-
Posts
10746 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ataK
-
{NS}mały pseudojamnik z wada zgryzu ;) młody - POKOCHAJ
ataK replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Ja na razie czekam na telefon, kiedy będzie można porobić trochę zdjęć. Powoli pytam znajomych tutaj na miejscu, niektórzy się interesują moją Myszką i pytają skąd ją mam. Jak się zacznie rok szkolny, to może jeszcze "pozarażam" w szkole ;) -
{NS}mały pseudojamnik z wada zgryzu ;) młody - POKOCHAJ
ataK replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam, pani na razie nie ma czasu, ma zadzwonić w przyszłym tygodniu i się umówić na konkretny termin :) Pieskiem zachwycona, zależy jej na dobrym domku dla niego :) -
{NS}mały pseudojamnik z wada zgryzu ;) młody - POKOCHAJ
ataK replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Ok, to wejdę wieczorkiem sprawdzić. -
{NS}mały pseudojamnik z wada zgryzu ;) młody - POKOCHAJ
ataK replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Mogę już zgrać zdjęcia z telefonu córki, powiedziała, że pojedzie i zrobi, możemy się jakoś umówić :) -
Miałam kiedyś greyhoundy, super psy, mam nadzieję, że znajdzie się domek dla tego psiaczka... Na pewno ktoś go wypatrzy, jest śliczny :)
-
{NS}mały pseudojamnik z wada zgryzu ;) młody - POKOCHAJ
ataK replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Hmmm... Dała do zainstalowania mnie i nawet nie pytałam, czy sama potrafi... Masz rację, zaproponuję jej "samoobsługę" ;) -
{NS}mały pseudojamnik z wada zgryzu ;) młody - POKOCHAJ
ataK replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Córka kupiła sobie kabelek do telefonu (ma Nokię i nawet niezłe zdjęcia wychodzą), jest jakaś płytka, ale ja nie potrafię tego zainstalować na laptopa :( A mieszkam rzut beretem od Nawojowej... -
{NS}mały pseudojamnik z wada zgryzu ;) młody - POKOCHAJ
ataK replied to agamika's topic in Już w nowym domu
To znaczy że piesek jest w NS? Zdjęć zrobić nie mogę, bo mój laptop nie widzi ostatnio aparatu, ale może mogę jakoś pomóc? -
KORNEK 8 latek porzucony przez najbliższych ... ma dom
ataK replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
Podnoszę, choćby ze względu na imię :) Mój syn ma na imię Kornel... -
Aganela, jesli chodzi o moją rodzicielkę, to w grę wchodzi tylko bardzo mikroskopijny psiak, ze względu na przebyte operacje zaćmy - nie może (teoretycznie) podnosić więcej, niż 2 kilo... Hesia znajdzie na pewno dom, jest wiele nią zainteresowanych, ale jest jeszcze sporo maluchów na mikropsiakach. Na razie mamy dość istotną przeszkodę, ale kiedy ją usuniemy, myślałyśmy o czymś w rodzaju dożywotniego DT dla mikroskopijnych staruszków (zainspirowała nas smutna historia Roderyka)... Póki co, Myszka będzie samotna ;)
-
NEGRA-wkońcu znalazła DS ! teraz mieszka u: NadziejaA ;)
ataK replied to Angel's topic in Już w nowym domu
Jest śliczna... Co tu tak pusto??? -
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
ataK replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malwi']zawsze możesz wziąć sunię na DT a później ją adoptować ;)[/QUOTE] Też jest to pomysł ;) Nie wiem tylko, czy w Sączu są odpowiednie warunki do leczenia, nie znam tutejszych wetów, chyba że Szami coś na ten temat się wypowie... Widzę, że chętnych chyba nie będzie brakowało, w razie czego proszę bierzcie mnie pod uwagę w każdej chwili. Myślę że Myszka zaakceptowałaby Malutką... -
Dzięki za podpowiedź, napiszę :) Myszka się zadomowiła na dobre. Kiedy nie ma w domu kogoś z nas, to na pociechę bierze sobie pantofel, przeciąga się szurając brzuchem po ziemi, lubi leżeć w ciasnym kąciku kanapy wtulona w plecy :) To czołganie niezbyt mi się podoba, bo blizna po sterylce nieco puchnie :-( W ogóle jest cudowna i kochana :lol: Chyba zaczynam "zarażać" bo moja mama zainteresowała się Hesią, tą ze zmiażdżonymi łapkami...
-
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
ataK replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Trzy tygodnie temu adoptowałam stąd sunię i od tej pory śledzę historie tych biedaków. Czasem relacjonuję niektóre historie mojej mamie, w której zresztą pokoju nasza Myszka ma swoje posłanko. Moja rodzicielka zainteresowała się Hesią i stwierdziła, że gdyby nie to, że nie mamy możliwości finansowych, żeby ją leczyć, to by ją wzięła... Tak więc ewentualnie zgłaszam, że byłaby chętna do adopcji, tylko albo po wyleczeniu, albo może by mi się udało porobić jakieś bazarki czy coś w tym rodzaju. Nie siedzę tu długo i nie wiem, czy można zrobić coś takiego - wziąć pieska i zbierać na jego leczenie...