utrzymać dłużej równowagi :-( Warga mu z jednej strony troszkę opadła .Boję się,że to paraliż.:-( Dostał leki przeciw zapalne,mam nadzieję że pomogą. Wet kazał go obserwować . Poza tym to trochę dziwne , bo zachowuje się normalnie....cieszy się i je, ale wolniej. Jak mu te leki nie pomogą to dostanie lek na stawy ,ten co pomógł już Lordowi,Bandziorowi i Randusiowi. Na razie nie będzie chodził na spacery,to zabraliśmy mu dziewczyny i biedaczysko jest sam.:shake: Tak dla poprawienia nastroju mam wiadomość od Boni. [FONT=Times New Roman]Witam Pani Edyto, Boni się czuje u nas chyba coraz lepiej, w piątek odbyła pierwszą kąpiel i jakoś ją przeżyła (u psiego fryzjera bo u nas w domu trochę szalała pod prysznicem), jest jeszcze ładniejsza - postaram się wysłać jakieś zdjęcia, trochę przytyła, sierść błyszcząca, już szczeka. Chodzimy z nią na szkolenie metodą pozytywnego wzmacniania, jest pojętna i łatwo się uczy, na szczęście nie zjadła jeszcze Tofika, czasami nawet na niego zawarczy widać że nabrała pewności siebie. Bardzo ładnie się zachowuje w samochodzie, wskakuje bez problemu, jak tylko widzi otwarte drzwi do samochodu to się pakuje nawet jak nie trzeba. Na wiosnę planujemy ją wysterylizować, obecnie już nie jest taka łapczywa na jedzenie jak na początku, nawet już zaczyna grymasić, najbardziej jej smakuje żółty ser.[/FONT] [FONT=Times New Roman]pozdrawiam serdecznie, Joanna P.[/FONT]
-
Miałam u siebie już 3 psiaki ze złamaną miednicą po wypadku i wszystkim miednica się pięknie zrosła. Tylko muszą być praktycznie bez ruchu ,najlepiej w klatce ok miesiąca. Nie potrzebna była operacja. To trzymam kciuki za Waszego psinę....napewno mu też się uda i obejdzie się bez operacji. Wszystkie miały ten sam problem, nie mogły się załatwiać....trzymały swoje odchody bardzo długo....kombinowaliśmy z wetami różnymi sposobami ,ale w końcu się udawało po ok 3 dniach siusiu a po ok6-7dniach kupka. No i nie chciały też jeść na początku w ogóle...za to po kilku dniach apetyt powracał. Ostatnia moja panienka , to nawet wzrok odzyskała ,który straciła w wyniku wypadku. Tak to dziwnie działa system nerwowy w stresie wypadkowym. Czy psiak dostaje leki przeciw bólowe?
-
[IMG]http://img15.imageshack.us/img15/8453/55018016.jpg[/IMG] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/3016/66689728.jpg[/IMG] [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/7964/97778921.jpg[/IMG][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/9679/13214477.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/4703/50639771.jpg[/IMG]