Jump to content
Dogomania

docha

Members
  • Posts

    8897
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by docha

  1. muszę przyznać, że biustonosz konieczny :)
  2. fionka, ależ wystroiłaś dziewczynę !
  3. hm.... przyznam, że nie są przyjemne te zdjęcia
  4. mnie jednak ta wiadomość powaliła. Jeszcze dwa miesiące temu miała cztery wiosenki. matko jak ten czas leci, ale Figowa jakby się nie starzała, ciągle tak samo młody pychol :) Mordziaste, wspaniałe nochale ucałuj!!!
  5. nareszcie odnalazłam mój ukochany wątek. Stęskniłam się za Stokrotką. Przydałyby się zdjęcia, nawet w różach :) Jak gryzie sobie łapki, to ma zapewne alergię ( gdzieś o tym czytałam), a ten drób ....łowne psisko. doddy- pozdrów właścicieli od nas i zakręć jakieś zdjęcia.
  6. ze zdjęć widać, że wzajemnie się miłują :)
  7. hahaha...., myślę,że bardziej skrzywdziłabyś Marcela tym imieniem ;)
  8. dzisiaj na kwotę 47, dojdą jutro
  9. Aga, poszły pieniążki na Wasze psiurki, na Szantę 20 zł i 27 zł za bursztynki z bazarku ( razem z wyrównaniami kosztów)
  10. coś w tym jest, że tereny wschodnie naszego kraju mają urok, choć są biedne. Właśnie dla tych widoków (choć nie tylko) przebrnęłam przez ten obszerny wątek, tak mniej więcej od początku sierpnia, przy herbatce w wolnej chwili, dobrnęłam do dnia dzisiejszego. Na marginesie-ten wątek to jest Twój pamiętnik. Pszczółka i chaszcze powalają- doszłaś do doskonałości w foceniu, a za zachody to tylko dziękować! Zaskoczyłaś mnie z brakiem tras asfaltowo-rowerowych w Waszej okolicy. My na rowery przy byle okazji wyjeżdżamy za Odrę, ale to są te wschodnie strony Deutschlandu, tzn. bardziej doinwestowane ;) Właśnie teraz trwają moje zajęcia z Niemca, dzisiaj jestem na wagarach, a co stary też może. pozdrawiam Was.
  11. mów dziewczyno jak najwięcej i nie wstydaj się! ja się tak wstydałam i zostało mi to do dzisiaj czego b. żałuję. Korzystaj z szansy jaką tam masz....a młodzi ( rodzeństwo) chodzą tam do niemieckiej szkoły? ...a co z drugoplanowymi bohaterami tego wątku? Kot Flaku, kudłacz sąsiadki przy budzie, białasek kuzynki, i co porabia Jadzikowa? ...i Twoje rolki, pewnie teraz masz kilometrowe trasy do jazdy. Ten wątek kipiał tymi tematami :)
  12. super tort! i jak zwykle piękne zdjęcia, a co się stało z tymczasowiczką, znalazła dom w niemieckiej rodzinie? Jestem ciekawa co z Twoimi studiami? Nie próbujesz w Monachium?
  13. tak właśnie myślałam, że pewnie artysta;)- oni wrażliwą duszę mają.
  14. popiskuje ze szczęścia?
  15. czy znacie dalszą historię Białego z Legnicy i Kropki z Łowicza? czy te psiaki mają swój wątek?
  16. ketunia swego czasu zrobiła wątek dla Pigi, czy psina jest jeszcze w schronie?
  17. Magdo, czy rozmawiałaś z Orłem nad propozycją wetów z Anglii, którą Ci podesłałam w zeszłym tygodniu mailem, oni tam proponują codzienne kąpiele w jakimś preparacie,aż do 3 -krotnego badania zeskrobin.
  18. czy kąpiel przyniosła jej ulgę?
  19. Dobrze to rufusowa ujęła. Jutro w spokoju to przeanalizujcie i tak jak Ci już pisałam, teraz jest gra nie o środki a o możliwości leczenia.
  20. słuchajcie cioteczki, w ramach pomocy medycznej, niestety na odległość i trochę wirtualnej, w porozumieniu z Magdą, przesłałam swojemu znajomemu wetowi praktykującemu na Wyspach zdjęcia freyi i leczenie stosowane przez Magdę. Wieści są chyba dobre, bo pokrywają się z wiedzą Magdy na dzień dzisiejszy. Wyspiarze twierdzą,iż jest to nuzyca zaawansowana i podają sposoby leczenia lekami przybliżonymi do stosowanych przez Magdę- (chyba,bo ja jeszcze nie mogę się uspokoić). Myślę, że w następnych postach jak emocje trochę opadną wkleimy instrukcje leczenia nużycy w Anglii, dla następnych pokoleń;) Jednak dodatkowo mój znajomy pisze o konieczności zrobienia badań laboratoryjnych w kierunku ustalenia rodzaju bakterii i tam jeszcze jakieś inne badania w celu skonkretyzowania leczenia. Poza tym jest to ponoć b. długotrwały proces leczenia.
  21. Ciśnienie mi się również podniosło. Ja postawiłabym wszystko na jedną kartę, tzn. wszystko zrobić, aby prawidłowo zdiagnozować w jak najkrótszym czasie. To co teraz jest robione wokół psa to tylko powierzchowne zaleczanie ran bez żadnego skutku( leczenie zachowawcze). Jak można leczyć tak poważne schorzenie bez jakichkolwiek badań? Podawanie antybiotyków bez zbadania szczepu bakteryjnego? I znowu mamy leczenie za pomocą prób i błędów, a czas działa na niekorzyść psa. Jeżeli wierzysz w Orła to kontaktuj się jak najszybciej z nim. Zostaw na boku lekarzy bez doświadczenia. Potrzebne jest zrobienie wszystkich wyników krwi i skóry o czym pisze fionka. Skontaktuj się z mariamc, bo jeżeli jest to pęcherzyca to lekarze, którzy wyleczyli jej psa potrafią to zdiagnozować. Może warto by było zostawić psa w klinice u Orła na czas całkowitej diagnozy, tym bardziej, że właściwie jesteś zdana tylko na siebie i do tego jeszcze masz malutkie dzieci. Dzisiaj podeślę Ci kolejne 20 zł. Myślę, że dziewczyny zgodzą się ze mną i nie zostawimy Cię w potrzebie, ale działaj i to b. szybko póki masz męża u swojego boku.
  22. Magdo, jeżeli Orzeł już wrócił z urlopu to nie czekaj do soboty, postaraj się go dopaść i umówić na b. pilną wizytę. Matko, jak to czytam to widze powtórkę z bezradności jak u fionki.
  23. wiadomość o kiciusiu jest b.smutna, a freyci wcale się nie dziwię, to musi być dla niej potworny dyskomfort.Te kołnierze powinny być przeźroczyste,żeby zwierz widział coś po bokach. Magdo, czekam na wieści od znajomego. Bazarek zrobiłaś superowy, ach ta tunika Monsoon, tylko Wy jesteście takie chudzielce!;)
×
×
  • Create New...