Zaglądam na moment spragniona wieści, ale i padnięta , ostatnie 25 godzin spędziłam z moja mama w szpitalu , na szczęście najgorsze już minęło, mogę się przespać
Nasz ukochany Rambo, był z nami tylko 14 lat, odszedł 18 lutego 2011, po przegranej, nierównej walce z nowotworem - na zawsze w naszych sercach. Słoneczko pamiętamy o Tobie, tęsknimy