Strasznie jest kochany, taki misiaczek-przytulasek :) Uwielbia pieszczoty.
Tylko biedny jest, bo on strasznie lubi zabawki, a u nas nie ma zabawek, żeby nie było awantur.
Jak widać, w domu także w obroży. Obroże zdejmuję całej czwórce tylko na noc - oszczędność energii ;)