-
Posts
9424 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kizimizi
-
[quote name='agata51']Na razie nie mogę Buni wziąć. I pewnie jeszcze długo nie. Co z ogłoszeniami? Wysyłać kaskę?[/QUOTE] mysle ze mozna Buniaczkowi jakis naowy pakiecik zakupic. Oczywiscie wiaze sie to z napisaniem nowego tekstu bo kilka nowych fotek sie znajdzie. Ja moge poszukac jakiegos bazarku z ogloszeniami i zakupic pakiecik ale dopiero w weekend. Marta albo kora, moze ktoras z was ma wolny wieczor aby poszperac po bazarkach?
-
[quote name='agnieszka32']Kochani, z jasnowidzem można spróbować, ale ... ja byłam u dwóch w sprawie Sary i Fiodora - w Szczecinie i słynnego Krzysztofa Jackowskiego w Człuchowie. Żaden nie pomógł, jednak to co powiedział Jackowski pokrywało się idealnie z tym, o czym ludzie w moich okolicach mi mówili i informowali w anonimowych telefonach...[/QUOTE] Hmmm ja szczerze powiedziawszy nie wierze we wróżki, jasnowidzów, lekarzy na odległość, energoterapeutów i im podobnych. Sorry mam nadzieje,ze tym nikogo nie urazam ....... Nie tak dawno zadzwoniła pewna Pani zapytac sie o znanego w naszym regionie bioenergoterapeutę który kiedyś miał u nas biuro. Chciałam jej podać namiary i jego nowy nr ale Panią to strasznie zdenerwowało, ze jak to w tej chwili z nim nei porozmawia?! i tylko na zakończenie zapytała sie czy "mamy kogoś kto leczy na odległość" ;)
-
[quote name='kora78'] jak tu znalezc kogos jeszcze w zielonej... przejezdzalam tamtedy 2 dni temu, a 4 dni temu bylam w rynku. choroba, ze sie w czesniej nie odezwali. teraz mam tam 200km, to o wiele za daleko dla mnie na wizyte [/QUOTE] Kora a fundacja co robila wizyte jamniorowi naszemu? Psi ratownicy sa z Jeleniej czy Zielonej?
-
[quote name='anhata'] Co do Waszego psiaka pytaliście się straży miejskiej i dzwoniliście d najbliższych schronisk ?[/QUOTE] Najblizsze schronisko to radom i dziewczyny z Radomia sa poinformowane o tym ze Astul zginal. One wiedza. Z Szydłowca jak widzicie jest Aita happy czyliu dziewczyny tez wiedza. Drugie "schronisko" to Wola Boza czy Wielka Boza i to przytulisko Biedzryckiej. Raz byl tam ktos zobaczyc za Astulem (nie wiem czy nie Sylwija wlasnie) ale go tam nei bylo. Zostawilismy tam plakacik. Na samym pocztaku jak Astul zaginal byla mowa o tym, ze dziewczyny dotarly do tel. do hycli z okolicy. tylko ze chyba jednak nei dotrały bo ja teraz chcialam zadzwonic i ani Donka ani nikt jednka tego nr nie ma. Nie wiem jak taki nr znalezc bo w UM nic nie mowia. [quote name='anita_happy'] taka moja rada...rozmawiałm ze znajomą, któa szukala swoje gacka - poszła do kogoś takiego jak "różczkaz"...naprowadził znajomą na mozliwe miejsce przebywania psa [/QUOTE] masz na mysli jakąś wróżkę?
-
Bp Buniaczek to ciezki przy[adek i takiemu o domek łatwo nie jest :( Zuziu dawno sie nie odzywałaś, jak tam deszcze i ulewy znosicie?
-
zmieniłam te 2 kwestie. To zcas na ogloszenia dla Buniaczka, kto pomoze?
-
[quote name='kora78']wybiore sie niebawem w odwiedziny[/QUOTE] jakbym miala wolne to pojde z Toba. Daj znac wczesniej to sie moze zgadamy. Kora pomozesz w oglaszaniu naszych bid? Ja parwie kazdemu juz imie nadałąm zeby nie było i robie im gumtree i allegro. Ale na krakusiku czy adopcje.org by sie też przydało. A moze jakies nowe ciotki zechca wybrac psiaka i go poogłaszac?
-
[quote name='malawaszka']Kasztan dobrze się czuje między psami - widziałam ją z okna to chodziła po podwórku, coś tam pałaszowała - całkiem wyluzowana, fajna sunia, ale jak tylko zawołałam to przypomniała sobie, że coś ważnego ma do załatwienia i zniknęła :roll:[/QUOTE] To jak nasza Bunia -wpółdzikuska, ktora chyba nigdy nei da sie podejsc :(
-
z finansami to kora jets na biezaco ale chyba musimy na nia poczekać aż z urlopu wróci to an pewno to wszytsko rozliczy i wyjaśni
-
A jak sie Bilbus zachowuje? Grzeczny z niego chłopczyk?
-
[quote name='malibo57']Dzwoniłyście do hycli? Do G. na przykład? On jeździ wszędzie, gdzie mu zaproponują.[/QUOTE] Tak z nimi kontaktowałą sie i Donka i Czerda. U Biedrzyckiej jest plakat o naszym Astulu gdyby sie znalazł no ale chyba mozna by tam podjechac rozejrzec sie znow. Dziewczyny z fundacji nie moga bo oan ich nawet nie wpusci i musze znow prosic kogos z okolicy. A ty malibo masz nr do tego Pana G? To moze teraz ja zadzwonie?
-
[quote name='marta0731']Oj to dzikuska...;) Już tyle czasu odkąd wydostała się ze schronu... Ciekawe czy wogóle jest w stanie się otworzyć.. Ale śliczna:)[/QUOTE] Nie no postep to jest. jak ona byla u mnie to zwsze w kont wcisnieta w 2 pokoju co by do mnei nie podchodzic nawet. Gdyby Zuzia do neij poszłą sama pewnei by sie inaczej zachowywałą. No ale ze nas taka wycieczka była to sie Buniaczek wystraszył. [SIZE=3]Dziewczyny musimy intensywniej myślec o domku dla Buni. Tamci państwo sie oczywiście nei odzywają. Bunia ma troche świeżych ogłoszę no ale to za malo. Mysle ze warto zmienic tekst, tak aby od razu oddac jaka jest bunia, zcego wymaga. Moze ta jej historię smutną usunąć? Jakie macie pomysły? To jej tekst: Jeśli zawsze chciałeś pomoc biednemu, dojrzałemu i bezdomnemu psu... jeśli masz ogrodzony teren i wielkie serce, którym chcesz obdarzyć czworonoga... jeśli nie dbasz o wygląd psa a o jego wierność i miłość to [B]nei przechodź obojętnie koło naszego Buniaczka![/B] Suczka Bunia ma ok. 8 lat. Została bardzo skrzywdzona przez człowieka i przez to ciężko jej było znów zaufać. W schronisku popadała w depresję, traciła chęć do życia, nawet do wychodzenia z budy! Gdyby nie wolontariusze którzy postanowili zabrać ją do płatnego hotelu, suczka najprawdopodobniej by nie żyła :( [B]Bunia jest bardzo spokojna, nie jest wylewna, nie łasi sie do ludzi, traktuje ich raczej z rezerwą. Jednak kiedy przekona sie do człowieka, kiedy juz wie ze moze mu zaufać i czuc sie bezpiecznie, otwiera swoje wielkie serducho i kocha - do konca życia![/B] Bunia źle czuje sie w mieszkaniu, najlepiej mieszka sie jej w własnej budzie na ogrodzonym terenie. Umie chodzić na smyczy, jednak spacery w hałaśliwe miejsce pełne ludzi sa bardzo stresujące. Najlpeij gdyby znalazła dom u starszych ludzi, którzy dużo czasu spędzają w ogrodzie. Lubi wyzcesywanie i najzwyklejsze w świecie wspólne spędzanie czasu. Wtedy siada i patrzy sie swoimi oczkami taka wdzięczna że az serce człowiekowi rośnie! [B]Ma ok. 8 lat, jest wysterylizowana, zaszczepiona i zaczipowana. toleruje inne zwierzęta.[/B] Kontakt w sprawie Buni: 664 532 841 [/SIZE]
-
[quote name='anhata']Kizimizi, dostałam maila. Nie ma sprawy. Wydrukuje i porozwieszam jeszcze w Radomiu.[/QUOTE] dzieki. Teraz to juz sama nie wiem gdzie on moglby byc. Mysle o kolejnym ogłoszeniu tylko nie za bardzo wiem w jakiej prasie no bo ostatnio byl w Grojeckiej i kompletna cisza. Gdzie teraz?
-
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
kizimizi replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Witajcie, napisała do mnie jedna Pani, jednak to nic pewnego. Pani na razie zadała kilka pytań. Pisze, że musiałaby się nieźle postarać, aby Jej TZ zgodził się na kolejnego zwierzaka ;)[/QUOTE] Oby sie psiakowi udało. Ja dawno nei odzywałąm sie na watku ale losy tego psiaka jak i Staszka sa mi bardzo bliskie i z wielka niecierpliwoscia czytam takie wiesci jak ta :) -
Astulku ale nam spadles kochany "( Ciotki ja mysle ze nalezy an nowo powtorzyc poszukiwania psa. Juz kilka dni temu przypomniałam sie schroniskom i organizacjom z Radomia, warszawy i okolic ale nikt im podobnego psa nei zgłaszał. Mysle ze nalezy znow zaczac szukac ludzi z okolic Grójca, Białobrzegów itp i prosic aby rozwiesili plakaty. Ogłoszenie w prasie nic nie dało, zero tel. moze nowe dac? Moze do Biedzryckiej warto by pojechac? Ktos chetny do pomocy?
-
Specjalnie dla ciotki Agaty z przeprosinami za opoznienia. Niestety Buniaczek w ogole nie chciala pozowac i ciagle uciekała przed nami wiec zdjęcia sa robione zazwyczaj na sporym zoomie. Bunia nadal boi sie ludzi, bynajmniej tych obcych. Kiedy chcialam sie z nai zamknac w kojcu zeby zrobic kilka fotek czy ja poglaskac to patrzyła tylko jak czmychnąć miedzy nogami. [IMG]http://images37.fotosik.pl/320/3cf10cac640f3d66med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/325/f44e1a1eca7b3da8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/321/c464a918c1e76c3fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/321/bcb4e726738d1821.jpg[/IMG]
-
[quote name='agata51']W który piątek :mad:[/QUOTE] oczywiscie w ten piatek Agato ;)
-
Lion z Dobrocina-znalazl domek!! Powodzenia Slodziaku:)
kizimizi replied to monika083's topic in Już w nowym domu
dziewczyny podrzućcie zcasem bazarek Lionkowi bo mnie czesto nie ma a szkoda zeby sie nie nazbierała kasa dla psiaka -
[quote name='polubek']już sama nie wiem co myśleć, najczęściej mi przychodzi do głowy pseudo hodowla, aż mną wtedy rzuca[/QUOTE] no Astul to na szczescie kastrat no i on na prawde jest srednio ast jak sie porowna go z innymi, nawet tymi ledwo w typie. Poza kolorem i umaszczeniem i masywnym ryjem (choc tu mu bliżej do boksera) to z niego na prawdę kiepski przedstawiciel "rasy". Jesli dziewczyny bedziecie w rejonach zaginiecia ( a po miesiacu to juz znacznie mogl sie ten zakres poszerzyć), to rozwiesci prosze te sliczne plakaty.