-
Posts
52953 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martika&Aischa
-
[quote name='Zosia123']Zawsze jest tak: liczą się tylko ludzie... On jest w Katowicach, tak?[/QUOTE] Zosiu Brandon przebywa w Jaworznie.
- 229 replies
-
- owczarek niemiecki
- pilne!!!
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
Martika&Aischa replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
Ogłoszenia super :) Lalucha pięknie się prezentuje :) Domki będą się jeszcze zabijały o królewnę :lol: -
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
Martika&Aischa replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
Ciocie kochane dziękujemy pieknie w imieniu swoim i naszej Lali :loveu::loveu::loveu: -
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
Martika&Aischa replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgusiaP']Tak właśnie myślałam, że idę złym tropem:evil_lol: Czyli co jak wygrasz czuje się zaproszona?:eviltong: Prawda Gabi tekst mocno chwyta za serce :lol:[/QUOTE] Aguś Iwonkamaj organizuje grilla więc szykuj się ciocia :drink1: -
Odeszla umarla P Ewa ktora przyszla do mnie po ratunek dla Brunia Bruniaczek odszedl za T M Dziekujemy Sercem Za Milosci Za Niezwykla Milosci Za Zycie Bruniaczek od 10 lat Najszczesliwszy w Swym ukochanym domku z ukochanymi Panciami! Serduchem sciskamy
Martika&Aischa replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2']też sobie zajrzałam Marticzko dla odreagowania po wczorajszym:( [COLOR=#696969][SIZE=1]Ares już bezpieczny w drodze do DT z Sabinką:)[/SIZE][/COLOR][/QUOTE] Głupia sprawa to fakt :( miejmy nadzieję że chłopak szybciutko znajdzie fajny domek ...ech :( -
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
Martika&Aischa replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgusiaP']To może jednak wygrałaś...:hmmmm::hmmmm::hmmmm: bo w niedzielę nie odbierałaś telefonu jak dzwoniłam i nie oddzwoniłaś hmmmm:siara::siara::siara:[/QUOTE] :cool3::cool3::cool3: Aguś no wiesz Ty co .......:cool3::cool3::cool3: Gdybym wygrała do dziś byśmy piły za zdrowie psiaków :eviltong: -
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
Martika&Aischa replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiapk']Biedna ciocia Martika :glaszcze: [COLOR=#d3d3d3](wierszem mówi :crazyeye: ) [/COLOR][/QUOTE] Ciocia jak zagram i wygram i zadzwonią gdzie jestem usłyszą : "Abonent czasowo niedostępny.....Abonent czasowo niedostępny" ;) Zaglądam do naszej Laluni :) -
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
Martika&Aischa replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='edyta2012']Dzięki za przeczytanie! :) Jeśli chciałybyście coś jeszcze dodać, podpowiedzcie...[/QUOTE] Ciocia może tylko tyle że Lalunia ma 5 lat i jest malutka ;) to takie słodkie, przylepne chucherko ;) -
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
Martika&Aischa replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiapk']:roflt: Na zdrowie ;)[/QUOTE] Ciocia Nie puściłam :placz: Nie wygrałam :placz: więc do roboty o 6 wstać musiałam :placz::placz::placz: -
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
Martika&Aischa replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='edyta2012']Dzięki za numer konta. Deklaruję wpłatę stałą. Jeszcze inna rzecz. Koleżanka prosiła mnie o napisanie ogłoszenia dla suni, takiego chwytającego za serce. Starałam się aby takie było i wysmażyłam ten oto tekst poniżej. Może trochę długi, ale chciałam, żeby troszkę różnił się od innych ogłoszeń, jeśli chodzi o formę oczywiście. Wrzucam więc i proszę Was o refleksje i uwagi :) Co myślicie? Piszcie! :roll: Jestem Ślązaczką z dziada pradziada. Niedawno straciłam dom, emeryturę, rodzinę, swoje miejsce na ziemi… Odechciało mi się żyć. Przy życiu podtrzymywali mnie tylko życzliwi sąsiedzi, dla których byłam warta tyle, aby dać mi trochę jedzenia. Spałam pod moim blokiem. Czekałam, czekałam, czekałam na swoją panią… Chciałam ją jeszcze zobaczyć, choćby z daleka, chciałam wejść do mojego domu i trochę odpocząć. Czekałam… Pani nie przychodziła po mnie, nie zawołała abym wróciła do domu, jak kiedyś. Poszłam więc sama, usiadłam na wycieraczce i czekałam, aż mnie wpuści do środka. Pani przyszła, ale była na mnie zła. Kopnęła mnie mocno i zatrzasnęła drzwi przed nosem! Dlaczego?! Przecież nic nie zrobiłam! A może chodziło jej o ten kocyk, co go pogryzłam? A może o to, że zjadłam ten plaster kiełbasy z podłogi? Chciałam by się już nie gniewała i pozwoliła mi wrócić, ale ona dalej nie wpuszczała mnie do domu, a kiedy nie chciałam odejść spod drzwi kopała mnie i biła. Wtedy chciałam umrzeć. Jednak coś mi mówiło, że trzeba mieć nadzieję… Nie poddawać się tak łatwo. Poszłam więc z powrotem pod blok i tam obserwowałam okna mojego mieszkania. Kładłam się spać na trawniku, w krzakach, w miejscu z którego dobrze widać było mój dom. Ciągle czekałam, aż moja pani przestanie się gniewać i pozwoli mi wrócić do domu, ale to się nie stało. Żyłam tak przez kilka miesięcy. Któregoś dnia zaczęło dziać się coś dziwnego! Wydaje mi się teraz, że to był sen… Pojawiła się nagle inna, nowa pani. Nigdy jej wcześniej nie widziałam i trochę się jej bałam. Podeszła do mnie i dała mi coś do jedzenia. Potem widziałam ją jeszcze kilka razy, aż w końcu zabrała mnie ze sobą i zawiozła do ciepłego mieszkania, gdzie był jeszcze inny pies. Stamtąd wyruszyłam w długą podróż. Właściwie to nie wiem co się stało…? Czy ja dalej żyję, czy może już umarłam i trafiłam do raju? Nagle wszystko się zmieniło. Biegam po pięknym ogrodzie, ludzie ciągle dają mi coś do jedzenia, głaszczą mnie i uśmiechają się do mnie, mam swoje posłanie i kilku nowych kolegów. Czasem śni mi się mój stary dom, ale chyba nie tęsknię za nim. Boję się strasznie, że ten sen się skończy, pryśnie jak bańka mydlana! Boję się, że znowu będę mieszkać pod blokiem, że będę głodna, i że każdego ranka dostanę kilka kopniaków na przywitanie. Chciałabym mieć swojego człowieka, na zawsze. Nie jestem wymagająca, mało jem, nie brudzę w mieszkaniu. Jestem miła i towarzyska, naprawdę, to nie są przechwałki. Mimo, że nie jestem już taka młoda, mam znowu tyle energii i zapału, jak mały szczeniaczek. Na przywitanie zamerdam dla Ciebie ogonem i podam Ci łapę. Bardzo chciałabym, żeby ktoś mnie kochał chociaż trochę tak, jak ja kochałam swoją starą panią.[/QUOTE] Tekst przepiękny :) Ślicznie dziękujemy :) No to ogłaszamy panienkę :) Oby szybko znalazła kochający domek!!! -
Odeszla umarla P Ewa ktora przyszla do mnie po ratunek dla Brunia Bruniaczek odszedl za T M Dziekujemy Sercem Za Milosci Za Niezwykla Milosci Za Zycie Bruniaczek od 10 lat Najszczesliwszy w Swym ukochanym domku z ukochanymi Panciami! Serduchem sciskamy
Martika&Aischa replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i45.tinypic.com/qn4bok.jpg[/IMG] Przybiegłam jeszcze raz nacieszyć oczy :lol::lol::lol::loveu: -
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
Martika&Aischa replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gabi79']Dokładnie tak:lol:. Widzę, że Lalunia już bez fartuszka. A co to za słodki piesio na zdjęciu?[/QUOTE] To kochany staruszek Maniuś który dzisiaj przyjechał do hoteliku do Michell :) nasza Lalucha ma kolejnego chłopaka do towarzystwa :):):) -
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
Martika&Aischa replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgusiaP']To ja poszukam fantów na sezon wiosna- lato :lol:[/QUOTE] Szykuj Aguś a Iwonka i Elusia już szykują aparaty ;) -
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
Martika&Aischa replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
Wspólnymi siłami zrobimy big bazarek ;) Gabi kochana u mnie jeszcze sporo fantów od Ciebie ale to raczej takie zimowe rzeczy więc myślę że zostawimy je na wrzesień - październik :roll::roll::roll: -
Kotka z Łodzi, miesiąc na znalezienie domu :(
Martika&Aischa replied to iwonamaj's topic in Kotki już w nowych domach
Kicia nie poradzi sobie na ulicy :( Mam nadzieję że w końcu się ktoś odezwie .........