Panna jakby coś przeczuwała, chodziła dzisiaj zła jak osa cały dzień..podgryzala, darła się jak wsciekła, w ogóle nie mogłam jej uspokoić..warczała dosłownie do ,,przed chwila,,teraz zeżarła i w końcu śpi...wczoraj to samo pół dnia chodziła za synem...szczekała na niego cały czas i gryzła po kostkach, ale tak..niby gryzła,,..jaka to jest cholera, to szkoda słów:razz::razz:diabeł jeden:diabloti::diabloti::diabloti: