Jump to content
Dogomania

Hej

Members
  • Content Count

    223
  • Joined

  • Last visited

About Hej

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Biography
    wegetarianka, 2 koty i 1 pies na stanie
  • Location
    Warszawa
  • Interests
    minimalizm :)

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. A ja się pochwalę, że dzisiaj usłyszałam taki komentarz, jedna pani do drugiej mówiła o moim psie: zobacz niby kundel ale jakiś taki fajny :) miłe to było :)
  2. Hej

    kaganiec

    Basterville mają w Kakadu
  3. Dołączam się do pytania esoX. Rozważam zrobienie kursu lub podyplomówki. Pierwsze jest w ogóle złe a drugie zbyt teoretyczne i kasa wywalona w błoto - tak wywnioskowałam z wątku. Nie pójdę na 5-letnie studia żeby się uczyć o hodowli krów, nie chcę też wbijać sobie do głowy tylko książkowej psychologii i budowy mózgu mrówki. Chcę praktycznych umiejętności i wiedzy pozwalającej udzielać porad nie robiąc przy tym nikomu krzywdy. Nie z pozycji wielkiego znawcy i specjalisty, ale od czegoś trzeba zacząć, żeby móc się dalej rozwijać. Powiedzmy, że zrobię podyplomówkę, po roku wyjdę z głową nabitą wiedzą a każdy dłużej pracujący wolontariusz schroniska będzie ode mnie bardziej użyteczny. Jak przeczytałam, ze piszecie o tym kursie, że to oszustwo, to praktycznie byłam zdecydowana na podyplomówkę. Ale już zrobiłam jeden taki licencjat, po którym nic nie umiem, papierek leży w szafie..a też uczyli mnie znani profesorowie. W ESPZ jedno mnie przekonuje, mianowicie to, że oni się przyczynili do wprowadzenia tego zawodu na listę zawodów i wydają zaświadczenia MEN. Jakbym była bogata to bym zrobiła i jedno i drugie. I być może z czasem uzbieram i faktycznie oba zaliczę. Ale od czegoś trzeba zacząć. Wybór wcale nie jest taki oczywisty! Dodam, że interesują mnie bardziej koty, bo kot JEST i nikomu nie przyjdzie do głowy kazać mu udawać małpę ;)
  4. Hej

    kaganiec

    Właśnie od rana próbujemy pyska wsadzać :) wyjada smaki z kagańca, założyłam jej na jakieś 2min i gdyby nie ciągłe podawanie smaczków to by mi obiła bym kagańcem wszystkie ściany i podłogi :roll: trochę małe te dziury, nie można trafić ze smakiem, a ona się jeszcze rzuca jak poparzona. Mam nadzieję, że zaakceptuje w końcu namordnik. W IPO mieli tylko wersję pro ale w sumie nie narzekam, w lecie jak będzie za gorąco to się przytnie i już.
  5. Hej

    kaganiec

    [quote name='evel'][B]Hej[/B], możesz trochę rozgiąć boczki, żeby nie ocierały policzków. Widzę, że Twój pies ma podobne pyszczydło do mojego, więc w sumie trudno coś wybrać żeby było na 100% dopasowane, ale my też mamy jamnik/pudel suka. Mógłby być trochę wyższy, ale jak się nie ma, co się lubi ;)[/QUOTE] No dokładnie, mógłby być wyższy ale mierzyliśmy 6 różnych i były dużo za szerokie albo za długie. jej wymiary to 7cm długość pyska, 6cm szerokość i 6cm wysokość, a jak roztworzy japę to na 10cm co najmniej :) Nie będzie w tym biegała w upały więc musi wystarczyć to co jest. Też tak masz, że jak wyciąga mordę po smaczka to ta biała poduszka trochę na oczy włazi?
  6. Hej

    Szczepienie suczki a cieczka

    zadzwoniłam to weta i powiedział, żeby poczekać aż cieczka się skończy i zaraz potem można szczepić. i tak jej nie spuszczę ze smyczy w czasie cieczki, nie będzie miała okazji nikogo dziabnąć.
  7. Hej

    Szczepienie suczki a cieczka

    no podobno najlepiej szczepić po wymianie zębów, bo od tej szczepionki coś się z zębami może dziać, jakieś pręgi się robią czy coś, taki pogląd istnieje :) byłam z nią u wetki jak miała 6 miesięcy i się pytam czy to juuuuż? a ona powiedziała, żeby dać jej jeszcze z miesiąc. no i doczekaliśmy się cieczki :) to mówisz, że śmiało mogę ją teraz zaszczepić?
  8. Powiem Wam, że to ma sens. Wcześniej nie śledziłam bazarków, a kiedy zapisałam się na tą listę do wysyłania zaproszeń, dostałam zaproszenie na bazar owczarkowej księgarni dokładnie wtedy, kiedy gadałam z kolegą na gg, a że mnie kolekcjonowanie książek nie kręci, to mu podesłałam linka i pytam czy by coś chciał. i chciał 2 książki po 25zł każda :)
  9. Właśnie tak mi wytłumaczył ten lekarz z łowickiej, że kotki mniej krwawią i łatwiej znaleźć jajnik nawet jak się urwie i zaginie w akcji, a u suczek jest większe krwawienie i lepiej nie ryzykować, mówił, że tnie tyle ile trzeba a w razie czego jakby coś się działo zawsze można rozciąć bardziej, wiadomo zdrowie i życie przede wszystkim. Ogólnie jestem zadowolona, bo się dowiedziałam, że moja sucz nie jest wilczasta tylko trikolor :D w sumie żadna różnica ale lekarz zakładając kartę zadał sobie trud spytania czy ma jakąś białą plamę, a ma jedną jedyną pod mordą na gardle :D niby nic, ale ta fachowość :D byłam przyzwyczajona do innych metod, jak pies stoi na nogach i macha ogonem to znaczy, że zdrowy, gorączkę się mierzy ręką a nie termometrem a w książeczce się pisze byle co albo nic. byłam zaskoczona jak ten lekarz zaczął ją badać i nawet powiększone migdałki wymacał :) mała jest lekko przeziębiona, dostała immunactiv. poprzedni weci nawet przy szczepieniu jej nie zbadali :angryy:
  10. [quote name='JamniczaRodzina.']Osobiście nie miałam przyjemności poznać leczenia tego doktora ale wiem że wykonuje sterylizację metodą hakową, przyjmuje w Warszawie przy ul. Łowickiej 7/15. [/QUOTE] Byłam i się dowiedziałam, że metoda hakową wykonuje owszem ale tylko kotki. Suczki rozcina na środku brzucha ale podobno oszczędne cięcie i ładnie zszyte. Dobre wrażenie sprawia ten lekarz, jako jedyny osłuchał mi psa i zajrzał do pyska, sprawdził migdałki. Wcześniej chodziłam z kotami do innego weta i jeszcze żaden mi zwierza nie zbadał tak dokładnie.
  11. a ja tam lubię jak moja się wytarza :) widok tej szczęśliwej mordy ;) no chyba że faktycznie gdzieś się wybieramy i nie wypada ociekać błotem :)
  12. Specjalnie napisałam, że psy się kulturalnie witały, żadnego skakania czy tarzania się, ot powąchały sobie tyłki chodząc w kółeczko. A pani szła przodem, kilkadziesiąt metrów przed psem. Zainteresowała się dopiero jak my podeszliśmy. Zawróciła i w te pędy goni żeby zabrać psa :/
  13. Hej

    ile zwierzat w domu

    [quote name='toyota']Tak, w tym mieszkaniu mam 8 psów, na razie mieścimy się tylko w jednym, ale za to dużym pokoju. W pracy mam jeszcze 2 psy i kota. Jak widać wszyscy są doskonale wychowani ;). Mam dużą działkę, ale psy nie chcą przebywać na zewnątrz, a już zwłaszcza zimą. Mój TZ trochę marudzi, że normalni ludzie mają tylko 3 psy :).[/QUOTE] Tak z ciekawości zapytam, jak z nimi wychodzisz na spacer? Bierzesz wszystkie na raz? Jak Cezar Millan? :hmmmm:
×