Jump to content
Dogomania

AgnieszkaO

Members
  • Posts

    1317
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgnieszkaO

  1. To ja pozwolę sobie napisać, że u Rampy wszystko ok:) Agnieszka która adoptowała Rampę wcześniej adoptowała ode mnie Roxi i mamy z Agą cały czas bardzo dobry kontakt. Niedawno trafiły do niej tymczasowo dwie inne suczki zabrane z obwodnicy. Jedna z nich została u Agi na stałe i takim sposobem Rampa ma 1 brata i 2 siostry;) Cała psia ekipa dogaduje się i miłości też im nie brakuje:) Dostałam kilka dni temu zdjęcia suczki która u Agi przebywa tymczasowo i na niektórych jest Rampa, na większości stoi tyłem albo się bawi, ale i tak wkleję: [IMG]http://i52.tinypic.com/4vfk7l.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/255q5uq.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/54t5kh.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/22dn9l.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/20uvh47.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2en7o5g.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2up4lcy.jpg[/IMG]
  2. Gness, podaj mi nazwisko tej Oli na pw bo w schronie spisują dane z dowodu i może jakiś numer tel. kontaktowy tak w razie czego.
  3. [quote name='Iwor']Niech jak najszybciej zrobi fotki i wstawi tutaj. Ja szukam ludzi z Bydgoszczy, żeby pomóc Pauli utrzymać jej zwierzaki. Poza tym jestem zaaferowana sprawą okaleczonego przez bydgoskiego weta buldoga angielskiego (nawet o tym napisałam, ale nikt nie zajrzał), a facet z pięknego młodego psa zrobił kalekę!!!! Co do schronów, na pewno nie jestem za eutanazją "jak keci", tylko za wyraźnym powodem. Nie może być tak, że likwiduje się zdrowe psy, bo sensu scricto nie po to jest do diabła schronisko. Sama etymologia słowa o tym mówi.....ale cóż. A sterylki, mam wrażenie, że w Polsce ludzie średnio sobie zdają sprawę jak ważna jest kontrola nad rozmnażaniem się zwierzaków, najłatwiej jest wyrzucić, utopić, czy pozbyć się w jakikolwiek sposób.....[/QUOTE] Ja czytałam ten wątek Iwor o buldogu;/ A te uśpione maluchy były rzekomo agresywne, co jest chyba największą bzdurą jaką mogli powiedzieć, bo jedno ze szczeniąt się zagubiło i nie zostało uśpione. A schronisko twierdząc, że jest agresywne nie chciało go wydać. Znajoma nastraszyła ich i wydali. Nie muszę dodawać, że psiak anioł:)
  4. Znajoma podesłała mi namiary na dziewczynę, która robi zdjęcia psiakom w toruńskim schronie. Zaraz do niej napiszę i dowiem się czy nadal tam chodzi.
  5. Tak uśpiono zdrowe 4 miesięczne psiaki. Do schroniska będę mogła podejść ale dopiero pod koniec przyszłego tygodnia;/ Napiszę do znajomych, może oni znają kogoś, kto nadal jest tam wolontariuszem. Gness, ja myślę, że każdy z nas miał ten etap, gdzie myślał, że schronisko pomoże psiakowi. Całe życie się uczymy. Stało się i teraz trzeba zrobić wszystko, aby psiaka znaleźć. ---------- Jeżeli okaże się, że psiak żyje co dalej?
  6. Kiedyś znajoma zawiozła tam psiaki które miały na nią czekać do następnego dnia - zostały uśpione;/ Niedawno nawet ukazał się artykuł w Wyborczej o tym co się tam dzieje. Wolontariusze są na pewno. Co do ogłoszeń to trzeba się dowiedzieć jaki numer ma psiak, albo w jakim kojcu się znajduje, żeby od razu w ogłoszeniach podawać.
  7. No właśnie schron niezbyt fajny;/ Więc warto czasem wpaść i sprawdzić czy psiak jeszcze żyje:(
  8. Na prośbę rodziny usunięto wszystkie informacje z wątku.
  9. Na prośbę rodziny usunięto wszystkie informacje z wątku.
  10. Na prośbę rodziny usunięto wszystkie informacje z wątku.
  11. Na prośbę rodziny usunięto wszystkie informacje z wątku.
  12. Powiadomiłam znajomych, ale na razie cisza. Paulino, wiem że jesteś zabiegana, ale poproś tutaj o przeniesienie wątku na ogólny: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/197741-Prośby-o-przeniesienie-wątków-i-zmianę-tematu?p=17651948#post17651948[/URL] Bo zbyt mało osób tu wchodzi, a tak to może chociaż deklaracje uzbiera się. W pierwszym poście trzeba wyraźnie napisać, co jest potrzebne, np.: 1. Potrzebny DT/ w miarę tani hotel, który popracuje z psinką 2. Deklaracje i od razu napisać, co kto już zadeklarował 3. Napisać o zachowaniu psinki w pierwszym poście, żeby ludzie nie musieli czytać całego wątku
  13. Paulina, a może przenieś wątek na ogólny, tylko dodaj "Pilnie DT inaczej schron"? Może więcej osób zajrzy?
  14. Paulino, a czy ja mogę prosić Ciebie o adres mailowy lub nr gg, bo pw nie mogę wysłać, a nie chcę pisać tej rzeczy na forum. W razie czego odezwij się: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] lub gg 8998045
  15. [quote name='paulina02']Właśnie wróciłam kotek został u weta , będzie miał robione badania i jak bedzie ok to w poniedziałek zabieg ....[/QUOTE] U jakiego weta jest kot? Może u Pękali? < Fundacja Kot z nim współpracuje>
  16. Bazyliszku, co z Tośką?
  17. A ja sprawdzam czy już coś wiadomo. I widzę, że nic jeszcze nie napisałaś.
  18. Hej, a wiesz, że pomyślałam o Fundacji Kot, ale stwierdziłam, że jak coś załatwię dam znać:) A u kogo kot będzie operowany? Pomóc Tobie jakoś jutro? Mogę podjechać do Torunia autobusem:)
  19. Paulino, mam w domu tabletki ArthoFos na stawy ( w opakowaniu zostało 40, data ważności do 18.01.2012), Theospirex 300 mg na oddech ( 30 tabl. do 2013). Może któreś z Twoich zwierząt przyjmuje takie? Przesłałabym.
  20. Dzisiaj próbowałam kilka razy dodzwonić się do P. Krawczyka i nic. A kot miał robione zdjęcie rtg? Może dostałaś na płycie? Wtedy mogłabyś mi wrzucić na maila: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] i ja podesłałabym do weterynarzy, albo nawet zgrała i podskoczyła z płytą. Bo oczywiście stan zdrowia ogólny kota jest ważny, ale i tak na podstawie zdjęcia ocenia się, co można zrobić. A co do kasy to Pan Krawczyk na pewno zaczekałby, tylko że on ma taki mały gabinecik, że na pewno nie przetrzyma, bo nie ma gdzie. Co do innych nie wiem, ale zorientuję się. Do znajomej zadzwonię jutro, bo przed chwilą sieć PLUS zrobiła mi psikusa i zablokowała konto. ----------------- A suczki nie mogę zabrać niestety, bo ja mieszkam w bloku i mam durnych sąsiadów i dwie swoje suczki. Awaryjnie dzielę mieszkanie na 2 części gdy mam tymczasowicza, ale teraz moja Sunia jest chora i nie mogę jej stresować. Teraz też mamy problem z ulokowaniem szczeniaka który wraca z adopcji.
  21. i może poprosić moderatora o przeniesienie na ogólny?
  22. Paulina, chciałam wysłać pw ale masz skrzynkę przepełnioną. Co do weta w Toruniu - mamy tutaj zdolnego pasjonata dr Krawczyka, uratował mi 2 suczki, ostatnio byłam w poczekalni i rozmawiałam z dziewczyną, której ratował kota i jeżeli da się uratować łapkę to na pewno to zrobi. Jutro zadzwonię i dowiem się czy już jest ( był na urlopie). A myślałaś o jakimś innym konkretnym weterynarzu z Torunia? Ja większość znam i często chodzę, więc powiem co kto umie i jak kasuje. Co do transportu to w jedną stronę być może udałoby mi się coś załatwić, bo mamy szczeniaka w Inowrocławiu na DT i znajoma miała zawieźć karmę, nie wiem czy to już zrobiła jeżeli nie, to na pewno zabrałaby kota w klatce do Trn, gorzej z powrotem. Ale może ktoś inny akurat będzie jechał. ----------------- A suczka jest piękna. Ja w zeszłym roku wyadoptowałam taką mega lękliwą. Na widok nowych opiekunów zaczęła szczekać. Małżeństwo przyjeżdżało przez miesiąc i przebywało z nią, zabierali ją na spacery i w ogóle super domek. I niedawno wyadoptowałam suczkę, która atakuje obcych ( gryzie), demoluje mieszkanie, a ludzie i tak twierdzą, że jest urocza:) i trzeba mieć nadzieję, że ta sunieczka trafi na człowieka, który popracuje z nią.
  23. Dziewczyny, nie udzielałam się dotąd na wątku Kudłatego, ale jest to psiak, którego zobaczyłam jakiś czas temu na youtube i nie mogłam o nim zapomnieć. Dzisiaj wpadł znajomy i mówię mu, że jeżeli moja suczka- staruszka odejdzie to chciałabym dać mu dom. Weszłam na dogo aby odnaleźć jego wątek, ale przy okazji zawsze sprawdzam dział 'zaginione', widzę info o Kudłatym, i jakoś zawsze kiedy gdzieś zobaczę to imię, sprawdzam o kogo chodzi. Nie przypuszczałam, że to ten sam psiak, a jednak. Nawet nie wiecie jak się cieszę, że psiak się znalazł i ma swoich ludzi:) Gdyby była kiedyś potrzebna jakaś pomoc, to ja mieszkam za Toruniem ( Młyniec) i można do mnie dzwonić: 783 542 630 lub pisać e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  24. Słyszałam właśnie;) To pewnie w domu mniej głośno jest;) Perła ( Majka) także pojechała do domu.
  25. Oczywiście wszystko musiało się spieprzyć, aby za dobrze nie było. Stróż nie zdąży zrobić ogrodzenia, a więc suczki nie mogą trafić do niego. Za 4 dni otwierają drogę;/ a więc mamy tylko 4 dni na znalezienie tymczasów dla 2 dorosłe suczek.
×
×
  • Create New...