Kiedy planujecie ten transport?ja pisałam o PKP Wrocław-Skierniewice najtaniej by było!Dla mnie 100km też problem bo mam małe dziecko i nie mam jej z kim zostawić!!!!!!
Dziewczyny przykro mi bardzo nie pisałam wcześniej,bo miałam nadzieję,że trafie na ślad!!!Od 5 dni nikt tam naszego Maksia nie widział, byłam w Chruślinie dwa razy pytałam ale cisza nic.........Pan z którym rozmawiałam powiedział,że widział takiego pieska jak biegał w Sobocie to jest miejscowość oddalona od Chruślina ok10km.Zostawiłam numer tel.sąsiadom tych Państwa z Warszawy może coś zauważą.Ci Państwo którzy tak bardzo nam pomogli wracają do Chruślina jutro,wróciła we mnie nadzieja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kora78 cholera miałam dzwonić na dłuższą rozmowę do Ciebie i plany mi się pokrzyżowały a teraz to już za póżno.Jutro spróbuję!!!!!!!!!Dziewczyny a może pomyślcie o transporcie PKP Wrocław-Skierniewice?pozdrawia wszystkich"Lasek brzozowy"
Dziś piękny dzień dla Czarnulki,przyjechała Grażynka.Idziemy razem do kojca Czarnulka w siódmym niebie,podchodzi do mnie blisko to jest dla mnie duży sukces,bardzo się cieszę!!!!!!!!!!!Dziewczyny idą na spacerek zrobiłam im piękne zdjęcia tylko o pomoc poprosiłam mamanabank mamy nadzieję,że jutro zdjęcia będą.Pozdrawiamy Was serdecznie"Brzozowy Lasek"
Romka bardzo dziękuję,ale musicie tu do mnie przyjechać!U nas to ci ........zielone lasy,piękne niebo,woda,świeże powietrze,czaple i boćki,a pod zielonym winogronem placek drożdżowy i dobra kawka. ZAPRASZAMY!!!!!!!!!!!!!!!
Masz racje Andzike!Ta psina uwielbia Grażynkę to jest miłość nie do opisania, za nią weszła nawet do mojego domu!Ja robię co mogę dużo do niej mówię miejmy nadzieje,że powoli się przyzwyczai
pierwszego dnia nie było tak żle,bo leżała obok budy jak podchodziłam to szybko się chowała.A teraz prawie cały czas siedzi w budzie.Nie mogę z nią nawiązać kontaktu,odzywam się do niej a ona ukradkiem spojrzy na mnie i ucieka wzrokiem.Przy Grażynce zmienia się nie do poznania.
Mamanabank bardzo dziękuje za pomoc!!!(muszę udać się do Ciebie na kilka lekcji)Dzisiaj Czarnulka jak zwykle była grzeczna,ale co jakiś czas wyglądała tak jakby czuła,że Grażynka przyjedzie.I miała racje, nasza Grażynka w ten największy deszcz przyjechała do Czarnulki,uciechy nie było końca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Czarnulka była razem z nami w letniaku potem wyszła na trawkę,potem pobiegła za skalniak cały czas z pewnej odległości obserwowała gdzie jest Grażynka.Jestem pod wielkim wrażeniem miłości tego pięknego psiaka do Grażynki!!!!!!!