[quote name='Nevada']No jasne, zawsze tak mi się cieplej na sercu robiło. To już taki rytuał był, trzeba było zawsze sprawdzić czy Aniś wyprowadzony, jak nie to koniecznie na spacer wziąć, a jak po spacerku z andegawenką to utulić i ucałować na dobranoc. Takie miłe to wszystko było :calus: Chyba w zimowe wieczory poczytam wątek od początku ;)[/QUOTE]
:)
Robię sobie Anisiowy album, jestem na stronie 80 ....