Jump to content
Dogomania

Mysza2

Members
  • Posts

    40106
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Mysza2

  1. Witaj Justynko. Powtórzę za innymi - jesteś wielka. Wysłałam przed chwilą za 3 niesiące z mojej stałej deklaracji 3x20=60 zł. Będę wysyłać raz na kwartał. Na pewno kogoś jeszcze namówię na wpłaty. Pisz nam co u suni biedulki. Ja też myślałam, że ona jest dużo większa. Tak się cieszę że już jest bezpieczna, a Ty się wysypiaj póki możesz.
  2. Justynko, czekamy na dobre wiadomości
  3. Justynko, nie miej żadnego poczucia winy, robisz co tylko można i chwała ci za to. Może czas zrobi swoje i sunia pozwoli ci kiedyś do siebie podejść. Trzymam mocno kciuki. Jesteś wspaniałym człowiekiem a rozdwoić nikt się nie potrafi.
  4. Justynko, a czy próbowaliście ponownie rozmawiać z tymi ludźmi którzy mają ogrodzoną posesję?
  5. Justynko, poczytałam i tak myślę, żeby dać suni jednak czas na nabranie zaufania do Ciebie. Każda próba jakiejś gwałtownej metody znowu zburzy tą odrobinę zaufania, którą udało Ci się zbudować. Dzisiaj była bardzo mroźna noc, ale następne już będą chyba trochę cieplejsze. Może jednak trzeba małymi kroczkami dalej budować to zaufanie dzień po dniu. Skoro to trwa już tyle czasu i jakoś sunia z Twoją pomocą sobie radzi to może jeszcze wytrzyma w ten sposób. Nie wiem jak z sąsiadami teraz, czy nie dokuczają jej. Wiem że łatwo jest pisać a trudno patrzeć na tą bidulkę na miejscu.
  6. Jasne, że najlepsza dziewczynka, może postawienie budy koło tego miejsca gdzie śpi. Justyn85 coś wcześniej pisła o tej budzie, nie wiem czy pomysł upadł? Zastrzyk bez siatki to duże ryzyko że gdzieś ucieknie w szoku zanim podziała. W kółko piszemy to samo.
  7. Może faktycznie głupoty piszę ale już nie wiem jak pomóc. Mają to w Polsce, jak na gogle wpiszesz to hasło to otwierają się przetargi ogłaszane właśnie prze policję, wojsko itp. Więc te instytucje to kupowały. Ale mam poważne obawy o to czy zgodzą się wykonać taką usługę. Na pewno jakaś skomplikowana droga urzędowa by to była, ale może schronisko spróbowałoby jeśli nie ma innego sposobu.
  8. Ten siatkowy zestaw obezwładniający jest wystrzeliwany zdalnie. To się rozwija automatycznie dopiero po wystrzeleniu.
  9. Sorki "siatkowy zestaw obezwładniający" Czy ktoś ma jakąś informację od justyny85 co z z sunią?
  10. Poczytałam trochę w necie na temat tych siatek. To co byłoby tu potrzebne nazywa się "siatkowy zespół obezwładniający. Z tego co się zorientowałam to czymś takim mogą dysponować: wojsko, grupy antyterrorystyczne i policja. To jest wystrzeliwany nabój który jednocześnie rozwija taką siatkę. Z tymi instytucjami na pewno nic nie wskóramy jako osoby fizyczne. Musiałoby schronisko zwrócić się oficjalnie np do komendy policji w Katowicach. Z nami na pewno nikt nie będzie chciał nawet gadać. Nie mam żadnych wiadomości od Justyny85 czy widziała tą bidulkę.
  11. podnoszę wątek. Może ktoś ma taką siatkę
  12. Rozmawiałam przed chwilą z Justyną85 i piszę w jej imieniu bo jej wiesza się komputer i nie wie czy będzie mogła jeszcze coś pisać na dogo. Pani z centrum zarządzania kryzysowego powiedziała, że nie mają takich siatek. Justyna ze schroniska rozmawiała też z zoo. Ktoś mógłby uśpić ją takim wystrzeliwanym zdalnie zastrzykiem, ale on działa po ok 10 minutach. Jest duże ryzyko, że wystraszona psinka poleci nie wiadomo gdzie i padnie uśpiona a nikt jej nie znajdzie. W dodatku Justyna mówi że teraz jej nigdzie nie widać. Napiszcie co myślicie o tym zastrzyku.
  13. Bo jeśli mają a tylko nie chcą pożyczyć, to mogłoby podzwonić jeszcze parę osób z nas śledzących wątek + ktoś ze schroniska i może inaczej będą rozmawiać
  14. Justynko, a dzwoniłyście do tej pani weterynarz z ZOO w Chorzowie, której nr ci podawałam? Oni też mogą mieć takie siatki.
  15. Justyna, a w straży miejskiej nie mają takiej siatki?
  16. Czy ktoś z Rudy Śląskiej nie ma siatki , żeby pomóc Justynie. Pilne
  17. Czy ktoś z Rudy Śląskiej nie ma siatki, żeby pomóc Justynie? Pilne
  18. Ale mówiłaś że tam siatka jest niska więc ona w takim stresie i tak może przeskoczyć. Błagam niech ktoś kto ma doświadczenie w takich sprawach przeczyta ten wątek i doradzi coś mądrego
  19. Czy justyna ze schroniska rozmawiała może z tą panią weterynarz z zoo? Ja się zupełnie nie znam na tych środkach, ale może ona doradzi coś bezpieczniejszego niż ten sedalin. Przez telefon mówiła mi że te środki, które oni mają działają najszybciej ok 5 minut. Oczywiście też sugerowała żeby wprowadzić psa na jakiś ogrodzony teren. I wracamy do punktu wyjścia.
  20. Może ci ze straży miejskiej okażą się ludźmi i zgodzą się poczekać do jutra. Już naprawdę nie wiem co powinno się zrobić.
  21. Mam te same obawy co ty dlatego cały czas myślę co bu tu jeszcze żeby obyło się bez takie traumy. A jak z tą złotą młodzieżą o której pisałaś. Odczepili się od tej bidulki? Nawet nie wiesz jak dobrze cię rozumiem co czujesz. Sunia która teraz jest u mnie była w podobnej sytuacji, sfora psów i ona z cieczką nie mająca się gdzie schronić. Życzę z całego serca tej bidulce żeby też znalazła domek.
  22. Justynko, z tego co piszesz z tymi ludźmi co mają ogrodzony teren nic nie wyszło? Gdyby z nimi się udało to justyna ze schroniska mogłaby z psem wejść na ten ogrodzony teren i może sunia poszłaby za nią.
×
×
  • Create New...