Jump to content
Dogomania

AgnieszkaO

Members
  • Posts

    1317
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgnieszkaO

  1. Ależ one rosną:) Zosia zostaje na stałe u mojej znajomej Agnieszki, która w zeszłym roku adoptowała ode mnie Roxi:) Domek jak marzenie. Umowa będzie, wizyta poadopcyjna też, bo we wrześniu jadę tam na kilka dni:) Tutaj są zdjęcia pozostałych psiaków Agnieszki ( zdjęcia dywanowe- moje prywatne bestie;): [URL]https://picasaweb.google.com/109821206379077735138/RoxiRampaBrunoSuniaFrecia[/URL]#
  2. Jak w temacie- szukam karmy o możliwie najmniejszych granulkach dla dorosłej suczki, średniej wielkości ( 17 kg), której po sterylce odwidział się RC Medium, a w niedzielę pannica jedzie do DS i nie chcę go skazywać na ciągłe gotowanie jedzenia. Może ktoś zna taką karmę?
  3. Cudowne są. Dziewczyny, do kogo ja mogę napisać w sprawie ogłoszeń? Walczę teraz o życie Molly, bo sprawa jest naprawdę poważna i nie zajmę się tym przed niedzielą na pewno. Zresztą ja niczym nie potrafię się zająć teraz :-(:-(:-( Potrzebuję jeszcze kogoś do wizyty przedadopcyjnej w Bydgoszczy, powiedziałam Pani, że być może zrobię ją w piątek, ale w związku z zaistniałą sytuacją, nie dam rady też.
  4. To będzie w temacie psów, ale nie o maluchach. Moja tymczasowiczka w pt o 15.00 miała sterylizację aborcyjną. Dzisiaj w nocy Molly źle się czuła, rano wymiotowała, nie chciała wstawać, nawet głowy nie podnosiła, miała gorączkę. Więc znajoma dzwoni do weterynarza który ją operował ( p. Dawida) i słyszy, że on jest na urlopie i mamy jechać z nią [U]gdzieś indziej,[/U] chciałam jechać na Wyszyńskiego, ale pisze, że mamy jechać na Kościuszki. Jadę tam i słyszę, że jest kolejna i mam czekać. Zdenerowowana dzwonię do weterynarza i mówię mu, że żądam, aby skontaktował się lekarzem który nas przyjmie bez kolejki, skoro on wyjechał i nie sprawuje opieki nad Molly ( o tym że wyjeżdża dowiedziałam się po operacji, nawet nie zaczekał na mnie, tylko przekazał psa koleżance), bo w przeciwnym razie opiszę całą sytuację w Gaziecie Wyborczej, i słyszę, że jestem beszczelna, niezrównoważona, a on jest lekarzem weterynarii i jakim prawem się do niego tak odzywam itd. i rozłączył się. . Jadę na Wyszyńskiego a tam od 12 otwarte. Wysłam sms-a do " lekarza prowadzącego", w którym przeprosiłam za ton ( teraz zapewne mówiłabym tak samo)- to ja do niego dzwoniłam cały czas, a [U]nie on do mnie,[/U] a powinien choć trochę się przejąć. Rozmawiamy w końcu w miarę spokojnie- pytam się jakie badania mam zrobić, bo na Wyszyńskiego jest bardzo młoda dziewczyna i może nie wiedzieć. Mówi jakie, a potem dodaje, że gdyby był krwotok, [U]muszę znaleźć[/U] chirurga. Nie wiadomo co jest z Molly, gorączka jej spadła, ale dostała leki przeciwgorączkowe, jutro mam zrobić badania, bo dzisiaj dostała już tabletki w kurczaku. Uważam, że nie powinien tak się zachować, bo gdyby ona miała krwotok, to nie miałaby szans na przeżycie ( została przyjęta dopiero o 13.00, a od 9.30 szukałam pomocy). Czy to ja jestem stuknięta? Bo oczekuję, że wet zainteresuje się choć trochę psem po operacji?
  5. Zosia: [IMG]http://i56.tinypic.com/202s03.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2hh3yax.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/35chhzd.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/264p8q9.jpg[/IMG]
  6. Dzień dobrych informacji:) Te dwie suczki ( szczeniaki) są u Pana stróża, więc są bezpieczne. Zaszczepi je. Zgodził się, abyśmy z Panią Olą podjechały i zobaczyły w jakich warunkach są, zrobiły zdjęcia. Mama Majki zostaje u stróża. Majka może zostać u niego tymczasowo ( musimy dostarczyć karmę), musi tylko jeszcze ogrodzenie lepsze zrobić. Więc suczka nie będzie się stresowała. Kiedy ogarnę mgr, będę tam jeździć i uczyć jej chodzenia na smyczy.
  7. Rachunek: [IMG]http://i52.tinypic.com/2nb5ycl.jpg[/IMG] Psiaki zostały dopisane do konta Pani Oli, ponieważ jest w tej lecznicy stałą klientką i dzięki temu dostałyśmy zniżkę. W sprawie szczeniąt dzwoniło kilka osób, niestety tylko jedna w miarę sensowna. Czy ktoś może zrobić wizytę przedadopcyjną w Bydgoszczy przed środą? Co do suczek dorosłych- są dwie. Jedną ( tę starszą) ma zabrać do sobie stróż, druga jej córka może trafić do dt u P. Beaty, ale potrzebny jest kojec, więc szukamy go. Pani Ola jutro chce porozmawiać, aby suczka przez kilka dni mogła zostać razem ze swoją mamą u tego stróża.
  8. My już skontaktowałyśmy się z Panią Beatą, Pani Ola ma dzwonić raz jeszcze aby wszystko potwierdzić. Martwi mnie jedynie ta druga sunia, ona strasznie piszczała za maluchami, poszła za samochodem;/ Niestety Pan dozorca zabrał sobie bez naszej zgody 2 szczenięta wczoraj;/ I dzisiaj przez godzinę była rozmowa z pijanym robotnikiem, gdzie są. Pani Ola już dzwoniła do dozorcy i rozmawiała z nim bardzo spokojnie, aby nie wystraszyć. Powiedziała, że w związku z tym, że to szło przez TV i forum, musimy poznać rodziny do których trafiły maluchy, bo będę mieć okropne nieprzyjemności i konsekwencje prawne. Pan się zgodził. Powiedział jeszcze: " Proszę Pani, ale ja ratowałem te szczenięta, ja chcę dla nich dobrze, no chyba trochę sobie na nie zasłużyłem" i podziękował nam za pomoc. Podjedziemy i sprawdzimy co i jak. Jedna suczka na pewno trafiła do jego córki, do mieszkania w bloku. A zabrano sunię nr 1 i 2. Przykro nam, ale tego nie mogłyśmy przewidzieć, bo wszystko było ustalone. Ale mam nauczkę, aby następnym razem podpisać umowę, że biorę szczenięta i nikt inny nie ma prawa ich zabrać. Suczka która trafiła do znajomej (nr 4) ma się dobrze. Agnieszka zaobserowała jedynie, że ona już nieco lękliwa jest i gdy np. usłyszy jakiś dźwięk podkula ogonek. Mała spała z Agą w łóżku. Aga na początku postanowiła, ze jej nie bierze do łóżka, ale mała dała czadu i dziewczę się złamało:) Przed chwilą rozmawiałam z nią i mówiła, że piszczy okropnie szatan mały:) Ma już zrobioną sesję zdjęciową do ogłoszeń- jutro dostanę. Szczepienie zrobi i także podeśle mi rachunek. Suczka nr 5 i chłopak zaszczepione dojechały do Bazyliszka < zdj. rachunku wrzucę jutro, bo aparat mam w kuchni, a tam ulokowałam Molly po sterylce i nie chcę już kręcić się>. Zapłaciłam 100 zł za 2 maluchy, bo dostałam 20 zł zniżki. W sąsiedniej lecznicy zapłaciłabym więcej, więc zostałam już w tej. Chłopak ( wołali na niego Lider) darł się strasznie całą drogę, no jeszcze nie słyszałam, aby szczenię tak wariowało. Bazyliszek ma noc z głowy na pewno. Odrobaczanie kolejne maluchy mają mieć 22 sierpnia ( jedno już miały). Karmę Bazyliszek dostał, znajoma kupi sobie sama. Dzwoniła do mnie Pani która zobaczyła materiał w TV i chce zaadoptować szczenię, zgadza się na sterylkę, tylko obawia się, że może na nią nie mieć pieniędzy. Przez tel. bardzo fajna. Dzwonił też Łukasz ( dziennikarz), aby zapytać się co się dzieje i czy maluchy mają już DS. Wyjaśniłam, że my sprawdzamy domki, podpisujemy umowy. To powiedział, że może lepiej nie wymagać tej sterylki i zaufać ludziom, bo nie znajdziemy domów. Więc mu tłumaczę, że nie ma takiej opcji i my myślimy przyszłościowo, tzn. jedna taka sunia urodzi trzy kolejne, każda z nich być może będzie miała znowu szczenięta itd. Chyba pomyślał, że jestem stuknięta:) Teraz maluchy potrzebują ogłoszeń, ale może już nie takich dramatycznych, bo dzwonią dziwni ludzie ( tacy którzy chyba dobrze nie przemyśleli adopcji, tylko nie chcą, aby te maluchy uśpiono) i chyba wystarczą takie standardowe: " śliczne szczenięta..." itd. Jak to jest z zamawianiem na forum ogłoszeń i płaceniem za nie? Ja do środy muszę napisać 2 rozdziały mgr, a mam 1/2 pierwszego;/ i nie dam rady ich zrobić na pewno. Bazyliszku, znajdziesz na dniach czas, aby zrobić zdjęcia maluchom?
  9. Tę suczkę ma właśnie zabrać ten stróż, ale na pewno o sterylizacji Pani Ola z nim rozmawiała już. Czekam na info o DT dla Majki. I nadal nie mam info od Beaty.
  10. Ja niczego nie usuwałam. Są w razie czego tutaj: [URL]https://picasaweb.google.com/109821206379077735138/SzczeniakiZObwodnicyOgOszeniowe[/URL]# i tu: [URL]https://picasaweb.google.com/109821206379077735138/PsiakiZObwodnicy[/URL]# i tu Majka: [URL]https://picasaweb.google.com/109821206379077735138/MajaZObwodnicy[/URL]#
  11. Szkoda że wcześniej o tym nie pomyślałam, ale w sumie nie wiedziałam, że będę miała od kogo pożyczyć kasę. To co ja mam zrobić z tymi szczepieniami? Szczepić u Pękali? Czy odpuścić? Myślę cały czas o tej drugiej suczce- mamie Majki. Ona dzisiaj była taka zaniepokojona, i takie smutne oczyska miała. Boję się o nią, bo nie znam tego stróża i nikt o nim mi nic powiedzieć nie mógł, jedynie dowiedziałam się, że teren nieogrodzony jest;/ Te suczki są ze sobą zżyte;/, a ona także z maluchami, bo to ona przcież wykarmiła dzieci Majki. I nie wiem co z Beatą;/
  12. Dziewczyny, super z tymi szczepieniami:) Znajoma też zaszczepi suczkę nr 4 za swoje pieniądze:) Skoro to 60 zł to dużo, to może same dziewczyny ( Bazyliszek, LadyGreen) zaszczepicie? Ile u Was kosztuje? Jeżeli jest taniej, to nie będziemy przepłacać, pożyczkę kaskę i dam Wam pieniądze. Dzisiejszy dzień to porażka jakaś. Jedna suczka pojechała do DT ( do mojej znajomej sunia nr 4). Pozostałe się pochowały, bo padało- 2h czekałyśmy, aż wyjdą. Przez dobre 30 min. walczyłam o jedną z suczek, bo Panowie mówili, że u nich dobrze będzie mieć < na pewno nie będzie;/>. Suczka jedzie z nami:) Chłopaka też możemy zabrać. Chociaż tutaj to p. Ola interweniowała. Jutro jedziemy tam na 7, bo o tej porze robotnicy się zjeżdżają i wtedy maluchy też wychodzą, klatka już na nie czeka. Nie mogę tylko dodzwonić się do znajomej, która miała wziąć jedno szczenię- nie wiem co się dzieje, bo ona raczej z tych solidnych, mam nadzieję, że nic z jej córcią się nie stało. Beata przeprowadziła się i nawet nie mam jej nowego adresu. W sprawie chłopca dzwonił Pan który mieszka za Toruniem z rodzicami- dom z ogrodem, w domu już jeden psiak, 2 tyg. temu odszedł ich psiak, ale niezbyt chętny był na kastrację. I nawet nie bardzo wiem jak go przekonać do niej. Poza tym był ok. W ogóle to dzwoni mnóstwo ludzi, którzy zobaczyli, że zostaną uśpione i dlatego dzwonią, a na sterylkę nie zgadzają się i każdemu muszę tłumaczyć dlaczego w umowie jest punkt dotyczący sterylizacji oraz korzyści wynikających z jej przeprowadzenia ( to tłumaczenie jest mega wkurzające;/). I dzwonią ludzie, którzy chcą mieć szczenię na już, w sensie, że np. za 2 godziny u siebie. Albo chcą przyjechać sami i je zabrać.
  13. Odnośnie ogłoszeń, myślę, że można pisać, że maluchy znajdują się w domach tymczasowych i szukają ds. I ważne- podawać informację o wizycie i umowie i w nawiasie zaznaczać, że sterylizacja jest konieczna. Bo dzwonią ludzie, którzy nie zgadzają się na sterylkę. Ile u Was kosztuje szczepienie? Mój weterynarz powiedział, że jedno 60 zł razy 5= 300 zł, ale może rozłożyć na raty.
  14. Dziewczyny, dzwonił do mnie Łukasz z TV. Przekazał mój numer Pani zaintersowanej adopcją. Powiedziałam mu o tymczasach i chce nakręcić materiał z zabrania szczeniąt i pokazać go w TV, tylko dzisiaj nie dadzą rady chyba wpaść. Więc może któraś zgodziłaby się wystąpić w TV już w swoim domu ( najlepiej Bazyliszek;), bo najbliżej. Można pokazać szczenięta. A i być może weźmie tę sunię która nie ma gdzie się podziać do soboty na dwa dni:) Iga, super, że jesteś:)
  15. Tak, została tylko mamusia. Przy czym to jedno szczenię ma tylko tymczas do 30 sierpnia. Plan na dzisiaj: o 14.00 - 14.30 jedziemy na miejsce, przyjeżdża znajoma (Agnieszka) po szczenię : - zabierze chłopczyka- gdyby ten Pan jednak chciał go oddać ( muszę się upewnić czy przemyślał sprawę adopcji), wówczas do soboty muszę gdzieś przetrzymać suczkę która ma tymczas do 30 sierpnia, bo znajoma może ją wtedy zabrać dopiero lub -gdybym jednak pomyliła się w ocenie i chłopczyk byłby u tego Pana bezpieczny, koleżanka weźmie suczkę i będzie mogła u niej zostać tak długo jak będzie musiała, a więc nie będzie problemu z przetrzymaniem jej do soboty Potem jedziemy do weterynarza, bo obiecałam zaszczepić suczkę nr 5, ale tylko na jedno szczepienie starczy mi kasy;/ No ale zawsze to coś. Zawozimy 2 suczki do Inowrocławia. A potem suczkę nr 5 do DT:) Co do karmy? Jaką ilość karmy mam kupić? Do Inowrocławia możemy dowieźć w razie czego ( zam. przez internet będzie taniej), ale sunia nr 5 musi dostać zapas.
  16. Któryś z tych włochatych szczeniąt na pewno, bo te dwie gładkie to na pewno suczki:) Będę na pewno dzwonić kiedy będę na miejscu. Najwyżej gdyby rzeczywiście ten Pan był niezbyt odpowiedni, to chłopca postaram się dać Agnieszce ( mojej znajomej). Mam pytanie odnośnie suczki nr 2- na razie mailowe. -------------------------- Chłopczykiem jest chyba numer 3, bo znalazłam takie oto zdjęcie: [URL]http://tinypic.com/view.php?pic=9iztpc&s=7[/URL]
  17. Toyota, schronisko powiedziało, że nie mają teraz miejsc. Poza tym w zeszłym roku szczeniaki miały na nas czekać w schronie, mieliśmy po nie przyjechać i cudem ocalał tylko jeden;/, bo się chyba zagubił;/ Dla 4 suczek są już tymczasy, jeżeli piąty to chłopczyk, to ten Pan " rezerwował" dla siebie go, no ale ja naprawdę uważam, że nie powinien trafić do niego. Dzwonił Pan ze Śląska który chciał być DS dla suczki, ale zdecydowanie nie zgadzał się na sterylizację. I umowy z punktem dotyczącym sterylizacji nie podpisałby. Jego poprzednie suczki miały szczenięta;/ Rozmawialiśmy chwilę. Pan przysłał sms-a, że jednak rezygnuje ze względu na odległość.
  18. Jutro będę dzwonić do Pani Beaty. Może można byłoby tam mamusię umieścić?
  19. Dziewczyny, super. Najprawdopodobniej jedna z suczek jest chłopcem. Jutro muszę to sprawdzić, bo być może Pan który miał go zabrać, przynosi go na budowę do rodzeństwa. Chociaż jakoś nie mam zaufania do tego Pana i gdybym robiła wizytę przedadopcyjną na pewno nie dałabym mu psa. Podobnie uważa znajoma. Jutro rano będę ustawiać wszystko co i kiedy zrobić. Najprawdopodobniej jutro będę musiała zawieźć swoją tymczasowiczkę na sterylkę aborcyjną (mamy max tydzień). 11 dni temu oglądał ją weterynarz i mogła ją już mieć zrobioną. Tamten weterynarz powiedział, że na usg będzie wszystko widać za 3 tyg., nie wiem czy zrobił to celowo, bo potem dodał, że jeżeli suczka jest szczenna to MUSI urodzić szczenięta. Dziś pojechałam z Molly do dr Krawczyka, bo miałam przeczucie, że tamten wet coś kręci. No i sunia w ciąży;/ I musi mieć ją zrobioną możliwie jak najszybciej- jest możliwość zrobienia jutro ok. 14 ( w czw., pt, sob, ndz jestem w domu, więc super pasuje), weterynarz na kasę może poczekać i może rozłożyć na raty. Boję się trochę, bo nie będzie jej robił dr Krawczyk. Czy można gdzieś starać się o częściowy chociaż zwrot kasy za taką sterylkę?
  20. Podsumujmy- mamy 3dt: - moja znajoma Agnieszka jak długo będzie potrzebny - moja znajoma Beata ( gdyby naprawdę nic się nie znalazło) od soboty do 30 sierpnia - Ladygreen suczka nr 5 Suczkę do Chojnic także możemy dowieźć, gorzej z tymi 6 dniami, bo ja mam 3 psy w tym jedną nową tymczasowiczkę w 2-pokojowym mieszkaniu, a znajoma aż 5 i naprawdę nie mamy gdzie ich ulokować. W zeszłym roku miałam podobna sytuację, ale wtedy na kilka dni skorzystałam z piwnicy ( wyłożyłam maty, ociepliłam), ale teraz ratowałam chorego kota i trzymałam go przez pół dnia w piwnicy i nie wiem jakie paskudztwa miał;/ Karma nadal aktualna, ze szczepieniami może być trochę gorzej, bo z kasą kiepsko;/ Nie bardzo nawet wiemy kogo poprosić o pomoc.
  21. Nowy plakat: [URL]http://www.megaupload.com/?d=JUY0EYPV[/URL] Zaraz zrobię dla Majki - Panowie mówili na nią Zdzira:( Czy ktoś może pomóc w ogłaszaniu? Naprawdę nie ogarniam tego sama;/
  22. [URL]http://www.tvp.pl/bydgoszcz/informacja/zblizenia/wideo/908-g-1830/5064031[/URL] sam początek jako wstęp i materiał od 18:41:57 - to godzina i minuty ( trochę Panowie pokręcili fakty, no ale ok:) ------------ mam już sprawny tel. więc można podać Pani Oli i mój na stronie i jeszcze jedno info mam kolejny DT od soboty do końca sierpnia dla jednego ze szczeniąt:)
  23. Zaraz jadę z ekipą telewizyjną na miejsce- będzie materiał w TV:)
  24. Kontakt do mnie podany w pierwszym poście. Można udostępnić mój nr tel./ adres mailowy na fb:) Kasiu, dziękuję.
  25. Nie, nie ma nic na fb. Jedna sunia ma dt. Pojedzie do znajomych, którzy adoptowali ode mnie suczkę. A więc zostają 4 + mama.
×
×
  • Create New...