-
Posts
2431 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by JOHANNALIND
-
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
a jest opcja transportu do Warszawy? I można by tu załatwić tę kastrację czy chcecie na miejscu kastrować? -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
[quote name='nukujek']JOHANNALIND wiesz...masz kochanego synka:iloveyou:podziękuj mu, bo to jak się zachował świadzy o jego dojrzałości, wielkim sercu i ogromnej empatii...a ma dopiero 7 lat:buzi:[/QUOTE] Różnie to bywa, ale są momenty kiedy potrafi mnie naprawdę pozytywnie zaskoczyć...takiego tekstu się nie spodziewałam, bo Kuba jeżeli chodzi o pieniądze to potrafi je zbierać i zbierać...ma już kilkaset złotych, głównie zarobionych na własnoręcznie robionych fantach u rodziny:) Moja teściowa jak to usłyszała to się popłakała, ja też miałam łzy w oczach, ale teść był nieugięty...Może to kwestia tylu lat na gospodarstwie- tam niestety często traci się zwierzęta: krowy chorują i mimo nieraz długiego leczenia padają, cielaki się sprzedaje na mięso, koty są często duszone przez psy- tylko te zwinniejsze potrafią przetrwać...może to go jakoś znieczuliło...nie wiem mój teść to dziwny facet, nie potrafię go rozgryźć, ale kiedy trzeba to naprawdę jest w stanie zawalczyć o swoje zwierzaki...no właśnie swoje, te które już ma:) Powiedział mi coś takiego: wezmę, a później ja będę musiał z nim być kiedy będzie źle i może jeszcze go usypiać...Ich ostatni piesek "na szczęście" odszedł sam, bez interwencji lekarza...po prostu położył się za stodołą...i zasnął:( Mój Kuba go znalazł i długo to przeżywał:( No ale tak to jest. Kiedyś pracowałam w schronisku jako wolontariusz i często stykałam się z odchodzeniem zwierząt, musiałam uśpić mojego 8-letniego psa, kiedy zbyt poważnie zachorował...i to było dla mnie straszne przeżycie, ale z drugiej strony każdy kolejny zwierzak, choć inny także daje dużo z siebie i w jakiś sposób jest w nim cząstka tego poprzedniego, bo przecież ustąpił mu miejsca, prawda? Teraz moja ukochana sunia ma prawie 13 lat, widzę jak mocno się zestarzała i żal mnie ściska, ale cóż...takie jest przecież życie:( -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
No i na skutek zawieszenia komputera zdublowałam się:) -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
[quote name='nukujek']wysłałam plakat, daj znać czy doszedł...[/QUOTE] Plakat już miałam zanim jeszcze zerknęłam tu na dogo...szybka jesteś:) A skąd miałaś maila? -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
[quote name='nukujek']wysłałam plakat, daj znać czy doszedł...[/QUOTE] doszedł...jutro porozwieszam tu u siebie...a skąd miałaś maila, bo ja nie wysyłałam...:) -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Ja na przykład mam w domu 2 psy i 2 koty. Pierwszą sunię wzięłam ze schroniska ponad 8 lat temu i stwierdziłam,że jakoś dam radę ją utrzymać, w razie czego pomoże mi rodzina, 1,5 roku temu wzięłam 2 kotki a rok temu drugiego psa w momencie kiedy miałam bardzo dobrą pracę i spore perspektywy, choć również już troje dzieci na utrzymaniu, a tu w międzyczasie mąż stracił pracę, później ja...mąż znalazł a ja nadal bezrobotna:( I teraz mi trudno utrzymać tę gromadkę, przerzuciłam się na gorszą karmę i jedzenie, ale stwierdziłam, że oddać ich nie oddam, bo pokochałam...co będzie dalej to zobaczymy, ale jestem optymistką:) -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
Jestem, ale nie mam dobrych wieści:( Na początku oboje byli na nie, ale po jakimś czasie teściowa już się zgodziła, ale teściu kategorycznie nie- stwierdził, że on nie jest schroniskiem dla zwierząt- już chyba za dużo u nich takich podrzutków było- w wakacje ktoś podrzucił w okolicy szczenną sunię, oszczeniła się u moich teściów- szczeniaka sobie zostawili, a sunię oddali pewnemu panu który zabiera od nich mleko, ponoć do dobrych warunków. Obecnie mają 3 psy i kilkanaście kociaków, więc teść stwierdził,że więcej absolutnie nie...nie zlitował się nawet jak mój 7-letni synek stwierdził, że odda mu swoje pieniążki na utrzymanie tego psa:( Być może zmięknie, ale nie dam gwarancji...a tu czasu mało...Czy macie może jakiś gotowy plakat z Kacprem? Ja mieszkam na wsi, więc mogłabym tu w okolicy coś porozklejać, w szkole zawiesić, przedszkolu...tu dużo domów z działkami jest... -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
choć oczywiście wszystko jest możliwe...no ale w życiu jak to w życiu nigdy nic nie wiadomo na pewno... -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Powiem tak- straciła pracę a jest w wieku po 50-tce więc znalezienie nowej graniczy z cudem...:( -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Niestety tak to właśnie wygląda :( Ja też mogłabym się póki co dołożyć no i pomyślałam, że może jakieś bazarki w razie czego- na fanty zawsze się coś znajdzie... -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Dziewczyny jest szansa na dom stały w Warszawie dla Kubusia, ale pod warunkiem opłacania kosztów utrzymania i weterynarza- niestety osobę, która by go przyjęła nie stać na zwierzaka. Całe życie miała i psy i koty- ostatni kot "odszedł" w wieku kilkunastu lat na cukrzycę- insulina już nie pomagała i trzeba było go uśpić. Teraz moja koleżanka jest sama i brakuje jej towarzystwa zwierzaka, ale tak jak pisałam nie stać ją na jego posiadanie. Mieszka w małym domku z małym ogródkiem. Jednego jestem pewna- miałby u niej naprawdę świetnie...Oczywiście musiałby przejść kastrację, ale ktoś pisał, że mógłby w Warszawie załatwić jakoś taniej albo wogóle za darmo... Więc co o tym sądzicie? Jak podejmiecie jakąś decyzję dajcie znać... -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
To się módl mocno:) Dziewczyny tylko proszę się nie nastawiać za bardzo...zrobię co będę mogła, już raz przekonałam teściów do zabrania pewnego psiaka, którego wyrzucono pod moim domem, choć w końcu jak miałam go zabrać zgłosiła się rodzina stąd...największy problem przewiduję w wieku Kacpra i nie chodzi tu o to, że może długo nie pożyć czy że będą choroby, a raczej o kwestię przystosowania się. Teście moi żyją z mleka, mają ponad 30 krów i kilkanaście cielaków, ich zwierzaki są przyzwyczajone do krówek, więc nie może to być pies, który by je atakował bez powodu, bo czasami powód jest:) niektóre z psiaków pomagają wyprowadzać stado na łąki i wtedy takie "dopilnowywanie" krów jest wskazane by nie poszły tam gdzie nie trzeba...No i kwestia inna- to są ludzie ze wsi, przyzwyczajeni do tego, że zwierzęta się szczepi od wścieklizny i ewentualnie leczy, jak jest poważnie, ale nic poza tym...jedzenie mają gotowane przez moją teściową oraz wszystko to, co zostanie z posiłków- muszę przyznać, psiaki wyglądają po tym lepiej niż dobrze...Mają koty, które nigdy nie były odrobaczane ani szczepione, bo nie widzą powodu aby to robić...Takich przekonań się nie zmieni, więc nawet nie próbuję i tak teściu suszy mi głowę, że mając troje małych dzieci mam jeszcze w domu 2 psy i 2 koty:) Zwierzaki są tam naprawdę szczęśliwe, ostatnio 2 kociaki nawet zamieszkały w domu, po tym jak ich kocia mama zostawiła je na pastwę losu, ale nie dla każdego psiaka może to być odpowiedni dom, choć wydaje mi się, że dla Kacpra jak najbardziej- natomiast psa domowego w życiu bym tam nie oddała... -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
Ja jestem spod Warszawy- kierunek na Gdańsk, a oni to gmina Staroźreby, powiat Płock -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
Hej, czy szukacie domu w domu czy może być podwórko? Mogłabym spytać moich teściów- mają duże gospodarstwo i u nich zawsze było sporo "dodatkowych" zwierząt, czyli psów i kotów- ostatnio odszedł od nich w wieku 17-tu lat pewien Misio i można powiedzieć, że "zwolniło" się miejsce:) Pieski tam nie mieszkają w domu, ale też nie są na łańcuchu- mają do dyspozycji podwórko i teren wokół oraz ciepłe miejsce w stodole i oborze u krówek- tam jest najcieplej kiedy chłodno na dworze. Wszystkie mają stały kontakt z człowiekiem, czyli z moimi teśćmi i ich córką, która jeszcze z nimi mieszka- straaaszna psiara i kociara:) Jeżeli by to Wam odpowiadało to mogę pogadać, ale nic nie obiecuję, bo nie chcę na siłę...a jak nie to dajcie również znać... -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Podnoszę Kubusia- śliczny z niego kocur:) -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
Podnoszę Kacperka...śliczny staruszek:) -
ONEK Niko już w DS mocno TRZYMAMY KCIUKI!
JOHANNALIND replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Zapisuję wątek...piękna para z tych owczarków:) -
Pani ją bierze, bo powieszę!Lubisia już w swoim domu!
JOHANNALIND replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Podnoszę wątek:) Smutne to wszystko, ale z drugiej strony...teraz ma pewnie dużo lepiej niż jak sobie żyła u tych ludzi na wsi...Pochodzę z Płocka i mam dużo rodziny w okolicach...ciekawa jestem z jakich stron jest Lubisia? -
Wiesz tak naprawdę nie możesz wiedzieć, co by było gdyby...nikt tego nie wie. Może komuś by zaczął bardzo zawadzać i jego życie i tak by się skończyło, a w znacznie gorszy sposób? Oczywiście mogłoby być i tak, że nadal cieszyłby się wolnością i zdrowiem, ale skąd możesz wiedzieć? Takie myśli naprawdę nie mają sensu...
-
Przestałam wchodzić na moje konto w Aliorbank-u, ale dzisiaj zajrzałam i okazało się, że doszły dwie nowe wpłaty na lipiec już- od Marudy i MakS. Obie dzisiaj zwróciłam właścicielom, by mogli zadysponować zgodnie z własną chęcią. Wnioskuję, że nie wiedzą, iż Mobika już nie ma...czy ma ktoś z nimi jakiś kontakt?
-
DRASTYCZNE ! Suka ON przebrana w sukienkę i skatowana
JOHANNALIND replied to Biafra's topic in Okrucieństwo
Przeczytałam cały wątek...coś okropnego. Mam 2 psiaki i 2 koty i nie wyobrażam sobie, że można zwierzakowi coś takiego zrobić:(