mam nadzieje, ze tak bedzie. maz powiedzial mi, ze jak nasz synek przytulil Halusia, ten delikatnie ugryzl go w reke. nie ukrywam, ze mnie to martwi. potem, gdy sie bawilismy wszystko bylo ok.
zaznaczam, ze nie myslimy o oddaniu Halusia, wprost przeciwnie, chcemy, zeby wszystko ukadalo sie jak najlepiej :-]