Dusje, jak sama wiesz mamy setki psów w dużo gorszej sytuacji wymagających opłat za hotel, leczenie itd. AFNni e da rady opłacać Mopci hotelu, to duże wydatki.
Hotel nieraz psom ratuje życie. Mopcia nie jest w tragicznej sytuacji.
Bardzo bym chciała,żeby wyszła ze schronu, ale myślę,że najrozsądniejsza by była pomoc na miejscu, a takiej nie ma.Sytuacja jest patowa.
Trzeba by takiej osoby jak swan, która by się dla Mopci poświeciła i miała zacięcie wychowawcze... tylko gdzie jej szukać?
W obecnym stanie Mopcia nie nadaje się do zwykłej adopcji...ale podobno robi postępy:lol: