Żunia
Members-
Posts
622 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Żunia
-
Normalnie powieliłyśmy się;)
-
Parę słów o bernardynce. Dziś pracownik wyprowadził ją z boksu kwarantanny. Sunia lgnie do ludzi, nastawia łepetynę do pieszczot. Dziecko, które było z nami zlekceważyła. Jest bardzo chuda, ale budowa wskazuje na to, że po odkarmieniu będzie potężną suką ( duży łeb, gruby ogon ). Z merdającym ogonem ciągnęła do szczeniorków- na zasadzie: idę i was wszystkie będę lizała. Wyprowadzona z boksu załatwia się na trawce. Widać, że mieszkała w domu i była wyprowadzana na spacery, bo i na smyczy umie chodzić.Prawdopodobnie rodziła, bo 3 cycuszki trochę wyciągnięte. Przytulaśny duży misiek.Całą sobę daje znać, że szuka swojego człowieka. Mam nadzieję, że Lady S . zdąży przed wyjazdem wrzucić jej zdjęcia. A imienia oczywiście nie sprawdziłam.( Qrcze zawsze tak jest, że jak wchodzę na teren schroniska , to na widok tylu psich nieszczęść i w obliczu tak potężnej ludzkiej głupoty i bezduszności po prostu tracę głowę).
-
MaDi, jak możesz przyślij mi na pw nazwę miejscowości z której zabrano psa,
-
Wiecie jak nasze sądy traktują tego typu bestialstwo. Baba dostanie pół roku w zawieszeniu, albo 200zł grzywny. Ja bym proponowała żeby ktoś naświetlił sprawę księdzu z jej parafii i poprosił o uświadomienie ludności. Ksiądz nie musi podawać nazwiska.... i tak wszyscy będą wiedzieli o kogo chodzi. A ksiądz, to dla wielu, najwyższy autorytet moralny.
-
Tak sobie siedzę i liczę. W tym miesiącu dzięki nam znalazły domki Hiena, Lodzia, Kicia, Uzgodniona została adopcja bernardynki z Zamościa i labka z Celestynowa. Dziś poszedł do domu Dżeki ( owczarek ). Hiena i Benka zostały wysterylizowane. Tak sobie myślę, że odwaliłyśmy kawał dobrej roboty. ( Grunt to mieć wysoką samoocenę, nieprawdaż?????? )
-
Dziś poszedł do DS owczarek zajmujący przedtem 1 boks kwarantanny. Biało-czarny kudłacz będzie miał dom ( mam nadzieję, że dbający o niego i kochający ), bo to , co ludzie teraz wyprawiają....... Już nie wiadomo ile razy i jak sprawdzać miejsce
-
Benia ma zaszczepioną wściekliznę, ma też czipa. Po zdjęciu szwów zostanie powtórnie odrobaczona, choć podejrzewam, że w DT ( DS ) trzeba to będzie zrobić jeszcze raz. Widziałam jej książeczkę, ale imię nie wpadło mi w oko ( zaćmienie jakieś, czy co ? ). W poniedziałek podam.
-
Psica ,po dobie spędzonej w lecznicowym szpitaliku ,została przewieziona do schroniska.Zajmuje jeden z boksów kwarantanny. Przedwczoraj znalazła dom bokserka z zamojskiego schronu. Mam też nadzieję, że pan interesujący się dobermanem okaże się odpowiednim kandydatem- ale o tym będę wiedziała dopiero wieczorem lub jutro.
-
Zjawiskowa Jowita powraca z DT .!!!Pomocy szukamy jej nowego miejsca
Żunia replied to funia's topic in Już w nowym domu
Miziam cię Kikuniu biedaczko. Mam nadzieję, że wkrótce znajdziesz domek. Twoja towarzyszka niedoli ze schroniskowego boksu już dawno zapomniała o tym, że przebywała w schronie. Czas, zeby i do ciebie los się uśmiechnął. -
Benka p wczorajszej sterylizacji czuje się dobrze. W boksie lecznicy ( przed zabiegiem ) podchodziła do mnie domagając się głasków. Nie zwracała uwagi na szczekanie umieszczonego 2 boksy dalej ON-ka ( Iwana ). Ona ma 2,5-3 lata. Bardzo chce mieć swojego człowieka- pokazuje to całą soba
-
Sterylizacja bernardynki dopiero jutro.
-
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
Żunia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Lady S przeniosła się do Wrocławia. -
Umawiałam benkę na zabieg, braliśmy też pod uwagę wcześniejsze badania.
-
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
Żunia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Niestety nie jestem z Lublina. Mam tam wielu znajomych wśród których rozpuściłam "wici". Niestety , sezon urlopowy w pełni i niewielu oddzwoniło. -
Po kolei: Bernardynką zaintersowała się Teresz z Lublina. Dziewczyny prawdopodobnie będą miały dla niej dom. Wcześniej bernardynak zostanie wysterylizowana w zamojskiej lecznicy. Nie byłam przy adopcji dwóch sunieczek. Jedną wzięła znajoma ( i moja i kierownika schronu ). pielęgniarka, o domku drugiej nic nie wiem
-
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
Żunia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Kunickiego przechodzi w Abramowicką, a tam już ( za szpitalem w stronę Biłgoraja ) osiedle domków jednorodzinnych- może pobiegła w tamtą stronę i ktoś ślicznotę przygarnął. Znajomy pokręcił się wczoraj po Kunickiego i bocznych. Zdjęć nie zauważył-może szukał nie na tych słupach. Czy osoba, która robiła wizytę przedadopcyjną mówiła im, że sunieczki nie można spuszczać ze smyczy tak długo, aż zupełnie przyzwyczai się do nowych warunków i przestanie podgryzać przechodniów.?? Ludzie ewidentnie przyczynili się do zaginięcia psa= sprawdżcie , czy są za to przewidziane konsekwencje prawne. Ja bym im nie popuściła... -
Zostało jeszcze jedno maleństwo. Szukajmy dla niej domku.
-
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
Żunia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Gdzie rozwiesili- chodzi mi o okolice. Nie bardzo im wierzę. Mam znajomego , który gotów jest zaraz podjechać i sprawdzić. -
Jeszcze trzy zostały.....
-
Pies z wyrokiem? Nie! Maleńka Lodzia już w domku stałym!
Żunia replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Małgos, dziękuję za chęć pomocy. Pisałam ( może nie tu ), że córka podesłała mi szelki i smyczkę swojej kotki ( też trzeba było zwężać ). Zaganiana byłam ostatnio, bo musiałam sprawdzić potencjalne domki dla Lodzi, a prawa jazdy nie mam i zmuszona jestem poruszać się komunikacją miejską i podmiejską ( państwową i prywatną ). Domek wydał mi się najlepszy- kot od razu zaakceptował Lodzię, a ona radośnie machała ogonkiem. Mam nadzieję, że rodzina puści ją trochę chociaż na podłogę, bo gdy odjeżdzałam ustawiali się " w kolejce " do noszenia na rękach, bo to " takie maleństwo " przecież....... Po drugim roku weterynarii już się ma jakieś pojęcie o zwierzętach i ich zdrowiu?? -
Zapsiłam już bliższą i dalszą rodzinę.Przyjaciele i znajomi, oraz znajomi znajomych też mają psy ( i koty też ). Moje dorosłe dzieci też mają przyjaciół i rodziny. I jakoś tak leci..... Teraz czaję się na przepięknego owczarka, który przebywa w pierwszym boksie kwarantanny.Znajoma ma już jednego ( rocznego ) i twierdzi, że psiak nudzi się sam. Mieszkają pod Zamościem ( Komarów ) i choć obydwoje pracują, to w domu cały dzień są rodzice ( w pełni sprawni ). Jutro powinnam poznać zdanie TZ znajomej, co do adopcji psa i mam nadzieję............ Pfu, żeby nie zapeszyć.
-
Pies z wyrokiem? Nie! Maleńka Lodzia już w domku stałym!
Żunia replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Dziś odwiozłam Lodzię do domku stałego. Sprawdziłam wszystko dokładnie. Domek z ogródkiem. trzy córki : studentka weterynarii, wybierająca się na weterynarię przyszłoroczna maturzystka i uczennica III klasy gimnazjum. Lodzia będzie psem Kanapowo- fotelowym i podejrzewam, że rozpuszczą ją okropnie.