-
Posts
7137 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lolalola
-
Czesc Maniulka :)
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Lolalola replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Dusiu gdzie sie podzialy te wszystkie ciotki????Mam nadzieje,ze spedzasz sobie milo dzionek;) -
Misiek- wrak psa odebrany interwencyjnie. Potrzebe wsparcie!
Lolalola replied to _Pixia_'s topic in Już w nowym domu
Kochany Misiek:)uklony w strone autora zdjec-super pomysl:) -
Aleeeee Mania wyglada na szczesliwa na fotkach;)ciesze sie z jej szczescia!!!!!!Moja deklaracja stala wplynie jednak pod koniec maja-przepraszam,ale mam okazje wykorzysstac obecnosc meza w pl i nie bede placic tych durnych oplat za przesylke,mam nadzieje,ze tak jest w porzadku....
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Lolalola replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Ahoj Dusienko:multi: -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Lolalola replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Czesc Dusienko:)sciskam Cie piesku bardzo mocno i mam nadzieje,ze wakacyjna pora znajdzie sie juz ktos taki,kto bedzie Ci gotowal te wszystkie pysznosci,bedzie szalal z Toba a przede wszystkim nadazal za twym tempem...... i kawunie czasem zaparzy:) -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
Lolalola replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Droga Ulu dziekuje,ze te cenna wskazowke na temat poczytania innych tematow na dogo,doprawdy mnie oswiecilas...........a wiec nie posiadam starszego psa ze schroniska-moj jest mlodziutki,zdrowy i byl bardzo drogi!!!!!!!!!!!!!O czym Ty piszesz kobieto???To,ze nigdy nie bylam w "takiej"sytuacji nie specjalnie wiele znaczy,jestem dorosla osoba podobnie jak owa pani i pewne sprawy sa dosyc proste.Owa pani,matka dwojga dzieci zobowiazala sie do opieki nad psem,o ktorym jak czytalismy doskonale wiedziala,ze jest chory,nikt niczego ponoc nie zatajal,pies po kilku dniach jednak umiera i to w schronisku,gdzie nikt nie ma pojecia o jego dolegliwosciach-wiedza tylko,ze przyprowadzila go jakas dobra ciocia z niezla historyjka.....a wiec gdyby ta pani miala choc krople oleju w glowie i naprawde kochala zwierzeta to w zyciu by tego nie zrobila,sama rozumiem,ze cos moze nie wyjsc,ze moga sie pojawic rozne inne okolicznosci,kiedy sie w koncu z psem zostaje samemu,no,ale taki numer......Pies moglby zapewne wrocic tam skad go zabrano,a nie umrzec sam,skolowany w obcym miejscu,bez lekow,bez niczego............Slyszalam,ze ta pani teraz przeprasza-to swietnie,przeprasza bo sprawa ujrzala swiatlo dzienne i troszke jest teraz w niewesolej sytuacji!!!!!Dla jasnosci ja zadnych pogrozek,obeld na nk tej pani nie pisalam,swoja opinie wyrazam tutaj i zdania nie zmienie!!!!!Kazdego skrzywdzonego psa zaluje tak bardzo,ze az wszystko mnie w srodku boli,mialam w swym zyciu juz kilka psow i kazdy od poczatku do konca mial jak w raju,obok zadnego potrzebujacego nie przejde obojetnie i maksymalnie gardze takimi ludzmi jak ta pani,duzo dala sobie i jemu czasu skoro po kilku dniach byl juz z jej pomoca na tamtym swiecie,zenada...Z gory zaznaczam,ze wszelkie proby uspokojenia mnie spelzna na niczym,ja po prostu coraj bardziej nienawidze ludzi............................. -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
Lolalola replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Koosiek ............swoje napisalam i faktycznie juz skoncze bo nie po to istnieje dogo aby w jednym z tematow powstala wojna miedzy milosnikami czworonoznych przyjaciol,mam szczerze w d...... co pomysli o mnie przecietny Kowalski i inni,pisze w swoim imieniu i koniec!!!!!!!!A teraz ide do pracy i wypale 20 papierosow z nerwow a pozniej dostane wyplate i bede wysylac pieniadze na biedne psy i bede jak zwykle plakac czytajac o Dakarach i innych........................................ -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
Lolalola replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Koosiek swoj czas doskonale wiemy jak spozytkowac,wystarczajaco duzo robie dla zwierzat tu i w Polsce i nie mam juz nerwow na czytanie takich historii jak Dakara i pozwol ,ze jeszcze sobie troszke pojezdze......................dam zle swiadectwo o sobie.................. -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
Lolalola replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ilon_n']Kompletna bzdura!! Po pierwsze tacy ludzie nie mają prawa do [B]przyszłego razu[/B]!!! O czym tu piszesz Cajus??!!! Chcesz wydawać w przyszłości w takie ręce kolejnego psa, którego ona z pseudo-litościwą miną i z bajką o tułaczce odda po 3 dniach na pewną śmierć do najbliższego schroniska?? Po drugie można piętnować w sposób kulturalny, nie dając żadnego złego świadectwa!! W końcu .. morderców, gwałcicieli i np. faszystów za kaźń w obozach koncentracyjnych też będziesz bronić przed piętnowaniem, bo życia milionom ludzi to już nie wróci?? Żaden odpowiedzialny i rozsądny człowiek, nawet mimo nieudanej adopcji, nie musi obawiać się żadnej nagonki!! - dla takich istnieją inne sposoby na rozwiązanie problemu i z pewnością takich ludzi żyje wielu i to bez napiętnowania. Dowodem są choćby liczne wątki na dogo psów [B]wracających[/B] [B]żywo[/B] z nieudanych adopcji!![/QUOTE] Zgadzam sie w 100%!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Cajus pamietasz takiego psa Ozzy'ego-mysle,ze kazdy go pamieta,moze z ta pania tez trzeba porozmawiac?.................Takich ludzi trzeba tepic!!!!!!!!!!Po co praca tych wszystkich ludzi na dogo i tym podobnym,po co te lzy,nerwy,po co wysylac pieniadze skoro przez jedna decyzje tej pani ,pies konczy zywot w taki sposob,no po co?? -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Lolalola replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Witaj Dusiuniu,na kawunie i ciasteczko tez Cie zapraszam:)i milego dzionka zycze:loveu: -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
Lolalola replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:angryy:Ja natomiast nie zgadzam sie zupelnie,na poczatku tematu jest WYRAZNIE napisane z jaka bajka poszla do innego schronu,zostawila go z premedytacja na smierc i to sie liczy!!!!!!!Jezeli adopcja nie wychodzi to kazdy normalny czlowiek by wrocil i oddal psa z miejsca gdzie go zabral-roznie moze byc,rozne rzeczy sie zdarzaja........O czym Wy w ogole mowicie ????o jakim swiadectwie,jacy jestesmy?????Ja jestem OGROMNA MILOSNICZKA ZWIERZAT i dosyc mam tego psiego nieszczescia,dosyc mam takich ludzi jak to babsko i dosyc mam tego milczenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Idzcie natomiast do tej pani,poglaskajcie ja po glowie,pewnie sprzeda Wam jakas mila historie i takich Dakarow jeszcze mozemy miec tu paru:-(:angryy::mad: -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
Lolalola replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ania i kajber czy wiecie cos???????????????????????????????????????????????????? -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
Lolalola replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zgadzam sie Maniu,ze to jeszcze dziecko,tylko strasznie mnie swierzbi,aby tej obrzydliwej babie dorzucic pare slow.......oszczedze jednak dziecka!Wlasnie przed chwila zablokowala mnie na nk,kurde co za niewyjsciowa morda,moze swystepowac w horrorach bez charakteryzacji...................... -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
Lolalola replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mysle,ze przez ta corke,ktora sobie jeszcze nie poblokowala profilu moznaby jeszcze mamuske pomeczyc,choc z drugiej strony wiem,ze to jeszcze dziecko i moze z psychika nie wytrzymac,w koncu wiadomo,ze kazdy jej rowiesnik na nk jest obecny........... -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
Lolalola replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
na nk jest jej corka wsrod znajomych i juz jej ktos pogratulowal starej morderczyni,zastanawiam sie co dalej zrobic i bardzo prosze o info co dalej z ta tepa baba,czy bedzie jakas sprawa czy cos sie w ogole dzieje??????????????????????? -
Misiek- wrak psa odebrany interwencyjnie. Potrzebe wsparcie!
Lolalola replied to _Pixia_'s topic in Już w nowym domu
zapisuje Misiulka:)trzymaj sie przyjacielu,szkoda,ze jestem daleko,bo bym Cie odwiedzila:( -
kurcze......Bunia jest taka piekna,gdzie ten dom?:(
-
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
Lolalola replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pchly to mam nadzieje,ze ja obleza:angryy: Potwor a nie czlowiek, wizualnie i jak widac w zyciu.......... -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Lolalola replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Kochana Dusiu witaj:)Mania1979-piszesz tak madrze na temat adopcji Dusi,byloby cudnie aby kazdy czlowiek adoptujacy psa byl taki odpowiedzialny...............zamieszcze ponizej linka,historia Dakara-pewnie juz wiecie,ale dla pewnosci i tak zamieszcze,historia rozjuszyla mnie na maxa i rzezyc tego nie moge:(:( [url]http://www.dogomania.pl/threads/182865-12-letni-umieraj%C4%85cy-ON-kowaty-DAKAR-ju%C5%BC-zaTM?p=14602320#post14602320[/url] -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
Lolalola replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:angryy:nie portafie sie rowniez powstrzymac od komentarza,ze owa pani "aniol sroz"ma tak potwornie tepy wyraz twarzy,ze az mnie cos sciska,na mysl,ze powierzono jej zwierzaka-wiem oczywiscie,ze wszyscy mieli nadzieje,ze bedzie to dobra decyzja i absolutnie nikogo nie winie,poprostu nie moge przezyc babsztyla:angryy: -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
Lolalola replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co racja to racja,wszyscy wiemy jak sie ta "dobra ciocia"nazywa,mnie tylko chodzi o to,zeby sie troszke wiecej ludzi o tym dowiedzialo i przede wszystkim,zeby ta idiotke spotkala kara,jak rowniez zeby trafila na jakas "czarna liste"i aby w jej rece juz zaden biedak nie wpadl:(zamiescilam tu i owdzie dane profilu dziada,ale to i tak malo,chcialabym zrobic znacznie wiecej...... -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
Lolalola replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:angryy:KUR...........A nie wytrzymam,przeczytalam wszystko i ciesze sie,ze aktualnie nie przebywam w Pl bowiem pochodze z Sosnowca i pojechalabym prawdopodobnie skopac dupe tej zasranej francy,niestety ja nie potrafie trzymac nerwow i jezyka na wodzy i w sumie niby dlaczego mialabym to robic?Takie cos zasluguje na maksymalne potepienie i trzymanie jakiegokolwiek poziomu jest zbedne,zbedne sa rowniez takie smrody na tym swiecie jak ta baba!!!!!!!!Kocham zwierzeta najbardziej na swiecie i moja pogarda dla takich typow nie ma granic:angryy:niestety zablokowala sobie profil i dosrac juz jej nie moge......skoro zostala podpisana umowa adopcyjna to chyba mozna wyciagnac konsekwencje w tej sprawie!!!!!?????dlaczego dalej nie podajemy imienia i nazwiska tej ..............?nie wiem o co chodzi???ja mam to zrobic????i niech mnie tu nikt nie uspokaja,bo to jakby ktos dawal ciche przywolenie na takie rzeczy,moze jak sie zrobi porzadek z jedna taka to reszta sie zastanowi zanim wezmie psa!!!!!!!Az kipi we mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:angryy::-(