Jump to content
Dogomania

ranias

Members
  • Posts

    15019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ranias

  1. moja skromna deklaracja poleciała do Antosia...
  2. Czy ktoś ma dojście do amylanu? Na allegro cena 24zł za 30 tabletek plus przesyłka.....
  3. Tak po cichu liczę,że najgorsze Arguś ma już za sobą :roll:
  4. takie wieści- miód na serce :lol:
  5. [quote name='Kamila Proc']podejszlas?[/QUOTE] ano podejszłam;) i przywitałam się z Argusiem :lol:
  6. Dzisiaj zrobimy rozciąganie łapek :lol: a potem sprawdzimy pojemność brzuszka :evil_lol:
  7. kotleciki :crazyeye:....no to ładne rzeczy się tu musiały dziać podczas mojej nieobecności :razz: Marcelino, za budkę :diabloti:
  8. [quote name='Aimez_moi']Mam nadzieje, ze z Marcela nie jest papla.......[/QUOTE] noooo wiedziałam :cool3:
  9. Teraz musimy za budką poopowiadać sobie z Marcelkiem co tu się działo od czwartku.......
  10. [quote name='Marinka']Ranias...powiem jak w "Samych swoich" - nareszcie jesteś :)[/QUOTE] i nawet podeszłam do płota ;)
  11. tylko mi proszę Marcelka nie bałamucić :razz:;)
  12. [quote name='Iljova']Jesteśmy przy Tobie wprawdzie nie fizycznie ale sercem i myślami ...[/QUOTE] Wiem :loveu:
  13. Kurdupelek z wielkim serduszkiem :loveu:
  14. Tak sobie wspominamy różne historie związane z Susią-Pusią, moi rodzice nazywali ją jeszcze Kundzią i na wszystkie imiona reagowała. Nie wiemy ile latek właściwie miała, bo już nie była młodym psiakiem kiedy ją znaleźliśmy, ale te wspólne 12 to tak jakby była z nami od zawsze...i nagle jej nie ma.....
  15. U Argusia też mnie dawno nie było...Mam nadzieję,że piesio zdrowieje....
  16. Witam Was kochane moje i mojego ślicznego Marcelina :lol: Jakoś tak nie mogłam się pozbierać....Niby wiedzieliśmy już od soboty,że Pusia szans nie ma a jednak ta nadzieja była..... Teraz dereń jej nad główką szumi... i staruszek Bobiś taki nagle posiwiały....i kącik małej pusty....Oj Marcelku, Marcelku :loveu:
  17. Od popołudnia wszyscy przekonujemy siebie nawzajem,że nasza mała już jest spokojna...jakoś to nie pomaga...
  18. i moja ślepotka kochana śpi już w innym łóżeczku, po 12 latach razem.... :-( [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/687/sabcia023.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/1008/sabcia023.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  19. Argusiu, wracaj do zdrowia....niech nowy rok się dla ciebie dobrze zacznie....kochany
  20. Marcelku, ściskam łapki w nowym roku i życzę wytrwałości w treningach:lol: Moja Susia-Pusia już nawet nie pije......:-(
  21. Już posprzątane, bo piesia nie kontroluje niczego. Życzę Wam i sobie spokojnej nocy :loveu:
  22. niech ta zła passa już się skończy....Argusiu kochany....
  23. [quote name='UMilki']Olinku!!! Życzę Ci domu, z wielkim dobrze ogrodzonym podwórkiem, domu, gdzie nikomu nie będzie przeszkadzać, że musisz dostawać leki, domu, w którym będą Cię kochać tak samo mocno jak i Ty potrafisz. Poza tym wiatru w uszach, uśmiechniętego pychola, sporej dawki miziania, fajnego posłania...Olin do domu!!![/QUOTE] i ja się przyłączam do tych życzeń całym sercem :loveu:
  24. Marcelku kochany i cioteczki miłe- wszystkiego dobrego. Nowy rok jak zwykle powitałam w śniegu i własnym pocie :roll:, ale warto było.Mój syn dyżurował ze zwierzakami, bo to jeszcze oprócz chorej Susi-Pusi starszy od niej Bobiś, który burze spędza w szafie a tu tyle huku...no i trzy koty jeszcze...Piesia dostała dzisiaj trzecią kroplówkę i lekarstwa.Lekarz mówi,że nie jest dobrze....
  25. [quote name='Havanka']Raniasku, mnie też jest bardzo przykro z powodu choroby Twojej suni. Czy już nic nie da sie zrobić? Przytul ją również ode mnie i szepnij, że gdzieś na drugim końcu Polski, jest ktoś, kto myśli o niej i życzy jej przede wszystkim zdrowia i sił. Ciebie również mocno ściskam ![/QUOTE] Dziękuję Wam dobre duszyczki.My już jesteśmy po rannych badaniach i kroplówce. Nie jest dobrze, ale zawsze trzeba mieć nadzieję Z okazji zbliżającego się Nowego Roku przesyłam Wam gorące życzenia miłości, która jest w zasięgu ręki, radości, która dostrzega piękno małych rzeczy, nadziei, która nie gaśnie, kiedy marzenia wydają się zbyt dalekie, pokoju, który koi, kiedy wszystko wyprowadza z równowagi, i wiary, która daje oparcie, kiedy bezradność przeraża. I przytulamy nasze piesie i koty mocno:loveu:
×
×
  • Create New...