Jump to content
Dogomania

docha

Members
  • Posts

    8897
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by docha

  1. jeżeli faktyczną przyczyną pobytu w schronie była jej ciąża, to jaką świadomość ma nasze społeczeństwo?
  2. hm...ja mam cztery kocie sierotki w domu i piąta psia na awatarze, tak więc mam w czym przebierać ;)
  3. czy wiecie dlaczego ona trafiła do schroniska?
  4. no, słodki kotek jak diabli ;)- słodka diablica,a naprawdę to ona nawet jest ładna.
  5. megii, za każdym razem gdy podejdzie do Ciebie dawaj jej smakołyk
  6. tfu, tfu, tfu... aby nie zapeszyć, ale myślę, że będzie dobrze. chyba trzeba wykorzystać ten moment jej słabości
  7. Aga, takiego to ja też mam - za oknem, istna wredota :)
  8. już wiem dlaczego, bo ja mam słabość do dereszy ;)
  9. już teraz rozumiem :) Toffi również, ale Zuzka!
  10. wiesz co, uwielbiam te Twoje psy, a Figusię szczególnie. U nas w okolicach Wrocka też kończy się ciepełko, dzisiaj cały dzień lało, szaro i ponuro. Nie narzekaj na rowerzystów:nono:
  11. śliczna się zrobiła Twoja Zuzka
  12. zauważ, Megii, ze Jamor stosuje długie linki, które z czasem skraca, to jest ogromna robota i wytrwałość
  13. oczywiście,ze tak. miałam na myśli b. podobne zachowanie psa wycofanego, przerażonego światem zewnętrznym. w jej przypadku to jest bardziej skomplikowane, bo jest po operacji.
  14. dziewczyny, szybciutko prześledziłam wątek i nasunęła mi się w pamięci b. podobna historia psa Samsunga, który uczy się nowego życia u Jamora. [url]http://www.dogomania.pl/threads/194756-Samsung-droga-do-normalnego-%C5%BCycia-BRAKUJE-DEKLARACJI-%28[/url] Jamor w swoich postach po krotce opisuje swoje metody nauki chodzenia psa na smyczy, a wyniki ma po nie całym miesiącu.
  15. qurcze, po skarpetki? w paski? nie rozumiem....hm....ale w końcu nie muszę;) przyznam, że my czujemy się lepiej i swobodniej za "Odrą" niż we własnym kraju, nie wiem dlaczego tak jest. może odpowiada nam tamtejszy porządek, świadomość większych możliwości, sposób życia itd. w temacie dogo: nie zdarzyło mi się tam, aby ktoś zwrócił mi uwagę gdy pies zrobi kupsko na trawniku. jest tam sprawą wiadomą, że po piesku należy posprzątać, czyli woreczek w łapkę i kupka do kosza. U nas nie jednokrotnie starłam się z bereciarzami, którzy przypominają mi,ze tu nie kuweta i nie docierają wyjaśnienie, że mam w kieszeni woreczek i sprzątam po swoim psie. Jedna mi odpowiedziała: " i co z tego, że ma Pani woreczek, a gdzie łopatka i miotełka?"
  16. śledzę cichaczem ten wątek i to jest wspaniała wiadomość. widać, że to jest świetna rodzinka, spanie w domu przyjdzie mu z czasem, a jeżeli nie to na pewno żadna krzywda go tam nie dopadnie- to widać po opiekunach.
  17. następnym razem siem poprawiem. ... ale muszę przyznać, że myślałam o Was, że macie tak fajnie bliziutko do inszego świata, tylko ten jeden most. Dla nas jest to jednak ok.40 min drogi. w goerlitz jest mnóstwo pustostanów, że gdyby nie młody i jego szkoła, jak nić bym pomyślała o przeprowadzce.
  18. ja również mam słabość do wyżełków dereszowatych, a likowy jest jak malowany, ale dziwne gdyby było inaczej ;) ma piękną lśniącą sierść.
  19. dzięki fionka za link, właśnie lubię sobie popatrzeć czasami w te okolice. kiedyś daaawno temu co niektórzy potrafili wybrać się samolotem z Wrocka do W-wy na niedzielny obiad, tak tanie były przeloty, a my ostatnio wybraliśmy się na ciacho do goerlitz, tak mamy szybko ;) Z pogodą to coś niesamowitego- parę kilometrów i takie różnice. u nas tylko czuć śnieg w powietrzu.
  20. w szlafroku nic nie zdziałasz, a w peniuarze i owszem
  21. śnieg? u nas wczoraj lało, a dzisiaj mamy słoneczko ( na Przedgórzu Kaczawskim :) Fionka, podaj link na kamerkę Zgorzelecką. Zgubiłam zakładkę, którą zamieściłaś w wątku bogatyńskim, a nie chce mi się szukać.
  22. już zostało tu powiedziane, że widać na zdjęciach szczęście psa. często wracasz wspomnieniami do tych psiaków. każda istotka, którą kochamy pozostaje w nas i dlatego po odejściu mojego ulubieńca, na którego przelałam połowę swojej miłości, postanowiłam odizolować się od psów, a trwało to ok.13 lat gdy pod drzwiami stanęła mała kruszyna i od 2 lat zawładnęła naszymi sercami.
  23. a jak dalmaty się zachowują? nie idą tropem w lesie?
×
×
  • Create New...