Dzięki :)
Dziś byłam z koleżanką i jej psem na spacerze. Suczka ma na imię Nuna, jest kundelkiem, podobnym trochę do Owczarka Belgijskiego Malinois. Poszłyśmy z psami do małego lasku. Tam bawiły się w rzece :loveu: i biegały. Z każdą chwilą Figo coraz mniej bał się Nuny. Chodź była wielka w stosunku do niego (nie chciało jej się zatrzymywać w biegu i go przeskakiwała gdy stał na drodze). Przeskoczyła małą przepaść i skoczyła do wody, potem oczywiście wypłynęła. Figo był na tyle mądry, że nie skoczył za nią, cale szczęście :razz: I wypadł nam pluszak, zabawka Figo, do rzeki. Długo ją goniłyśmy, bo psom nie chciało się po nią płynąć :diabloti: No i czemu psy otrzepywały się akurat koło nas? I czemu biegały po błocie? :mad: Kiedy doszłyśmy w końcu do ''cywilizacji'' Figo czekała kąpiel. Potem chciał się bawić :mdleje:Koniec :eviltong: Nie ma zdjęć, nie narażałam aparatu :lol: