[quote name='kikou']w sumie nie wiem czy Wiecie (wiedzą te Dziewczyny ktore go widziały na żywo) że on jeszcze oprócz tego że te nóżki ma takie słabiutkie to ma stary uraz barku, kompletnie wybite, jakoś krzywo zrośnięte....
tak go zarzuca na bok jak chodzi..
ale chodzi! (a lekarz w schronie mówił że już sie nie podniesie) traz nawet jak sie przewróci to ma na tyle siły że sam sie podnosi, na początku trzeba go było całkiem podnosić
dzisiaj nawet troche za daleko sie wybraliśmy na spacerek, w jedną strone dobrze poszło ale spowrotem to już myślałam że bede musiała Rokisia na plecy wziąć... ale jakoś doczłapał biedula
ona ma taki nieskończenie smutny pysio... nawet nie chce myślec co musiał przeżywać[/QUOTE]
kurcze kikou jak dobrze, że on trafił do Ciebie. Czy jest jakaś szansa, że on będzie się jeszcze samodzielnie poruszał ?