Jump to content
Dogomania

kkanarekk

Members
  • Posts

    1136
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by kkanarekk

  1. Witaj Misiu, czekamy na dobre zdjęcia i rusza akcja ogłoszeniowa. Znajdziemy Ci wspaniały domek!!
  2. Wyjawię tajemnicę wzrostu naszego Misia;), dziś rozmawiałam z AlinaS i powiedziała mi, że on jest wzrostu buldoga francuskiego waży ok. 10 kg:-o razem Elik byłyśmy w szoku ja byłam pewna, że on tak gdzieś do kolan a tu taka niespodzianka ale łatwiej będzie o domek. Poza tym nasz Misio musi iść do domu bez innych psów i kotów, jest ogromniastym przylepą, bardzo grzeczny, czasami zdarza mu się siusiu w domu zrobić ale rzadko chyba wie, że trzeba się załatwiać poza domek bo od razu jak wychodzi to załatwia potrzeby. Czasami poszczekuje jak jest sam. Grzecznie jeździ autem, troszkę szczeka ale nie wymiotuje, nie wiemy jak z dziećmi ale byłoby dobrze jakoś sprawdzić. Wychodzi na to, że nasz Miso może iść do każdego domu gdzie będzie jedynym pieszczochem bo ludzi to on uwielbia. Aha i odparzenia się zagoiły, nie ma śladu, a rana na szyi zabliźniona. Będą z niego ludzie :p Prosimy bardzo o jakieś zdjęcia Misia do ogłoszeń takie obok człowieka, żeby jego wzrost można było zobaczyć.
  3. hehe próbujcie dalej Cioteczki :):evil_lol: ja byłam w szoku jak się dowiedziałam!
  4. Mam zagadkę dla Cioteczek :evil_lol:(mogą odpowiadać tylko te, które Misia nie widziały i te z którymi nie rozmawiałam :) ) Jakiego wzrostu jest nasz Misio? Rozmawiałam dziś z AlinaS i wielu rzeczy się o naszym Misiu się dowiedziałam ale o tym później - najpierw zagadka.:evil_lol:
  5. Jak będzie ktoś robił ogłoszenia to mam prośbę, żeby podać namiary na mnie (podam na pw ),żeby nie było zamieszania bo ja też będę robiła ogłoszenia i Elik więc jak będzie 50 różnych telefonów to zrobi się zamieszanie :)
  6. :pWiemy wiemy o ogrodzeniu :) nawet wiedzieliśmy jako pierwsi;) Marzy mi się zobaczyć Misia przy kości, takiego z sadełkiem :) ale oczywiście nie za dużym:eviltong:
  7. Nareszcie jakaś Cioteczka u Misia :) Straszne z tym jedzeniem ja bym sama jeść nie mogła jakby mój Gacuś nie zjadł ale tacy są niektórzy :(
  8. Super znaczy , że Miso zbiera siły i wraca do formy :). Ale co tu taka cisza, chyba święta i Cioteczki zajęte...
  9. Tak jak wspomniała Elik zrobiłyśmy sobie tą przyjemność i poszłyśmy na wizytę.Życzę każdemu psiakowi, żeby tak wspaniały dom znalazł. Jak przyszłyśmy przywitał nas Leonek, wykąpany o pachnący:razz:, który już nie ucieka jak tylko pojawi się taka okazja - chodzi nawet czasami na spacerach bez smyczki i się pilnuje!!! Później przybiegła Fretka i Kotek. Czas upłynął przy herbatce i ciasteczkach i mogłyśmy zaobserwować jak wspaniale czuje się w nowym domu Leon. Widać, że jest pewny, że to jego dom, jest spokojny i leniwy :) Wydawało nam się , że jest też aniołkiem (robił takie oczka jak kot ze szreka i wdrapywał się na kolanka :cool3:)a tu się okazuje ,że to tyko pozory w naszym małym Leonie drzemie prawdziwy diabełek :evil_lol:. Widziałyśmy jak bawi się z kotem skacząc po meblach i jak biega za piłeczką warcząc na Panią jak mu ją zabiera :) . Widać, że jest baaaaaaaaaaardzo szczęśliwy :multi::multi:. Podobno polubił tylko swoją piłeczkę i nie chce bawić się innymi zabawkami. Ale jak leżał u swojej Pańci na kolankach brzuchem do góry to było widać, że jest w psim raju :p:p. Na początku bał się troszkę Pana Grzegorza ale teraz to właśnie on jest jego ukochanym domownikiem :lol:. Role jednak zmieniły się też wśród czworonogów. :) Teraz Leonek zaprzyjaźnił się też z Amelką - kotką, bawią się już razem. W relacjach z fretką również panuje "rodzinna atmosfera" :) chociaż jak mu fretka chce zabrać piłeczkę to Leon trochę powarkuje. W ogóle to ma silne poczucie własności np: dostał czerwoną, śliczną obróżkę i wieczorem Państwo mu ją zdjęli co by mu się sierść nie wytarła:p a Leonek przyniósł ją sobie w zębach na posłanko i z nią zasnął - od tej pory ma ją cały czas na sobie :p;) Leon okazał się psem idealnym: załatwia się tylko na zewnątrz, nie żebra o jedzenie :), uwielbia dzieci, dogaduje się z innymi psami, pilnuje się na spacerach i.... jak zostaje sam to nie tylko niczego nie niszczy ale nawet nie szczeka !!!. Jedyny problem to wymioty w samochodzie ale Państwo powoli go oswajają , dostał tabletki na chorobę lokomocyjną ale u niego to chyba jeszcze strach, że gdzieś może chcą go wywieść. Po kastracji i usunięciu przepukliny nie ma śladu (trzeba tylko było wyjąć kilka szwów bo zostały). Podsumowując Leon to szczęściarz , ma cudowny, kochający dom za co bardzo jego właścicielom dziękujemy!!:multi::multi::multi::Rose::Rose:
  10. a wiadomo czy akceptuje koty? Cieszę się ,że nasz Misio taki pojętny jest łatwo będzie o domek :)
  11. a wiadomo czy akceptuje koty? Cieszę się ,że nasz Misio taki pojętny jest łatwo będzie o domek :)
  12. a wiadomo czy akceptuje koty? Cieszę się ,że nasz Misio taki pojętny jest łatwo będzie o domek :)
  13. Dziękujęmy AlinaS za zdjęcia :)Tak, ogromny ślad został, pewnie będzie duża bizna. Pipi wiesz, może czy on tam 6 lat był od szczeniaka czy wziął go jak był już dorosły?
  14. Gacuniek miał dziś zabieg na oczku i śrut przy okazji został wyjęty. Zabieg przebiegł bez problemowo to było tzw. łyżeczkowanie. Podobno to krway zabieg i dlatego Gacuś ma troszkę zakrwawione oczka. Ale na pewno go nic nie boli bo dostał przeciw bolowe śrdoki. Śrut okazał się śrutem i mam go nawet na pamiątkę (jeżeli znajdę kiedyś tego kto do niego strzelał to użyję tego śrutu!!!)- w tym miejscu ma Gacek 2 szwy założone. Musi nosić kołnierz przez co najmniej tydzień, w Wielki Piątek idziemy na kontrolę. Naraziemusi mieć wpuszczane krople przeciw zapalne 2 razy dziennie. Teraz biduś śpi i popiskuje bo nie może się ułożyć z tym kołnierzem :( . Ale żadnych komplikacji nie powinno być i nie powinno się już to oczko odnowić nigdy.
  15. O kurczę ale kłapie zębami i chce gryść czy tylko warczy i szczeka? Czy jest szansa żeby sprawdzić jego stosunek do kotów i dzieci? Bo to się bardzo przyda przy potencjalnej adopcji? Nic dziwnego ,że Misio jest zazdrosny, całe zycie nie miał swojego człowieka to teraz nadrabia :) :)
  16. Ciekawe czy Amik też znajdzie dom w Krakowie jak jego kolega Leon? :)
  17. MAm nadzieję, że to awanturowanie to nic poważnego. napisz prosze ALinaS co miałaś na mysli?
  18. Elik podesłała mi ten wątek ponieważ miałam podobny problem z moim poprzednim pieskiem. (siusanie) Po powrocie z wakacji okazało się, że bardzo dużo siusia i pije, poszliśmy z nim do weterynarza podejrzewał cukrzycę ale badania wyszły ok. Drugi lekarz zalecił zrobienie badania krwi pod kątem nerek czyli tzw. profilu nerkowego bada się wtedy kreatyninę, fosfor, i przede wszystkim MOCZNIK który jest wyznacznikiem stanu nerek. Okazało się , że przy górnej granicy 45 mocznika nasz maluch ma 280!! Wtedy trzeba podawać wlewy pod skórne, różnego rodzaju leki i jak najmniej białka właśnwie pies powinien się żywić karmą renal royala albo inną odpowiednią dla nerkowców. Może warto waszej suni właśnie taki profil zrobić im wcześniej się coś wykryje tym lepiej. :)
  19. Dzień dobry Misiu! AlinaS czy możemy prosić o jakieś nowe informacje o naszym Misiu :)? Czy nadal taki grzeczny ?
  20. Ta zabawka to szyszunia, którą Gacek znalazł gdzieś w ogrodzie i zaczął rozpracowywać :) Na zdjęciu byli jeszcze Elik i mój chłopak. A lańcuch i budę schowalismy do piwnicy, żeby ELik nie widziała:cool3:. Ne wiem czy widać na zdjęciach ale Gacek waży już 10 kg czyli od przyjazdu przytył ok.4 :) I biega już bez smyczy bo bardzo ładnie się słucha :p ELik jak na prawidzwą Ciocię przystało podarowała Gackowi w prezencie super kość, po której już śladu nie ma ;) Pogoda faktycznie nam dopisało, było chyba 18 stopni a w słońcu to na pewno więcej :)
  21. To zdjęcie z podniesioną tylnią łapką Gacka to jego ulubiona pozycja do drapania. Uwielbia to :) . Jak mówimy czasmi daj łapkę to daje właśnie tylną, żeby go po niej drapać.:lol:
  22. Cześć Misiu co jak się sprawujesz w nowym miejscu?
  23. Można powiedzieć, że dzięki adopcji Gacusia upiekłam dwie pieczenie na jednym ogniu :) nie będę się rozpisywać jak wspaniałego psiaka mamy i ile miłości i szczęścia wniósł do naszego domu ale poza tym poznaliśmy Elik, wspaniałą kochaną osobę o ogromnym sercu. Właśnie dziś wpadła do nas na wizytę i muszę powiedzieć, że baaaardzo miło było im cieplej będzie tym więcej wizyt :) (Elik wiesz, że następnym razem to ze swoją sunią przyjedziesz). Poza tym kizimizi też Ci już mówiłam, że jak będziesz w Krakowie to zapraszamy. Gacka oczka dziwnie wyglądają na zdjęciach ale to wina kropli przeciw zapalnych, które musi dostawać przed zabiegiem.
×
×
  • Create New...