kurcze, może pomyliłam Zuzie z innym podobnym do niej pieskiem... wczoraj szukałam Kojosa na schronisku, ale go nie widziałam. Albo jestem ślepa i faktycznie go nie zauważyłam albo jego juz nie ma. Kojos był na 20 taki czarny, z oklapniętymi uszkami, długim pyszczkiem taki troche nie ufny był, ale w miare spokojny...