Rottka
Members-
Posts
149 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Rottka
-
[quote name='E-S']Rottka, ale no jak, no jakżesz Ty mogłaś dziewczyno w SMS do Evelki napisac o to: "Po strzyżeniu będzie z Niego piękny chłopak[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]" - no wiesz ? On JEST piękny i przed strzyżeniem ! :D[/QUOTE] oczywiście, że jest piękny:lol: moje przejęzyczenie:oops: miałam na myśli, że po strzyżeniu będzie z niego PRZEpiękny chłopak:loveu:
-
Jestem moi drodzy. Diego śpi, chyba kolejny dzień wrażeń:lol:. Doszliśmy do wniosku, że nie ma możliwości, żeby Diego był wiejskim psem. Wiejski pies napewno nie zachowywałby się tak poprawnie, dobrze w domu. Musiał się zgubić, albo ktoś go wywiózł na wieś. Przy niestrzyżonej sierści, bez domu łatwo robią się dredy. Mało dzisiaj zjadł, ale je. Musi "ochłonąć" i uwierzyć, że nie musi się tułać.:lol: Ma kilka strupków, musiał mieć pewnie jakieś spięcie z jakimś psem na wsi. Na razie ceni sobi spokój, jak młodzian do niego podchodzi na legowisku, to lubi warknąć. Jak chce wyjść na pole, to idzie do drzwi i stoi. Kolejny dowód, że nie jest "wiejskim psem".
-
[quote name='E-S']Namiary mam i zakopałam się na allegro ... weźcie - co mu zamówić ? jaki on jest duży, jaka wielkość groszków ? Dla energicznych, żywych psów ? Rybna odpada, bo może nie lubić i wtedy lipa, są psy, które acany pacifica czy orjena nie tkną za nic, tynk ze ścian pożrą prędzej (np. mojej matki psy), w grę dla bezpieczeństwa wchodzi tylko jagnięcina, kaczka, kurczak. Myślałam o karmie josera, albo first choice, moje wolą joserę, weźcie, no ... pomocy ...[/QUOTE] wet go określił na ok. 1,5 roku, jest niedożywiony i bardzo zaniedbany, więc może karma dla dorastających energicznych psów - ma więcej witamin i minerałów, i może bezpieczniej indyk lub jagnięcina - żeby złagodzić jego żołądek, jak jadł byle co to tylko moja sugestia, a wybór należy do Ciebie dziękuję :)
-
dzisejszą noc Diego spędza u Evelki, był bardzo grzeczny u weta, bez problemu dał się obejrzeć i zaszczepić, ładnie wskakuje do auta, jak przyjechał do Evelki, to poszedł spać dokładnie opowie Wam Evelka Diego jutro rano przyjeżdża do nas, zobaczymy co moje towarzystwo na to powie, w sukami nie będzie problemu, co prawda duże, ale dla psów łagodne, rotka rządzi stadem, dobka łagodna jak baranek do wszystkich zwierzaków, 8-miesięczny dobek będzie miał prawie rówieśnika do harców, natomiast z rotkiem trzeba będzie ostrożnie, ... ale damy radę :) dalej prosimy o wsparcie finansowe na szczepienia, kastrację i karmę
-
[quote name='Fundacja Medor']a nie wiesz czy będzie wykastrowamy[/QUOTE] w pierwszej koeljności został zaszczepiony p. wściekliźnie (na moją prośbę), gdyż wczoraj widziałam 500 m od siebie tabliczkę z zagrożeniem wścieklizną:shake:, zaraz będzie odrobaczany (gdyż nie może być równolegle ze szczepieniem, potem wszystkie inne szczepienia i oczywiście jak najszybciej kastracja (z tego akurat może być niezadowolony, ale mówi się trudno) i jest umówiony na porządne strzyżenie 16.11 dzięki [B]rita60:loveu::multi:[/B]
-
[quote name='tripti']Chciałam powiadomić, że Diego otrzymał dofinansowanie 50 zł z Kundelkowej Skarbonki, post nr 3056, Skarbnik proszony o odbiór pieniążków na tym wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/147660-KUNDELKOWA-SKARBONKA!!!Kochajmy-Kundelki!-Razem-możemy-więcej!-POMÓŻ!/page306?p=15675360[/URL][/QUOTE] Super :multi: Dziękujemy:multi::loveu:
-
[quote name='E-S']Mogę zamówić karmę na allegro tylko muszę mieć adres gdzie mają wysłać. Na mail mi podajcie namiary: [email][email protected][/email][/QUOTE] wysłałam Ci maila namiary do wysyłki karmy JESZCZE RAZ WIELKIE DZIĘKI W IMIENIU DIEGA :)
-
Zbieramy fundusze na szczepienia, kastrację i karmę dla porzuconego, zabiedzonego Diego!! Sprawa jest pilna, bo nie mamy żadnych funduszy. Diego ze względu na zaniedbanie przez człowieka musi odwiedzić też fryzjera, który zajmie się jego sierścią i skórą, gdyż przerasta to możliwości samodzielnego amatorksiego strzyżenia.
-
Jesteśmy z Krakowa, tutaj pracujemy, ale już nie mieszkamy.Co prawda od połwy roku jestem na dogo, ale zwierzaki to moja pasja. Jest ich trochę, bo aż cztery czarne futrzaki i jeden bury miauczek. Weterynarza mamy na miejscu, więc nie jest to problem. Chociaż na zabiegi i ważniejsze konsultacje jeżdzimy od lat na Centralną. Wiadomo, że chłopaka trzeba odrobaczyć, zaszczepić i wykastrować. Kąpiel i strzyżenie też jest niezbędne. Trzeba będzie uzbierać fundusze na weterynarza i karmę.
-
Silver- staruszek ze schroniska/ odszedł za TM....[*]
Rottka replied to agniech_a's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chcę dzisiaj podjechać do schroniska ok. 16 i zobaczyć Silverka. Czy może któraś z koleżanek na tym forum też będzie w tym czasie w schronisku? -
Silver- staruszek ze schroniska/ odszedł za TM....[*]
Rottka replied to agniech_a's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='agniech_a']Problemy z łapami wynikają z problemów z kręgosłupem, Silver ma uszkodzony kręgosłup. W tym momencie dobry byłby każdy ciepły kąt dla niego, najlepiej z ogródkiem, żeby nie musiał pokonywać dużej ilości schodów, bo problemy z chodzeniem są bardzo duże.... Jednak tak jak pisała Foksia- znalezienie domu jest już chyba nierealne, a pies się bardzo męczy, nie można już przedłużać jego cierpienia w schronisku.... Dziś do niego jadę, niestety z myślą, że zobaczę go ostatni raz:(:(:( To wszystko bardzo bardzo przykre....[/QUOTE] Teraz to już rozumiem dlaczego ma takiege problemy z poruszaniem się i co za tym idzie duża ilość lekarstw. Dlaczego myślisz, że zobaczysz go ostatni raz?! Nie mógłby zamieszkać przez zimę w szpitalnych bokasach, tam przecież jest ciepło. Przychodzi tam wielu wolontariuszy i nikt nie może z nim wyjść na spacer, poświęcić mu chwilę czasu?! -
Silver- staruszek ze schroniska/ odszedł za TM....[*]
Rottka replied to agniech_a's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam, co prawda dopiero dzisiaj weszłam na stronę Silverka, ale bardzo interesuje mnie jego stan zdrowia. Szczerze powiedziawszy nie doczytałam się, czym spowodowany jest jego zły stan zdrowia. Bo chyba nie jest to tylko kwestia wieku?! Czy mógłby ktoś w skrócie wyjaśnić co się z jego zdrowiem dzieje? Proszę. I jaki "ciepły kąt" byłby dla niego najbardziej odpowiedni? -
Witam, właśnie byliśmy z Guciem u dr B. (bo od jutra jest na urlopie). Zdjęć dodatkowych łapki nie trzeba było robić, wystarczyły te. Jednoznacznie stwierdził, że łapka jest przekręcona od urodzenia, że jedna kość rośnie szybciej od drugiej i że będzie to wraz ze wzrostem postępować. Jest jedna metoda operacyjna, którą można byłoby teraz zrobić, ale z zoświadczenia wie, że nie daje ona skutku i nie ma sensu. Trzeba poczekać aż dorośnie i wtedy operacyjnie zminimalizować to, poprzez "skrócenie" jednej kości. Ale będzie to wykonalne, jak urośnie. Nie może być otyły. (i tak mu to raczej nie grozi, bo pomimo iż baardzo dużo je, to jest szczupły, wszystko spala szalejąc z resztą towarzystwa). Z raną na głowie stwierdził tez od razu (powiedziałam, że rana jest niewiadomego pochodzenia), że ma ją od urodzenia i jak również dorośnie, to będzie trzeba chirurgicznie kosmetykę główki zrobić, bo będzie większa wraz ze wzrostem. Tłumaczył coś o komórkach, że jak się źle zrastają, to takie przypadki są od urodzenia. Dostał bezwzględnie inne witaminy (VitaPet Adult) raz dziennie i koniecznie ma dostawać co drugi dzień witaminę C 01. Za miesiąc mamy się stawić do kontroli. (Pani Karolino skrzynka jest pełna i nie mogłam tego Pani wysłać na pocztę)