ja kiedyś mojemu psowi zrobiłam taki niby temblak jak miał naderwane ścięgna i nie miał ruszać łapką, poszukam może mam gdzieś w domu to zrobiłabym zdjęcie i pokazałabym jak to wyglądało. Tylko to było z dobre 6 lat temu, więc nie wiem czy znajdę...
EDIT: niestety nie znalazłam, cały dom przekopałam, ale nigdzie tego temblaka nie ma...pewnie wyrzuciłam i nie pamiętam:niewiem:
Ale może sma coś wymyślisz z tą skarpetką, na pewno coś się uda :)