To już jest szczyt chamstwa :angryy:
Wydaje mi się, że to nie Żabka nagle zaczęła przeszkadzać, a zwiększone zainteresowanie nią przez osoby obce :mad::angryy:
Nie zdziwiłabym się gdyby okazało się, że to ta kobieta co nie chciała mi pomóc w złapaniu Żabki próbowała zrobić pozory, że suni już nie ma :mad::angryy:
Teraz to trzeba jak najszybciej coś na to poradzić .... Ja bym mogła tylko w weekendy do Żabci jeździć, bo do szkoły mam na popołudniu :shake: