ojej:)witaj Duszko i Okruszku,ja traktuje Was jako pare:)i to jaka cudna:)cieszy mnie kazdy news o Duszence,kochana psinka............nic dziwnego,ze bidula po takim tragizmie nie reaguje na ludzi:(dobrze,ze ma wsparcie mezczyzny:)czekam na dalsze fotki i kazda pozytywna wiadomosc juppiiiiiiiiiiiiiiiiiii