Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33066
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Oczywiście, już się robi. Kajtuś dzisiaj jakiś śpiący, chyba przez tą pogodę.
  2. Zastanawiam się dlaczego tak dużo ludzi woli kupić gdzieś na targu, albo w pseudochodowli szczeniaka, zamiast adoptować jakiegoś dorosłego biedaka. Jak sobie pomyślę, ile wspaniałych mądrych psów marnieje w schroniskach, to serce mi pęka.
  3. Popieram, taki fajny skarb mi się trafił, to chyba jakieś przeznaczenie. Po Misiu nadal popłakuję, ale na Kajtusia wystarczy spojrzeć i już człowiekowi lżej na duszy.
  4. Ja bym takiego adoratora zaprowadziła do właścicieli i z nimi porozmawiała, tym bardziej, że to byli sąsiedzi tych ludzi. Najgorsze, że ludzie robią straszne rzeczy, a wydaje im się, że bardzo dobrze postępują, że są tacy sprytni i cwani. Kajtuś śpi sobie teraz na fotelu, przytulony do poduszki. Mój słodziutki maluszek.
  5. Kajtuś pozdrawia Felusia. Oby dzięki ogłoszeniom znalazł szybciutko dobry domek!
  6. U Kajtusia wszystko OK. To słodki przytulak. Na dworze wszystko wącha i dosłownie co kilka sekund zaznacza teren. Chyba to nie tylko kwestia ciekawości, a przede wszystkim popędu. Jak spotkamy jakąś suczkę to Kajtek chce dosłownie wyjść ze skóry piszczy i się wyrywa. Jeszcze na szczęście nie mieliśmy okazji spotkać suczki z cieczką. Podobnie było z Miśkiem przed kastracją. Widocznie trafiają mi się takie "kochliwe egzemplarze". Bo z tego co wiem niektóre psy są w tej kwestii bardzo spokojne. Tak więc kastracja wskazana jak najszybciej. Agusiu, tak jak ustaliłyśmy jesteśmy w tej sprawie w kontakcie. Wczoraj wieczorem była u mnie koleżanka poznać Kajtusia. Dowiedziałam się od niej, że jacyś ludzie mieszkający w jej bloku kilka lat temu zwabili do samochodu natrętnego adoratora swojej suczki i wywieźli gdzieś do lasu. I dopiero teraz ktoś się wygadał. W dodatku to był pies ich sąsiadów i oni niby pomagali szukać właścicielom tego biednego Maxa i udawali, że bardzo im współczują z powodu jego zaginięcia. Podłość ludzka niestety nie zna granic. Wina leży też po stronie właścicieli, bo wypuszczali tego Maxa samego. Może Kajtuś też był tak wypuszczany, pobiegł gdzieś za suczką i się zgubił. Wolałabym, żeby już nikt go nie szukał, bo ja za żadne skarby świata GO nie oddam.
  7. Dla mnie to jest niepojęte, jak można w ogóle wyrzućić jakiegokolwiek psa, czy kota, ale niestety niektórzy ludzie to idioci. Nie ma głupich psów są tylko głupi pseudowłaściciele. Kajtusiem wszyscy spotkani na spacerach psiarze się zachwycają, nie ma się co dziwić.
  8. [quote name='AgusiaP']Ja też uważam, że Gabi powinna zostać na Dogo ;) Z takim serduchem wręcz powinna :loveu:[/QUOTE] Na Dogo wchodziłam od jakiegoś czasu, ale tyko czytałam i popłakiwałam nad tymi biedakami. Jeśli chodzi o Felka, od wczoraj opowiedziałam o nim kilku osobom i prosiłam, by rozejrzeli się i popytali czy ktoś z ich rodzin, lub znajomych by go nie wziął. Obiecali popytać.
  9. Witam ponownie! Udało mi się dzisiaj też dorwać do internetu, więc napiszę parę słów. Kajtuś zgodnie z prośbą pani Agnieszki został wycałowany i wyściskany. On uwielbia się przytulać i dawać buziaki. Wczoraj na wieczornym spacerze poznał 3-miesięczną sunię, sporo od niego większą. Ona była spuszczona ze smyczy i próbowała zachęcić Kajtka do zabawy, a on nie był pewien, czy ma się za mnie schować czy uciekać. Po powrocie bawiłam się z nim zabaweczkami, szczególnie upodobał sobie małego, różowego misia koala. W nocy spał przytulony do mnie. Rano wyszliśmy około 6.30, a potem musiał zostać sam na jakieś pół godziny, jak wyszłam to szczekał, ale mam nadzieję, że zaraz się uspokoił. Gdy wróciłam szalał z radości. Gdy słyszy trzy magiczne słowa : "IDZIEMY NA SPACEREK" dosłownie tańczy z radości. Nie można go nie kochać, jest CUDOWNY !!!
  10. Dzisiaj adoptowałam pieska Timonka(teraz Kajtek) znalezionego na stacji BP. Chciała bym, by Feluś też znalazł dobry domek, więc podnoszę
  11. Postanowiłam, że dzisiaj, jak pójdę do pracy to Kajtek zostanie u moich rodziców, żeby nie był sam w nowym miejscu, zaraz pierwszego dnia, potem go odbiorę i pójdziemy do siebie. Poza tym mój brat czeka na odpowiedź w sprawie adopcji kotki i jak wszystko dobrze pójdzie, to dzisiaj po nią pojedziemy. Kajtuś będzie miał kocią koleżankę i mam nadzieję, że się polubią. Teraz Kajtulek śpi na fotelu. Jest bardzo grzeczny i ułożony.
  12. Timonek pozdrawia z nowego domku, a właściwie Kajtuś, bo dostał nowe imię. Troszkę płakał i piszczał, jak Pani Agnieszka wyszła, ale by odwrócić jego uwagę dałam mu jedzonko.Byliśmy już na spacerku i był bardzo grzeczny. Teraz jestem z nim u rodziców, ale zaraz idzę do siebie i Kajtuś będzie musiał zostać sam jakieś 3,5 godziny, bo ja idę do pracy. Przed chwilą siedział mi na kolanach, przytulał się i dawał buziaki, teraz śpi słodko na fotelu.
  13. Witam! To ja jestem osobą, która chce daćTimonkowi najwspanialszy domek pod słońcem! Zakochałam się w nim natychmiast, jest uroczy. Proszę się nie obawiać nigdzie go nie oddam, ani się nie rozmyślę. Będzie miał u mnie bardzo dobrze. Na razie to tyle. Jak już będzie u mnie, to postaram się jak najczęściej zdawać relację z tego, co u Nas. Serdecznie pozdrawiam wszystkich miłośników psiaków.
×
×
  • Create New...