belka123
Members-
Posts
633 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by belka123
-
nie mam tego maila, szukałam, kojarzę informację, ale bez szczegółów, allegro było z drugiej połowy września, nie było od zuzlikowej bo to już ustaliłam, powtarzam ostatni raz - nie chcę nikogo konkretnie oskarżać, bo nie mam konkretów... może lepiej wrócić do merytorycznej rozmowy o losie Stefcia - powodzenia maluchu :)
-
nie rozumiem dlaczego ja obrywam!!! 1) nie chce nikogo oskarzac, podziwiam Was za ilosc czasu poswieconego psom, ich ratowaniu i pomocy, 2) o historii stefana dowiedzialam sie we wrzesniu z sieci - przelalam wowczas kase poprzez allegro, dostalam dyplom (nikt sie nie pytal czy chce - nie zalezalo mi na nim bo lepiej wydac kase na psa ale mniejsza o to), 3) zadalam pozniej pytanie co u Stefcia i otrzymalam wiadomosc, ze zostal adoptowany a jego kasa poszla na inne psy - ja sie wowczas ucieszylam ze psiak znalazl dom - bo myslalam o jego adopcji i kilka dni pozniej adoptowalam swojego owczarka podhalanskiego wiem ze pkt 3) jest niekonkretny, ale nie przywiazywalam wowczas uwagi i nie wiem od kogo byla ta wiadomosc, wiec nie wskazuje konkretnie, zdziwilam sie niedawno dowiedziawszy sie ze Stefan jest do adopcji - zycze mu po prostu jak najlepiej nie chodzi mi o oskarzanie kogokolwiek, wiem ze moja sformulowanie jest nieprecyzyjne, mam nadzieje ze pieniazki pomogly Stefciowi lub innemu psiakowi bo taki byl moj cel nie widze powodu by ktokolwiek mnie ocenial czy i ile czasu badz dzialan podejmuje w celu pomocy psom, malo kto mnie tu zna i moje psy i moja historia, wiec wypraszam sobie oceny z punktu widzenia laika i innych watkow uwazam jedynie ze najbardziej traci pies w takim zamieszaniu,
-
nie rozumiem dlaczego ja obrywam!!! 1) nie chce nikogo oskarzac, podziwiam Was za ilosc czasu poswieconego psom, ich ratowaniu i pomocy, 2) o historii stefana dowiedzialam sie we wrzesniu z sieci - przelalam wowczas kase poprzez allegro, dostalam dyplom (nikt sie nie pytal czy chce - nie zalezalo mi na nim bo lepiej wydac kase na psa ale mniejsza o to), 3) zadalam pozniej pytanie co u Stefcia i otrzymalam wiadomosc, ze zostal adoptowany a jego kasa poszla na inne psy - ja sie wowczas ucieszylam ze psiak znalazl dom - bo myslalam o jego adopcji i kilka dni pozniej adoptowalam swojego owczarka podhalanskiego wiem ze pkt 3) jest niekonkretny, ale nie przywiazywalam wowczas uwagi i nie wiem od kogo byla ta wiadomosc, wiec nie wskazuje konkretnie, zdziwilam sie niedawno dowiedziawszy sie ze Stefan jest do adopcji - zycze mu po prostu jak najlepiej nie widze powodu by ktokolwiek mnie ocenial czy i ile czasu badz dzialan podejmuje w celu pomocy psom, malo kto mnie tu zna i moje psy i moja historia, wiec wypraszam sobie oceny z punktu widzenia laika i innych watkow uwazam jedynie ze najbardziej traci pies w takim zamieszaniu,
-
no wiesz, siebie cytować :) ale najwyraźniej trzeba, Stefan był pierwszy psem którego historię przeczytałam w sieci - tak raczkuje w tych tematach, ale uważam że skoro już tyle udało mu się pomóc to należy wyjaśnić sytuację, albo ma dom jest szczęśliwy albo zintensyfikować działania by znaleźć DS...
-
no wiesz, siebie cytować :) ale najwyraźniej trzeba, Stefan był pierwszy psem którego historię przeczytałam w sieci - tak raczkuje w tych tematach, ale uważam że skoro już tyle udało mu się pomóc to należy wyjaśnić sytuację, albo ma dom jest szczęśliwy albo zintensyfikować działania by znaleźć DS...
-
tu niestety robi się problem, moje wielkopsy mają do dyspozycji sporą działkę, a za siatką lasy i pola, więc blisko jest na długi spacer gdzie można pobiegać... poprzednio miałam natomiast sporo psiaka w bolku, ale on miał chore łapki i był starszy i nie przepadał za biegami... powodzenia cokolwiek postanowisz, Mona zawsze Ci będzie wdzięczna za ratowanie życia
-
jak my poszliśmy zobaczyć Belkę w schronisku (nasz owczarek podhalański) i mój mąż zobaczył moją minę jak ja zobaczyłam, to wiedział że i tak ją weżmiemy (sam jest wielkim miłośnikiem psów), to samo było jak zobaczyliśmy Prezesa / Kubę, tyle że tu od razu oboje wiedzieliśmy że Kubek musi jechać do nas, ale zdaję sobie sprawę że mała nie będzie wcale mała, tym niemniej powodzenia w przekonywaniu :)
-
odradzam lecznice na retkini - na wyszynskiego chyba 65 - "wet" usmiercil jamnika znajomych bo chcial pokazac jak go obrocic na grzbiet i polamal kregoslup... polecam zdecydownie klinike DOG - na łagiewnickiej, lub oddział na retkini na piaskach Jachmana tylko jesli sie trafi do niego, bo lecznica nastawiona mocno na kase... tyle z doswiadczen wlasnych i znajomych
-
Bernardynka Ola jest już zdrowa za TM
belka123 replied to LACRIMA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[*][*][*][*][*][*][*] śpij sobie spokojnie psinko -
witam, ja mam pytanie o Stefana - młodego bernardyna z ciężką dysplazją, jaki jest jego stan? pytam tutaj, bo nie wchodzi mi link ze strona do jego wątku? z góry dziekuję za odpowiedź, jeśli można wolałabym link do jego strony, ciekawi mnie, bo przelałam swego czasu pieniązki na jego łapki, (z allegro) po czym dostałam maila ze pies trafił do adopcji i pieniądze pójdą gdzie indziej, po czym się dowiedziałam ze Stefan nie ma jeszcze domu, nie chce się czepiać, ale pytania pozostaja bez odpowiedzi... pozdrawiam,
-
witam, ja mam pytanie o Stefana - młodego bernardyna z ciężką dysplazją, jaki jest jego stan? pytam tutaj, bo nie wchodzi mi link ze strona do jego wątku? z góry dziekuję za odpowiedź, jeśli można wolałabym link do jego strony, ciekawi mnie, bo przelałam swego czasu pieniązki na jego łapki, (z allegro) po czym dostałam maila ze pies trafił do adopcji i pieniądze pójdą gdzie indziej, po czym się dowiedziałam ze Stefan nie ma jeszcze domu, nie chce się czepiać, ale pytania pozostaja bez odpowiedzi... pozdrawiam,
-
bidulka moja, Kubuś trzymaj się, my czekamy na Ciebie, wszystko będzie dobrze
-
[MLB] - PEPO - POKAZOWA AMPUTACJA - RATUNKU - Ma dom.
belka123 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
witam, czy nie da sie chociąz naglośnić co to za "fachowiec" na początku zrobił Pepe amputację? skoro nie są pozbawić wykonywania zawodu tego pseudolekarza, to może ludzie wiedząc co się dzieje przestaną do niego chodzić ze swoimi pupilami? konkurencja naturalnie go wyeliminuje? -
to swietne wiesci, a wiesz moze ile on wazy? ja go do auta nie wadze, ale moj maz bedzie musial :D daj znac prosze jak bedziesz co wiedziec odnosnie lap, ja zostaje online
-
witam, i jak się Kubuś czuje? zabieg bez komplikacji?
-
na 99% 25.01 odbior, i nawet nie wieczorem a wczesniej, mysle ze kolo 16 bylibysmy w stanie dojechac,:razz: jesli nie 25.01 to ja w tym samym tygodniu musze jechac po wpis, ale 25.01 jest o tyle lepszy ze razem mozemy przyjechac po psiaka, a to moim zdaniem zdecydowanie lepsze rozwiazania,:cool1: on bedzie bez jedzenia tego dnia, prawda?? :p bardzo mnie cieszy ze sie rozszczekal, oznacza to ze ja juz w ogole nie bede spac, bo z Belka beda sie wspierac, :crazyeye: a ze wariuje to dobrze, moze razem sie wymecza i ja dzieki temu bede mniej biegac na spacerach :D :evil_lol: