Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. śliczna kociczka :) jak będą lepsze zdjęcia, to pokaże ją koleżance, której tata tricolorki kocha, może akurat mu się kicia spodoba. domek na wsi z 3 psami, koniami i kucykami.
  2. jestem i ja Ewanko :) jednak założyłaś wątek? a tak sobie ostatnio myślałam o Was :)
  3. przecudowne zdjęcia :) HENIEK, TY PRZYSTOJNIAKU KOCHANY :)
  4. ws. hienek nadal cisza... :(
  5. hehe, rude sunie już tak chyba mają, bo moja ruda też kopie dołki na ogrodzie, najgorzej było na wiosnę, jak coś było na świeżo nasiane, to Pesteczka moja kochana bardzo pracowita wtedy była i kopała i kopała :) Ambra kochana, aż dziw że nikt nie dzwoni... już sprawdziłam czy dobrze nr w allegro podałam. panuje teraz straszny zastój w adopcjach... nawet szczeniorki mają problem w znalezieniu domków.
  6. i ja odwiedzam watek Gaculi, co by na dół nie spadł i by Andzike nie wyzywała jak wróci :evil_lol:
  7. słodziak kochany i jaki śliczny :) oj Andzike będzie miała duuuużo radości z takim słodziakiem :)
  8. [quote name='Pyrdka']No tak głupio wyszło, ale skończyło się szczęśliwie. Opiekunowie chcieli dobrze, mimo iż mówiliśmy by szczepili później.[/QUOTE] dodam tylko,że chodzi tutaj o Romeo.
  9. normalnie nie mogę się napatrzeć na zdjęcia szczęśliwej Dusi, takiej uśmiechniętej, biegnącej z kijkiem :)
  10. [quote name='ania z poznania']Właśnie też mnie to zastanawia- dorosła sunia zachorowała, a Sol, szczeniaczek, NIE zaszczepiona nie...???[/QUOTE] właśnie i przecież Fart też miał parwo, a on też dorosły. i przecież porządna dezynfekcja była w Dopiewie robiona. tym bardziej to dla mnie zaskakujące.
  11. a szczylki tydzień lub półtora po szczepieniu zaczęły chorować. a te 2 z przytuliska nie były przecież szczepione...
  12. [quote name='Poker']Ambra leje i nakupała, kot Bonus od czasu do czasy wymiotuje papirusem jak uda mu się go podeżreć.Kota Krycha kopie w żwirku jak w kopalni i kilka razy dziennie zamiatam cały hol , bo żwirek jest wszędzie. Chyba trzeba będzie się pozbyć tych zwierzaków.[/QUOTE] ja do tego mogę dodać, że mój stary kocur Mruczek leje na dywany mimo, że w domu są 3 kuwety :) kot Murzynek leje do doniczki z dużą palmą ;) kot Węgielek często ma rozwolnienie i często gęstwo nie trafi do kuwety, tylko się wypnie poza nią. pies Bork poluje na kupy kocie, jeśli nie zdążę sprzątnąć, to on już się o to postara i z apetytem je zje :) o rozsypanym żwirku już nie wspomnę, bo zamiatać bym mogła co chwilkę i tak zawsze jest go pełno na podłodze :) też tak myślę - czas pozbyć się tych zwierzaków - chyba że zaczną po sobie sprzątać :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  13. [quote name='Malwi']no to po tym co napisałaś to wygląda na Parwo ... parwo działa błyskawicznie ... rotawirusy dłużej - 4-5 dni.[/QUOTE] tylko najbardziej mnie zastanawia fakt zachorowania Romeo. bo on dorosły pies, nie był ani wychudzony, ani osłabiony, w przytulisku siedział 4 tygodnie... chociaż Ruda z Dopiewa też dorosła w sumie.
  14. w przypadku szczylków, to było tak, że pierwszy padł po tygodniu od szczepienia, poszedł do DS i już w nocy zaczeła się biegunka, wymioty, w dzień było jeszcze gorzej i właściciele nie zdążyli nawet dojechać do weta. szczylek miał problemy z oddychaniem na koniec. potem po dwóch dniach w miejscu, gdzie przebywała reszta szczylków z tego miotu, padły dwa kolejne. Dwa kolejne czuły się bardzo dobrze, energii dużo, jadły, zero biegunki, wymiotów. w tym samym czasie padły 2 szczylki w przytulisku. ale jakie one miały objawy - niestety nie mam pojęcia. z rozmowy z wetem wiem tylko, że nie mamy wydawać póki co żadnych psiaków. nie wiem, jak długo potrwa ten zakaz. Najbardziej mi szkoda Safiry, bo domek miał ją odebrać po powrocie z ferii.
  15. wiem, jak było w przypadku Romeo, więc: poszedł do DT, a tam po dwóch dniach wymioty, biegunka, bardzo wysoka gorączka. wet jak go zobaczył to na dzień dobry powiedział, że to parwo, ale testu nie miał robionego. dostał kroplówkę i antybiotyk opiekunowie tymczasowi zabrali go do domu, tam strzykawką podawali mu antybiotyk - dzięki ich troskliwej opiece, dziś Romeo jest szczęśliwym i zdrowym psiakiem. Ale zabij mnie - nie wiem jaki to był antybiotyk.
  16. ja również jestem i o Koruni pamiętam, ale inaczej jak dobrym słowem niestety wesprzeć nie mogę... :(
  17. nie wiem Malwi, polecenie weta, żeby wstrzymać się z jakimikolwiek adopcjami.
  18. z niecierpliwością czekam na zdjęcia.
  19. a to jakie badania były robione? to z krwi wyjdzie?
  20. właśnie widziałam na wątku dopiewskim o tej chorobie. poczytałam, objawy takie samej jak przy parwo...
  21. Mi leje Bork od kilku dni, Kropce też się zdarzy, Bork i Pestka wymiotowały... dziś w nocy znów któryś zwymiotował. normalnie barwne życie mam ostatnio :) hahaha
  22. Ja nie zapominam o tych, którzy mi pomogli - żałuję, że nie mogę więcej i tylko póki co w taki sposób mogę się odwdzięczyć...
  23. czytałam na wątku DOpiewa - tam też parwo, mimo że robili dezynfekcje to dorosły pies znów podłapał wirusa. Zrobili test - parwo. Oborniki, Ostrów Wlkp. - parwo. Matko, co się dzieje.
  24. teraz gdy sytuacja jest jaka jest, skoncentrujmy się na wszystkich psiakach od nas, które są na dt czy to u nas, czy to poza NT. ogłoszenia, zdjęcia, sterylki, szczepienia... ja już zajęłam się Nutką, małe hienki też mają ogłoszenia. Majka w sobotę idzie do DS, Dusia - ma ogłoszenia, będzie też w jakiejś gazecie warszawskiej.
×
×
  • Create New...