moze ta swinka moglaby byc w pokoju, gdzie Blant nie mialby dostepu, zamkniete drzwi na przyklad i tam by nie wchodzil wcale, nie uczyc go tam zagladac. Taka swinka nawet jak zobaczy nagle psa , ktory jeszcze np. drapie w klatke, czy szczeka to moze zawalu dostac, jak bedzie do niej Blant zagladac,....:-( rozdzielic swinke i Blanta definitywnie, ja bym nie ryzykowala...:shake: