-
Posts
7113 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sylwiaso
-
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
sylwiaso replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
I od cioci mdk 10zł bardzo,bardzo Dziękujemy!!! -
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
sylwiaso replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Wpłynęły pieniążki od cioci memory 50zł w tym 30zł na hotelik i 20zł na kleszcze i znów od cioci memory 50zł i w tym30zł na hotelik i 20zł na insekty.Ciociu memory DZIĘKUJEMY!!! -
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
sylwiaso replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
[quote name='teresaa118']Mamy juz kwiecien, dla Nexta poszla stala, ciociu wyglaskaj go odemnie[/QUOTE]Kochana ciociu wpłynęły pieniążki 40złDziękujemy i mocno Cię z Nexiem ściskamy. -
Kochane cioteczki i ja czekam z niecierpliwością na focie,ponieważ Pan,który był z wizytą u Kruczusia miał profesjonalny sprzęt i on robił zdjęcia.Codziennie wchodzę na pocztę i patrzę czy już doszły.Jak jutro ich nie dośle to do niego zadzwonię!Dziś byłam z Kruczusiem u P.doktor przeżył biedny stres cały opis wstawię jutro.Wracamy do lecznicy w poniedziałek.
-
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
sylwiaso replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
:-(:-(:-( a miałam taką nadzieję,że Pani zadzwoni podałam nr.tel.przykro mi jest. -
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
sylwiaso replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Cisza nikt nie dzwonił,może jutro:-(:-(:-(:-( -
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
sylwiaso replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Kochane cioteczki napisała do mnie bardzo sympatyczna Pani w sprawie adopcji Nexia podałam telefon i czekam,mam wielką nadzieję,że to będzie ten domek. -
[quote name='Ewa Marta']Panie karmicielki nie żalowały mu jedzenia, bo Kruczek musiał przeżyć zimę na pustym placu, na którym stala jego buda. Do tego w ten sposób wyrażały swoją miłość do niego:-) Teraz jest dobry moment na to, żeby kolegę odchudzić i wesprzeć czymś na stawy:-)[/QUOTE]Dobrze,że były ciocie karmicielki i dbały o niego!
-
Jakie cudne wieści!!bardzo się cieszę!
-
[quote name='anica']Ciociu, Sylwio [IMG]http://ekarteczka.pl/grafika/smiles/11.gif[/IMG].... i ja też ryczę!... i serce siem raduje! bo u Kruczusia to chyba.... Najwspanialsze ciotki na dogo się pozbierały:loveu:!... prawda Danusiu;) Kruczek, zaopiekowany :loveu:[/QUOTE]Oj tak cioci anico najwspanialsze, z Wielkimi SERDUCHAMI!!I nasza ciocia cancerek,która również robi setki bazarków dla naszych biedulek!!
-
[quote name='brazowa1']Ja się z modlitw o rzeczy niemożliwe (ale dostępne w naszym świecie) śmiać nie będę.A jak raz św Franciszek pomógł!!! Wyobraźcie sobie,że macie szczeniaka chorego na parwo, lądujecie z nim dosłownie na ulicy i zero pomysłu co dalej. Godzina 20sta. Jedyną logiczną rzeczą jest eutanazja. Nikomu nie wepchniecie,bo wszyscy maja psy, do schroniska tez nie,bo przecież stamtąd zabrany.Czarna doopa. Pomyslałam: Franciszku ratuj,wymyśl coś!!!! I w tym momencie dzwoni telefon; w telefonie inteligentny rzeczowy głos, który pyta,czy może zając chwilkę czasu,bo dostał ten numer od znajomych i chciałby się zapytać o poradę w sprawie wyboru rasy psa. Piękne było uczucie,gdy słyszałam ten głos,bo wiedziałam coś o czym ten pan jeszcze nie miał pojęcia - że to jego rodzina ma wziąć i wyleczyć tego szczeniaka :) :) :) Wzięli,wyleczyli,pokochali :)[/QUOTE]Cudna historia i jak tu nie wierzyć!
-
U nas wszystko dobrze,wczoraj byłam w Warszawie i przywiozłam budki Kruczusia,które zostały po nim.Pani Tereska,która przyjechała z ciociami i Kruczusiem do mnie,obiecała mi,że budki przyjadą do "lasku"i posłużą innym biedulkom.Zawiozłam filmik,żeby pokazać osobom,które opiekowały się Kruczusiem,że u niego wszystko dobrze.Nigdy bym nie pomyślała,że ludzie będą płakać jak obejrzą filmik i zdjęcia,a ja oczywiście płakałam z nimi.Widać było,że go wszyscy kochali,tacy normalni ludzie dla nich Kruczuś to była część ich życia,pamiętali go od małego.Płakać mi się znów chce jak to pisze.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
sylwiaso replied to majqa's topic in Foto Blogi
Izuniu z Wielkim oddechem;)i szczęśliwością zaglądam wiem,że wszystko jest i będzie Dobrze!!!!Psiny rozbroiły mnie jak śpią plecykami do siebie w łóżeczku.Mocno Cię ściskam i całą ekipę potforasków!! -
[quote name='agata51']Juda Tadeusz to patron mojego tatusia. Przydało by się, żeby się do niego pomodlił, bo palił jak smok. Ale i tak pożył sobie aż 85 lat. Mam dobre geny - mamusia w maju kończy 97. Całkiem spokojnie otwieram drugą dziś paczkę. Kasa wysłana. Sylwiaszko, jakieś badania, szczepienia, odrobaczenia? Aha, w zeszłym tygodniu ubiłam pierwszego w tym roku kleszcza. Pojawiły się - nowalijki, psia ich mać. Pora fipreksować.[/QUOTE]Agatko nie mogę odpisać,bo pękam ze śmiechu z Twoich tekstów:megagrin::megagrin::megagrin:
-
[quote name='zachary']Sylwiaso, nawet jak Kruczek nie będzie miał biegunki po mleku, to może powoli zapadać na...alergię i na jej tle na zapalenie uszu....Leczyłam psa identycznego jak Kruczek z powodu koszmarnego zapalenia uszu, bo dostawał mleko do picia....Przez dwa lata wydałam na jego leczenie prawie 2 tysiące złotych(nie jest moim psem i mieszka 40km ode mnie) i dopiero, gdy zagroziłam właścicielom,że wystawię im rachunek za leczenie, przestali poić go mlekiem.Pies pił mleko i po jakimś czasie zaczął się drapać po uszach...Mieszkał w budzie i kojcu, a więc swedzące uszy drapał brudnymi pazurami...[/QUOTE]ciociu zachary dzięki za rady!z tym mlekiem to są całe historie lepiej nie dawać,a zresztą on sam nie chciał pić i może lepiej!
-
Kruczuś zaraz opowie jak przeszły dwa dni u cioci:wczoraj rano przyszła po mnie ciocia,padało,zastanawiałem się czy wyjść na dworek,ale ciocia mnie poprosiła,żebym zrobił siusiu.Pochodziłem troszkę,rozpatrzyłem się w terenie na spotkanie wyszły do mnie psiaki Klusia,Bisio i Maksiu,było fajnie.Potem poszedłem do swojego pokoiku odpocząć,bo wychodziły inne psiaczki,a potem znów ciocia przyszła po mnie i poszliśmy razem na drugi plac tam gdzie są skalniaki.Postanowiłem ukochać moją nową ciocię,widziałem,że bardzo jej się to podobało.Dziś jak rano weszła do mnie ciocia to ja leżałem sobie na miękkiej kanapie było mi ciepło i mięciutko.Zrobiła mi śniadanko,wlała do miseczki coś białego,ciepłego to chyba mlesio,ale ja nigdy nie piłem czegoś takiego.I znów chodziły ze mną ciocine psiaki te,które mieszkają z nią w domku,fajna ekipa myślę,że już się zaprzyjażniliśmy!Pozdrawiam i mocno ściskam wszystkie Kochane cioteczki:buzi::iloveyou:za kilka dni znów coś napiszę!:lol:
-
[quote name='anica']... dokładnie tak!... ale to pociąga za sobą szereg innych cech charakteru ... zresztą szkoda się rozpisywać, pewnie podobnie myślimy;) .... to ja dopiero teraz doczytałam że Kruczuś pojechał... do [B]Sylwiaso[/B] :loveu::multi::loveu: to lepiej chłopak trafić już nie mógł :cool2: Ciepło witam ciocie Sylwię :iloveyou:[/QUOTE]Ciociu anico:buzi:Dziękuję!a jak ja widzę moje Kochane cioteczki to mi się Serducho raduje!!!