Jak tak wszystko szło dobrze , ta pani z Warszawy, wizyta Gusia , transport Figu , wszystko prawie w ciagu jednego dnia to kurcze musi być dobrze. No pochlastam się jak coś nie wyjdzie, A jedno co najbardziej prawdopodobne to to że mnie z pracy i z domu wyrzucą:evil_lol::evil_lol: