[quote name='bonsai_88'][B]Akaka[/B] na razie średnio wesoło - całymi dniami sprzątam, prawie nikogo nie znam w tej okolicy Gliwic. Z sąsiadów poznałam na razie 5 osób - dwójka wyjechała, jeden cały czas po za domem [tylko wieczorami muszę go prosić, żeby dał głośniej muzykę - inaczej słyszę tylko co 2 słowo i mnie cholera bierze :D], do kolejnego raczej pogadać nie pójdę [to ten wielki, o którym pisałam ;)], no i jest jeszcze dziewczyna z roczną córeczkę, jedyna która tak jak ja siedzi całymi dniami w domu ;).[/QUOTE]
no to był trochę żart ;) sama mieszkałam w takich warunkach kilka lat po przyjeździe do Warszawy no i nie wspominam tego miło. także podziwiam Ciebie że dajesz sobie tam radę, ja już chyba za stara na to jestem ;) brrr jak sobie przypomnę to aż mnie ciarki przechodzą...