-
Posts
52953 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martika&Aischa
-
[quote name='gosia2313']Mój bazarek się skończył, więc po niedzieli może zrobię następny. Na NND z naciskiem na Mata :-) Tylko muszę jeszcze na kilka fantów poczekać ;) Jutro dojadą psie śpiworki to może ktoś się jeszcze skusi :)[/QUOTE] Super Gosiu :) Każda choć najmniejsza pomoc dla Mata mile widziana .......
-
[quote name='filomen']dziewczyny dziękuję, najważniejsze, że mamy zrzeczenie się a resztę będziemy zalatwiać. U dr skolika my zaplacimy tylko musicie mi powiedzieć, kirdy chcecie jechać a ja umówię wizytę. martwi mnie jednak to ze z łapą dalej jest słabo. Moze skonsultujemy to u dr Gierka? Karmę mogę przywieźć jutro do schroniska albo zawieźc do domu gdzie jest Mat,[/QUOTE] Pani Ewo nie ma za co dziękować najważniejsze że Mat bezpieczny. Mysz będzie z Panią w kontakcie i ustalimy dokładnie termin wizyty. Z łapką dziś lepiej nie mniej jednak jak Mat za długo chodzi wtedy pojawia się problem i w ogóle na niej nie staje :( w tej chwili dostał leki przeciwbólowe i przeciwzapalne....zobaczymy. Wczoraj nie stawal na niej wogóle dziś jest dużo lepiej.
-
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
Martika&Aischa replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4']ok...to zrobimy bazarek hihihi:)[/QUOTE] rób ciocia rób a ja już kupuję wirtualną szklaneczkę ;) -
Szkoda go do schroniska :( on jest jeszcze dzieciakiem :( U Pani Anetki już czuje się jak u siebie w domu ...... Trzeba zrobić porządek z tą łapiną i jak najszybciej chłopaka ogłaszać ........
-
Będę z nią rozmawiała na temat hotelowania naszego Mata. Jedno jest pewne musimy jej pomóc finansowo bo wiem że jest naprawdę kiepsko. A na utrzymaniu swoje dwa psiaki i kot. Zwierzyniec dla Pani Anetki zawsze najważniejszy :) Gosiu wiadomo ile potrzebujemy na wizytę u Sokolika ??? jaki to jest koszt ? i na kiedy ta wizyta jest umówiona ???
-
[quote name='gosia2313']Super ! Dziekuję, że tam pojechałyście już przynajmniej wiemy jak się sprawy mają. Co za ludzie ;/ Mysza ! Ewa potrzebuje opinię lekarza o stanie w jakim został przez Was znaleziony. Załatwisz to?[/QUOTE] Podjadę po niedzieli do Wróblewskiego i poproszę żeby taką opinię wystawił. Psiak ogólnie był w stanie dobrym. Osłabiony ....brudny ....wychudzony bo na tygodniowej ucieczce jak się okazuje.
-
[quote name='Mysza2']No i nie przyznałyśmy się że Mat się znalazł:):) Nie wydają się być złymi ludźmi ale na pewno nie potrafią zapewnić mu należytej opieki opieki, nawet gdyby był zdrowy[/QUOTE] Dokładnie tak :) to nie jest dobry domek dla żadnego psiaka!
-
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
Martika&Aischa replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4']kochani Ona jest jak dziecko wczoraj poszlam na wisnie do sasiada z wiadereczkiem i co? myslicie ze dala mi narwac plakal pod bramka i pchala glowke przez plot i musialam wrocic ale michelle ja zagadala to polecialam i dokonczylam zbiory oj,bedzie naleweczka na zimowe zmarzniecia:)[/QUOTE] To ja na tą naleweczkę już się piszę ;) -
Już wszystko wiemy. Byłyśmy u Państwa. Dzielnica rzeczywiście nie ciekawa. Sąsiedzi nie wypowiadają się pozytywnie o właścicielach jak się okazało Borysa ( Mata). Pies oczywiście od samego początku jest ich. Trochę to powikłane bo sami zgłosili go do schroniska a po operacji adoptowali. Ale do rzeczy ...... Psiak jest puszczany wolno na cały dzień!!! Bez żadnej kontroli. Ma 1,5 roku. Ostatnim razem znalazł się w schronisku gdyż odprowadziła go tam właścicielka. "wisiała mu łapa więc go zawiozłam". Pan twierdzi że będąc na spacerze Borysa zaatakował bulterier. W rozmowie ludzie dosyć normalni. Chętnie rozmawiali o Borysie. Są od samego początku jego właścicielami. Oni oddali go do schroniska i oni po operacji odebrali. Zapytani czy chcieliby go oddać " jak najbardziej bo my idziemy do pracy a on niszczy jak sam zostaje" Nie sądzę żeby się nad nim znęcali nie mniej jednak na pewno nie zapewnią mu opieki. Borys uciekł im tydzień temu ale jak twierdzą zawsze wracał. Poza tym Borys to psiak spokojny, wesoły, kochający dzieci. W lipcu trzeba podjechać z Borysem ( Matem) do weta w Katowicach który go operował i wyjąć mu śruby z łapy. Na łapce według Pani staje do momentu aż ją za bardzo obciąży. Wtedy ją podkurcza. Poprosiłyśmy aby Pani podpisała oświadczenie zrzeczenia co oczywiście uczyniła. Tyle ustaliłyśmy!
-
[quote name='Lady_Amaltea']Jeśli pani, która ma na przechowaniu Mata, zgodzi się przedłużyć swoją gościnę to postaramy się zapewnić jej karmę.[/QUOTE] Super bardzo dziękujemy :)
-
[quote name='Gabi79']O nie tylko nie do schronu, a może by u p. Anetki mógł zostać w pdt, skoro to taki Aniołek i dogaduje się z Jej psami i kotem. W hotelu pewnie będzie mieszkał w boksie...? Ubłagajcie Panią Anetkę, a nóż widelec się zgodzi???????????[/QUOTE] Pracuję nad tym ;) Gdyby Mat mógł zostać u Pani Anetki na tymczasie było by wspaniale.
-
Mat ma BDT do niedzieli potem ma zarezerwowane miejsce w hoteliku u Ulka12 - koszt 300 zł :( Czy ktoś nam pomoże ??? Nie wyobrażam sobie odwieźć go do schronu :shake:
-
[quote name='AgusiaP']Super, ze Pan przyniósł jedzonko dla Mata ;) Gdyby nie on pewnie Mat dalej błąkał by się po Sosnowcu...[/QUOTE] Mat leżał pod blokiem 2 dni .....kiedy go zabierałyśmy po zgłoszeniu gapiów na balkonach od groma.....a ten psiak tam leżał szukając schronienia przed słońcem ....nie miał siły chodzić więc wzięłam go na ręce ....."wrażliwość" ludzi mnie z dnia na dzień coraz bardziej zaskakuje :shake:
-
[quote name='AgusiaP']Tak myslałm..., że nocka będzie spokojna :lol: Pani Anetka mówiła mi wczoraj, że to wspaniały pies. Nie było żadnych problemów jak go kąpała A jak tam Dolarek i Dafi w stosunku do Mata? Tak jak wczoraj Martunia wszystko ok?[/QUOTE] W zgodzie i harmonii :cool3: A tak na poważnie nie ma najmniejszego problemu :) Dogadują się doskonale :) Dziś Pani Anetka dostała 3,5 kg karmy i całą reklamóweczkę przysmaków od przesympatycznego Pana który wczoraj zauważył Mata i zrobił wszystko żeby mu pomóc :) Panu z całego serducha dziękujemy za okazaną Pomoc :loveu:
-
Rozmawiałam właśnie z Panią Anetką :) Mat przespał spokojnie całą noc. Obrzęk na łapce znacznie się zmniejszył i na spacerku kochany chłopak używał 4 łapek :multi: Nie jest jeszcze super ale jest nadzieja że zacznie na nią stawać! Wróblewski dał mu tabletki przeciwbólowe i przeciwzapalne i kazał obserwować łapinę przez 5 dni a później się z nim pokazać. Trzymajcie kciuki za Mata !!!!!!!!!!!!
-
Toleńka już w nowym domku ;)))))))))))))))))))
Martika&Aischa replied to AgusiaP's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='AgusiaP']Gabi tylko wczoraj nie było mnie w pracy:cool3: Będę koło 10tej po maleńką i pojedziemy do weta :lol: Nie mam kasy, żeby zapłacic...:shake:[/QUOTE] Z kasą ciągle pod górkę :( -
[quote name='bela51']Czesc kosztów powinienie chyba pokryc ten "własciciel", nie sądzicie ?[/QUOTE] Ja myślę że pokryć powinna przede wszystkim Pani "opiekunka" ale szukaj wiatru w polu !!!!!!!!
-
[quote name='Kasia77']pisałyście, ze Antoni dostał 50zł na szczepienie -szczepienie na wścieklizne kosztuje 25zł + dojazd do kliniki 20zł - koszt paliwa , ja samochód mam zepsuty, więc musimy o przysługe prosić kogoś z samochodem....[/QUOTE] Czyli jak mam to rozliczyć ? 25 zl szczepienia i 25 zl transport do weta ??? Na koncie deklaracja czerwiec i lipiec od cioci Winter7 bardzo bardzo dziękujemy :) Jak tylko dostanę kartę kodów prześle brakujące 130.20 gr które byliśmy na minusie. W tej chwili Antoś na koncie będzie miał 68.80 groszy ( całe szczęście na plusie) ;)
-
Perełka, teraz Negra ma wspaniały dom!!!
Martika&Aischa replied to iwonamaj's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bogusik']Ciocie,zaktualizujcie pierwszą stronę.To jest bardzo ważne!Nie ma np, ile kosztuje sterylka...? Ile to drugie szczepienie...?Albo już je ma,tylko trzeba szukać...?Wpłaty,co jest bardzo ważne i ile brakuje?![/QUOTE] Beatka dziś odbiera laptopa więc wszystko uzupełni :) -
[quote name='Lady_Amaltea']Ja nie wiem skąd się biorą Ci ludzie. Matowi u weta nawet kagańca zakładać nie trzeba było bo leżał i czekał. A jak się podchodziło to od razu łebek podniesiony i ogon merda i to w oczach: GŁASKAJ MNIE :) takich ludzi to tylko do b 34 wrzucić[/QUOTE] Tak dokładnie :) o kagańcu nie było mowy:) Mat to straszna przytulanka :) Kochany z niego psiak :) Jak dostał zastrzyk na wzmocnienie troszeczkę doopka odżyła i w końcu usłyszałyśmy szczek chłopaka ;) Do samochodu wskoczył od razu merdając kitą :)
-
[quote name='gosia2313']Do schroniska z ranną łapą trafił jako znajda ku.rw (!) z .. Chemicznej ! :O Nie wiem czy to przypadek czy co do cholery !?[/QUOTE] No to ciekawe ...........