Hope już po operacji :)
Cytat opiekunki :)
[QUOTE]No... w końcu udało mi się go przenieśc do domu... biedny, cierpi straszliwie, zapakowałam mu czopek Tramalu w dupsko, a on nadal piszczy [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG]
Operacja, tak jak pisała jaanna019, przebiegła pomyslnie - był w dobrych rękach, więc w sumie nie ma się co dziwić. Oprócz obcięcia główki kości udowej miał też arthroplastykę, czy jak się to tam nazywa [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_scratch.gif[/IMG] , stawu biodrowego. Jak to z Anią zauwazyłyśmy, jakby go wyprostowało i to biodro nie jest takie zapadnięte. W efekcie nie będzie miał problemów z załatwianiem się. W środę jedziemy na pierwszą kontrolę.
Teraz czeka nas najważniejsza sprawa... rehabilitacja. I to jest najważniejsza sprawa. Gdyby Arctic był małym psem, to w zasadzie nie byłoby problemu, tutaj mamy i jest całkiem spory, musze się przyznać, ze sen mi to z powiek spędza... i przerazona jestem [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_yyk.gif[/IMG]
Co do samej operacji, a raczej kosztów... no cóż - Profesor to WIELKI CZŁOWIEK a ja jestem fantastycznym negocjatorem [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_cool.gif[/IMG] W każdym razie miało sie zmieścić w 2000 zł i sie zmieściło... a dokładniej operacja kosztyowała niecałe 1000 zł [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_cheers.gif[/IMG]
Oczywiście czas pokaże jakie jeszcze koszty trzeba będzie poniesć, ale fakt, że udało się nam "urwać" tak z połowę... sama nie mogę w to do tej poryu uwierzyć [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE]po zabiegu :)
[IMG]http://images39.fotosik.pl/921/70ad0e65ff82a7e1med.jpg[/IMG]