czy jest to ta sama sunia ,ktora chcialyscie jakis czas temu wyciagnac ?
czy Fundacja bedzie w stanie troszeczke pomoc w ratowaniu tej psinki ?
czy wplaty na Zosienke beda mogly naplywac na konto fundacji ?
trzeba to jakos zorganizowac ,a ja sama stad nie jestem wstanie tego pociagnac ....czy mozna liczyc na pomoc ?
nie chce nawet myslec ,ze pomoc dla malej moze nie dojsc do skutku.....