Witam ponownie! Udało mi się dzisiaj też dorwać do internetu, więc napiszę parę słów. Kajtuś zgodnie z prośbą pani Agnieszki został wycałowany i wyściskany. On uwielbia się przytulać i dawać buziaki. Wczoraj na wieczornym spacerze poznał 3-miesięczną sunię, sporo od niego większą. Ona była spuszczona ze smyczy i próbowała zachęcić Kajtka do zabawy, a on nie był pewien, czy ma się za mnie schować czy uciekać. Po powrocie bawiłam się z nim zabaweczkami, szczególnie upodobał sobie małego, różowego misia koala. W nocy spał przytulony do mnie. Rano wyszliśmy około 6.30, a potem musiał zostać sam na jakieś pół godziny, jak wyszłam to szczekał, ale mam nadzieję, że zaraz się uspokoił. Gdy wróciłam szalał z radości. Gdy słyszy trzy magiczne słowa : "IDZIEMY NA SPACEREK" dosłownie tańczy z radości. Nie można go nie kochać, jest CUDOWNY !!!