[quote name='pędzelopka']Niestety ja mam tryb nocny opanowany do perfekcji. Moja sunia w ostatnich miesiącach kaleczyła się nawet w środku nocy , a że nie pomagał kołnierz, skarpetki i inne zabezpieczenia to musiałam sobie wypracować czujny tryb nocny. Więc teraz budzę się nawet jak Elza przekłada się z boku na bok. Kołnierza jej nie założę bo będzie się obijać o wszystko , nie będę jej straszyć. Już tak fajnie się otwiera.[/QUOTE]
W takim razie gratuluje opanowania trybu nocnego, a swoja drogą to nie jestem za kołnierzem, bo to faktycznie stres dla suni ,ale kubraczek owszem moja własnie miala granatowy kubraczek ...pożyczyłam cioteczce z dogo i cisza, a mogła by skorzystać Elza...no nic pędzelopka dopilnuje i bedzie wszystko ok ...trzymam kciuki i przesyłam mizianki, śpij słodko i zostaw szwy Elzuniu :-)