Jump to content
Dogomania

Rodzinkowo

Members
  • Posts

    146
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rodzinkowo

  1. [quote name='yumanji']Jest mi b przykro z powodu tej padaczki...on raz u mnie na moment zesztywnial i byl taki wykrzywiony,ale sadzilam,ze sie urazil szarmoczac z Cywilem,to trwalo chwile,ze jakis nerwobol czy cos podobnego.Moje koty tak czasem majja...atak padaczki kojarzy mi sie raczej z b spektakularnymi objawami...[/QUOTE] Niestety to jego sztywnienie jest oznaką padaczki, nie ma typowych turbulencji tylko właśnie tak reaguje. Jak go zobaczyłam takiego sztywnego, to myślałam, że odchodzi... i strasznie się spłakałam, na szczęście (nieszczęśnie) to tylko padaczka.
  2. [quote name='Aimez_moi']Skoro Miodek w domku raczy sie muzyka......:) to Cywil i to male juz duze na dworku?[/QUOTE] yes :-)Na dworku razem rozrabiają. Cywil uwielbia z Miodasem ganiać po działce a mały/duży nie może za nimi nadążyć:lol: Śmiesznie to wygląda.
  3. Ataki padaczki jak na razie nie mają miejsca. To rzeczywiście tak jest, że jak się Miodas nie stresuje, to ataków nie ma. Domownik z niego pełną gębą. Właśnie teraz akompaniuje mojej córce grającej na flecie - duet z nich nieziemski.
  4. [quote name='yumanji']Jak zrobie to prawo jazdy ,to mam nadzieje,ze zaprosicie mnie na kawe.[/QUOTE] Pewnie, że tak:lol: Zapraszamy.
  5. póki co ataków na razie nie ma i nie wynika to z kąpieli w gorczycy :p tylko z tego, że Miodzio teraz mieszka z nami w domku. Cwana z niego bestia. Schody, to dla niego pestka (a wiecie, jakie one są strome). Dzieciaki mają z nim zajęcie, wszędzie go pełno, każdego wita radośnie (nawet obcych). Jest mu dobrze to widać po jego zaokrąglających się bokach chociaż ciągle z kimś lata. Cywil z małym świetnie się dogadali i w domu jest pełna harmonia. Na spacery Cywil chodzi z Miodkiem i wszystko jest jak za starych czasów. Po podwórku biegają kiedy jest to tylko możliwe, tzn. kiedy ktoś może z nimi być, bowiem mają ochotę pobiegać u sąsiadów przez nasze dziurawe ogrodzenie ale wystarczy słowo a ich zapał stygnie. Cywil prowokuje do zabawy nie tylko nas ale i dzieci. Zachowuje się jakby był szczeniakiem. Ciągle mu w głowie jakieś figle. Ogon mało mu się nie urwie. Kiedy jest w zagrodzie to już inny pies ze słodkiego zmienia się w obronnego na szczęście w stosunku do obcych. Zapraszamy na wizytę:lol:
  6. Chłopaki mają się dobrze. Cywil nas zaskakuje coraz bardziej. Jest z niego niezły przytulacz. Zaczepia nas, żeby go ciągle miziać. Miodas również lubi być tulany, choć czasem mam wrażenie, że z niego niezły luzak, który nie lubi ograniczeń. Dziś jak puścił się na przechadzkę po działce sąsiada i jak dostał reprymendę słowną, to Cywil stwierdził, że trzeba przetrzepać mu za to skórę (tak jakby nie chciał żeby tamten nas zasmucał). Scooby ciągle jest głodny i łakomy, tempo w jakim pochłania jedzenie jest nieziemskie, powinien się nazywać Pirannia, poza tym jest nieco nadpobudliwy. Wszędzie go pełno. Wesoło mamy z tą trójcą. Sprawiają nam wiele radości i już nie wyobrażamy sobie życia bez nich. Każdy z nich jest inny i każdy wyjątkowy. Każdy z nich potrzebuje indywidualnego podejścia. Myślę, że dużo osiągnęliśmy i że psiaki bardzo się na nas otworzyły. Fajnie nam razem:loveu:
  7. [quote name='yumanji']Dosc czesto,ale tez w roznych sytuacjach.Byla taka agresja przeniesiona np,tzn jak go wkurzal jakis pies doskakujacy do frontu kojca, to nie mogac go ugryzc,wyladowywal sie na Miodku. Poza tym w tych momentach,kiedy ja poswiecalam czas Miodkowi. Trzeba nagradzac te momenty,kiedy widzi,ze glaszczecie Miodka i zachowuje spokoj.Smakolyk,pochwala,zeby wiedzial,ze to mu sie oplaca.[/QUOTE] Oj... ja non stop znajduję dobre cechy w zachowaniu psiaków, mój mąż od jakiegoś czasu woła za mną SERDELEK, SERDELEK a chłopaki uwielbiają się starać o nagrodę. Nawet jak Cywil narozrabia, to już nie zmyka tak prędko do budy (przede mną) tylko próbuje swoich wdzięków, łasi się i jest pokorny jak baranek.
  8. [quote name='yumanji']Droga Rodzino.... pozwole sobie nie zgodzic sie z kolezanka.Cywil i Miodas sa dorosli,dlugo ze soba i hierarchia w stadzie jest juz dawno ustalona .Wszelkie proby regulowania tego w sposob sztuczny sa skazane na porazke.Miodek i tak wie,ze jest nizej,nawet jesli odwazy sie zjesc pierwszy. Wazne,zeby Scooby ,ktory jest mlody,wiedzial,gdzie jest jego miejsce. Natomiast nic nie stoi na pzreszkodzie,zeby Cywil dostawal opieprz za maltretowanie Miodka.Trezba mu pokazac,ze jestescie z tego niezadowoleni.[/QUOTE] Cywil dostaje ochrzan jak dokucza Miodkowi i chyba na jakiś czas to działa, zobaczymy co będzie dalej. A jak chłopaki funkcjonowali w hoteliku? Miodkowi często się obrywało od kumpla?
  9. :lol: chopcy już razem rozrabiają. wrąbali właśnie legowisko dla psów :angryy: Nastała zgoda... tulają się do siebie w jednej budzie. Miodek znów jest :loveu: Uf jak dobrze:multi:
  10. przeważnie spory między chłopakami były wynikiem zazdrości Cywila. scooby nie przejawia agresji, chce się bawić a gdy jest atakowany czasem się stawia, ale też często leży kołami do góry. Miodek od początku ustawiał szczeniaka a Cywil, chyba traktował go jak cząstkę nas i nie bardzo pozwalał go krzywdzić. Generalnie chłopaki fajnie razem funkcjonowali, nie było z nimi większych problemów. dogadywali się. O co poszło chłopakom ostatnio nie wiem. Po nocy Miodek miał znaczne obrażenia i temperaturę. Trzeba było go zabrać do domku i się nim zająć. Miodek omijał Cywila i nawet na niego nie patrzył. Dziś już na szczęście zaczęli przełamywać lody. Po dużej chmurze widać słońce. Jak przyszło panom na myśl pobiegać po działce sąsiada to Scoobiego na wycieczkę już nie zabrali - widać za wolny. Jak do obszczekiwania też są razem. Rany już się goją nie tylko te fizyczne.
  11. [quote name='kama210']biedny Miodek ...żeby nie czuł się odtrącony ... chociaż jak czytam Miodek nie może narzekać teraz... ciepełko domowe .. Cywilowi zdarzało się traktować Miodka trochę odgórnie ...np. jak byłam u yumanji zepchnął Miodka z moich kolan łapiąc go za skórę na karku ... łobuziak jeden ...[/QUOTE] Miodas chyba niestety czuje się odtrącony... Mam wrażenie, że się przyłamał. Jest smutny i osowiały, dodatkowo dokuczają mu rany po bójce z Cywilem. Chciałabym, żeby się chłopaki pogodzili, bo jest nienaturalnie i jakoś tak smutno:shake: Robimy wszelkie próby by ich pojednać ale póki co nie wychodzi... Miodek obraził się na przyjaciela...
  12. [quote name='yumanji']No patrzcie ...to sie jednak sledzi watek:lol:[/QUOTE] :lol: jak tylko jest trochę wolnego, to TAK. Fajna psina z tego Ramzia i fajne ma Cioteczki. Zasmuciła mnie jego historia:-( a życzę mu powodzonka.
  13. Rzeczywiście wygląda super. To pewnie zasługa tych maseczek nawilżających... ;-)
  14. Witamy. Aparat nadal nie chce współpracować przy przerzucaniu zdjęć na kompa... Zdjęci są i jak tylko się uda, to będą tu umieszczone. Szczeniak Scooby zakumplował się z Cywilem i teraz Miodek ma z nimi ciężko... za wszystko mu się obrywa. Wczoraj był punkt kulminacyjny i w efekcie Miodek został zabrany od chłopaków - grzeje teraz dupkę w domowym zapiecku. Miodas ma świetnie opanowany trening czystości a wylegiwanie się na kanapie ma we krwi. Nawet nie wiedziałam jaki z niego zdolniacha. Teraz próbuje wdrapać się po schodach na górę i pewnie już niedługo tę czynność opanuje do perfekcji. Pozdrawiamy
  15. Bardzo szkoda Ramzia ale mówią, że nic nie dzieje się bez przyczyny. To nie była rodzina dla niego, jeszcze się chłopak doczeka szczęśliwych lat u boku ukochanego państwa. Poczekamy a czas pokaże co szykuje dla niego los. Pozdrawiamy wszystkie cioteczki i wujostwo ;-)
  16. oj będą foty... tylko pojawił się problem z aparatem. Nagraliśmy nawet film i chcieliśmy go dodać ale za nic nie chciał przejść na kompa. obiecuję, że w niedługim czasie będzie co oglądać :crazyeye::lol:. Pozdrawiamy wszystkich
  17. [quote name='kingarangol']Witam Z tej strony Łukasz Rangotis, przepraszam was wszystkich ale ogarnijcie sie troche, dzwoniac do was po raz pierwszy z zapytaniem o ramzesa pierwsza kwestia jaka poruszylem byla sprawa KOTA, na moje pierwsze pytanie Pani odpowiedziała mi ze [COLOR=Red][U]RAMZES NIE REAGUJE NA KOTY CO BYLO PO PROSTU KLAMSTWEM[/U][/COLOR]. Chcieliscie sie go po prostu pozbyc i tyle, wiec ubarwiliscie psa jak mogliscie, a np. ja do dzisiaj nie dostalem zadnych wynikow badan Ramzesa, nikt nie raczyl nawet wyslac mi ich mailem. Po drugie w dzien adopcji ktos podobno mial z nami zostac caly dzien zeby pomogac nam z oswajaniem psa z kotem i co, [COLOR=Red][U]PRZYSZLY DWIE PANIE POWIEDZIALY ZE BEDZIE DOBRZE I SOBIE POSZLY. [/U][COLOR=Black]Czemu nikt nie powiedzial mi na poczatku ze ten pies nie nadaje sie do zycia z kotem w mieszkaniu i nie zaproponowal mi innego psa. Najlepiej zwalic to teraz na kaprysnych Panstwo ktorym znudzil sie pies co jest totalna bzdura, bo jak wyobrazacie sobie ze kobieta ktora wazy 50 kg ma utrzymac Ramzesa ktory rzuca sie na kazdego psa jaki przechodzi!!! [/COLOR][/COLOR][/QUOTE] Rzeczywiście ciśnienie się podnosi ale jak się to czyta! śledząc wątek wszyscy widzą, że nikt nie zostawił Pastwa samym sobie. Z każdej strony dostajecie pomocną dłoń i jesteście oburzeni, że ludzie mają serce i komentują przedmiotowe traktowanie psa. Bardzo przykre. Szkoda, że Ramzes nie dostał szansy, nie będzie miał możliwości odwdzięczyć się miłością, oddaniem, opieką ale to Wasza strata...
  18. [quote name='Lolalola']I to bardzo mnie cieszy:)chlopaki sa kochane to i sie dopraszaja mizianka:)[/QUOTE] Oj tak, dopraszają się. To niesamowite, ale Cywil na spacerze cały czas merda ogonem, nieustannie... Widać, że jest bardzo happy. Miodzias chodzi dumny jak paw i obszczekuje wszystkie psiaki w okolicy. W weekend postaram się wrzucić kilka fotek chłopaków. Pozdrawiam
  19. Dziękuję za zaproszenie. Ramziu. Nabieraj ciałka. Mamy nadzieję, że niebawem znajdziesz swój wymarzony domek - serdecznie Ci tego życzymy.
  20. [FONT=Calibri][SIZE=3]Dobry Wieczór.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Calibri]Miodzio od wczoraj był jakiś osowiały i dziś odwiedził weterynarza – jest już lepiej, ale poczekamy do jutra, być może trzeba będzie pojechać do lekarza, który przeprowadzał chłopakom zabieg. Cywil wywalał Miodzia z budy, dlatego zrobiliśmy dla Miodka lokum, do którego Cywilątko już się nie mieści. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Calibri][/FONT][/SIZE][FONT=Calibri][SIZE=3]Chłopaki robią duże postępy w ich oczach widać miłość i oddanie, chyba nam ufają :multi:[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Cywil jest nie do poznania, zabiega o uwagę i tulanie, czasem dostaje się Miodziowi od niego, bo jest po prostu zazdrosny. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Miłym faktem jest to, że jak pokazuję się na horyzoncie , chłopaki merdają ogonami a jak wychodzę do pracy to płaczą za mną. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Pewnie jeszcze przed nami wzloty i upadki ale cieszę się na nie...[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Pozdrawiamy[/SIZE][/FONT]
  21. Wszystko z psiurkami dobrze. Przekonują się do nas. Jak widzą smycz, to tyłki latają im na boki z radości. Miodek, mam wrażenie, że chętnie by się z tej smyczy zerwał i puścił przed siebie... Cywil pięknie pilnuje się nogi od czasu do czasu szturchając pyskiem. Widać, że potrzebuje kontaktu z człowiekiem i kontakt ten sprawia mu radość. Scooby (szczeniak) zaczepia chłopaków ile się da i wogóle nie czuje się mniejszy w hierarchii, jest bardzo pewny siebie a chłopaki są tym skołowani. Cywilątko buszowało nam dziś po mieszkaniu i było mu tak dobrze, że znalazł się na sofie, przegiął tylko, jak chciał obsiurać nam rzeczy. Miodek miał opory przed zalogowaniem się w mieszkaniu, bardziej odpowiada mu chyba świeże powietrze. Myślę, że chłopaki są zadowoleni, bo okazują nam swoją radość przy każdej okazji. Cywil się przełamuje (pierwsze majstrowanie przy obroży a ostatnie... trudno było założyć Cywilowi identyfikator a podczas ostatniego spaceru z radością wskoczył na mnie, bym zapięła mu smycz, jeszcze, przy przypinaniu wyłożył się pępkiem do góry i był gotowy na kontakt, nie uciekał). Psiaki są kochane. Dziś po spacerze wieczornym zostałam zaholowana pod furtę naszego domku. Zmierzamy w dobrym kierunku:loveu: Właśnie zdążyłam ich pochwalić a oni dopuścili się zatargu - Łobuziaki. Już jest dobrze, powiedzaiałam im, że są fe i jak na razie jest zgoda. Pozdrawiamy wszystkich.
×
×
  • Create New...