Jump to content
Dogomania

Hej

Members
  • Content Count

    223
  • Joined

  • Last visited

About Hej

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Biography
    wegetarianka, 2 koty i 1 pies na stanie
  • Location
    Warszawa
  • Interests
    minimalizm :)

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Hej, masz zapchana skrzynke (:

    Podaje nr do Oli, ona wraca z majowego weekendu w niedziele wieczorem, w poniedzialek bedzie mogla sie gdzies umowic: 533 765 911

    Kochana, czy zwrocic Ci koszta przesylki, ktore pokrylas?

    Buziaki : )

  2. A ja się pochwalę, że dzisiaj usłyszałam taki komentarz, jedna pani do drugiej mówiła o moim psie: zobacz niby kundel ale jakiś taki fajny :) miłe to było :)
  3. Hej

    kaganiec

    Basterville mają w Kakadu
  4. Dołączam się do pytania esoX. Rozważam zrobienie kursu lub podyplomówki. Pierwsze jest w ogóle złe a drugie zbyt teoretyczne i kasa wywalona w błoto - tak wywnioskowałam z wątku. Nie pójdę na 5-letnie studia żeby się uczyć o hodowli krów, nie chcę też wbijać sobie do głowy tylko książkowej psychologii i budowy mózgu mrówki. Chcę praktycznych umiejętności i wiedzy pozwalającej udzielać porad nie robiąc przy tym nikomu krzywdy. Nie z pozycji wielkiego znawcy i specjalisty, ale od czegoś trzeba zacząć, żeby móc się dalej rozwijać. Powiedzmy, że zrobię podyplomówkę, po roku wyjdę z głową nabitą wiedzą a każdy dłużej pracujący wolontariusz schroniska będzie ode mnie bardziej użyteczny. Jak przeczytałam, ze piszecie o tym kursie, że to oszustwo, to praktycznie byłam zdecydowana na podyplomówkę. Ale już zrobiłam jeden taki licencjat, po którym nic nie umiem, papierek leży w szafie..a też uczyli mnie znani profesorowie. W ESPZ jedno mnie przekonuje, mianowicie to, że oni się przyczynili do wprowadzenia tego zawodu na listę zawodów i wydają zaświadczenia MEN. Jakbym była bogata to bym zrobiła i jedno i drugie. I być może z czasem uzbieram i faktycznie oba zaliczę. Ale od czegoś trzeba zacząć. Wybór wcale nie jest taki oczywisty! Dodam, że interesują mnie bardziej koty, bo kot JEST i nikomu nie przyjdzie do głowy kazać mu udawać małpę ;)
  5. Hej

    Zoopsychologia- studia

    Czy lepiej iść na studia podyplomowe tutaj: [URL]http://www.psychologia-zwierzat.pl/podyplomowe-warszawa/psychologia-zwierzat-warszawa/program-warszawa[/URL] Collegium Humanitatis czy na kurs tutaj: [URL]http://zoopsychologia.espz.pl/infopsych.htm[/URL] Europejskie Studium Psychologii Zwierząt obawiam się, że studia będą zbyt teoretyczne i nie przygotują praktycznie do wykonywania zawodu, ze skupią się na szczurach i mózgach mrówek i książkowej psychologii z kolei kurs.. mają część korespondencyjną, niezbyt to zachęcające ale w końcu samodzielne zgłębianie tematu też ma rację bytu, do tego 7 zjazdów, to strasznie mało. liźnie się temat i już się jest zoopsychologiem według papierka jaki wystawiają. ale może się mylę. Był ktoś na tej podyplomówce lub kursie? Jak wrażenia? Biorę też pod uwagę zrobienie i kursu i podyplomówki, tylko kasy brak i to się rozłoży na 2-3 lata, dlatego pytanie: co lepiej zrobić jako pierwsze? żeby już móc coś działać, zdobywać doświadczenie i udzielać porad Byłabym wdzięczna za wszelkie info gdzie w Polsce są jakieś kursy, szkolenia, studia, cokolwiek związane z kotami (etologia kotów, psychologia kotów, coś w tym stylu).
  6. Hej

    kaganiec

    Baskerville jest do d... tzn kagańce są całkiem spoko ale podejście firmy do bani, nie wiem dla kogo oni te kagańce robią. Jakby tylko 6 wielkości pyska było. Mierzyłam w sklepie rozmiar 1 i 2, jest między nimi po prostu przepaść. 1 jest za mały a do 2 prawie cała głowa wchodzi. Nie kupujcie po wymiarach, koniecznie trzeba przymierzyć. Mi po wymiarach powinna pasować 1, a w rzeczywistości można ją co najwyżej wcisnąć na styk.
  7. Hej

    kaganiec

    Właśnie od rana próbujemy pyska wsadzać :) wyjada smaki z kagańca, założyłam jej na jakieś 2min i gdyby nie ciągłe podawanie smaczków to by mi obiła bym kagańcem wszystkie ściany i podłogi :roll: trochę małe te dziury, nie można trafić ze smakiem, a ona się jeszcze rzuca jak poparzona. Mam nadzieję, że zaakceptuje w końcu namordnik. W IPO mieli tylko wersję pro ale w sumie nie narzekam, w lecie jak będzie za gorąco to się przytnie i już.
  8. Hej

    kaganiec

    [quote name='evel'][B]Hej[/B], możesz trochę rozgiąć boczki, żeby nie ocierały policzków. Widzę, że Twój pies ma podobne pyszczydło do mojego, więc w sumie trudno coś wybrać żeby było na 100% dopasowane, ale my też mamy jamnik/pudel suka. Mógłby być trochę wyższy, ale jak się nie ma, co się lubi ;)[/QUOTE] No dokładnie, mógłby być wyższy ale mierzyliśmy 6 różnych i były dużo za szerokie albo za długie. jej wymiary to 7cm długość pyska, 6cm szerokość i 6cm wysokość, a jak roztworzy japę to na 10cm co najmniej :) Nie będzie w tym biegała w upały więc musi wystarczyć to co jest. Też tak masz, że jak wyciąga mordę po smaczka to ta biała poduszka trochę na oczy włazi?
  9. Hej

    kaganiec

    My właśnie dzisiaj wybraliśmy wreszcie rozmiar kagańca, co myślicie? Dobrze leży? Dzięki uprzejmości IPO sklepu przymierzyliśmy 6 kagańców chopo i ten jeden najbardziej pasuje. Model pudel/jamnik suka. [IMG]http://www.dogomania.pl/pics/2013/4/78569.jpg[/IMG]
  10. Hej

    Szczepienie suczki a cieczka

    zadzwoniłam to weta i powiedział, żeby poczekać aż cieczka się skończy i zaraz potem można szczepić. i tak jej nie spuszczę ze smyczy w czasie cieczki, nie będzie miała okazji nikogo dziabnąć.
  11. Hej

    Szczepienie suczki a cieczka

    no podobno najlepiej szczepić po wymianie zębów, bo od tej szczepionki coś się z zębami może dziać, jakieś pręgi się robią czy coś, taki pogląd istnieje :) byłam z nią u wetki jak miała 6 miesięcy i się pytam czy to juuuuż? a ona powiedziała, żeby dać jej jeszcze z miesiąc. no i doczekaliśmy się cieczki :) to mówisz, że śmiało mogę ją teraz zaszczepić?
  12. Powiem Wam, że to ma sens. Wcześniej nie śledziłam bazarków, a kiedy zapisałam się na tą listę do wysyłania zaproszeń, dostałam zaproszenie na bazar owczarkowej księgarni dokładnie wtedy, kiedy gadałam z kolegą na gg, a że mnie kolekcjonowanie książek nie kręci, to mu podesłałam linka i pytam czy by coś chciał. i chciał 2 książki po 25zł każda :)
  13. Właśnie tak mi wytłumaczył ten lekarz z łowickiej, że kotki mniej krwawią i łatwiej znaleźć jajnik nawet jak się urwie i zaginie w akcji, a u suczek jest większe krwawienie i lepiej nie ryzykować, mówił, że tnie tyle ile trzeba a w razie czego jakby coś się działo zawsze można rozciąć bardziej, wiadomo zdrowie i życie przede wszystkim. Ogólnie jestem zadowolona, bo się dowiedziałam, że moja sucz nie jest wilczasta tylko trikolor :D w sumie żadna różnica ale lekarz zakładając kartę zadał sobie trud spytania czy ma jakąś białą plamę, a ma jedną jedyną pod mordą na gardle :D niby nic, ale ta fachowość :D byłam przyzwyczajona do innych metod, jak pies stoi na nogach i macha ogonem to znaczy, że zdrowy, gorączkę się mierzy ręką a nie termometrem a w książeczce się pisze byle co albo nic. byłam zaskoczona jak ten lekarz zaczął ją badać i nawet powiększone migdałki wymacał :) mała jest lekko przeziębiona, dostała immunactiv. poprzedni weci nawet przy szczepieniu jej nie zbadali :angryy:
×