Jump to content
Dogomania

kizimizi

Members
  • Posts

    9424
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kizimizi

  1. Ale ona "dama dostojna" jest :D a ten czarny szorsciak to skad??
  2. [quote name='kizimizi']a ja prosze od dodanie 2 dziewczynek. Czarna, drobnniutka jamnisia. Szczezre powiedziawzse to zawalilam z nia sprawe bo powinnam ja od razu oglaszac a ja bylam pewna ze taka malenka zaraz sama domek znajdzie. A ona od wrzesnia w schronie marznie w kojcu duzym, zimnym z innymi psami :( [INDENT]suczka ma 6 mcy :( [IMG]http://images45.fotosik.pl/344/095f9977563b3ad8.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/343/b1a592c856c29c90.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/314/15e8d61e58a001b8.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/338/04f387b11348fc24.jpg[/IMG] [COLOR=darkred][B]Ciotki znajdzie sie dla niej jakis dt?? [/B][/COLOR] [COLOR=darkred][B]Nieagresywna, bardzo lagodna, towarzyska i bardzo ale to bardzo wystraszona .[/B][/COLOR] [/INDENT][/QUOTE] Cioteczki poniewaz padly pytania odnosnie tej jamnisi ja mam tylko te zdjecia. Wiem, ze sa kiepskiej jakosci no ale wiecej nie mam. Nie ma mnei w miescie, w ktorym ona sie znajduje i nie zapowiada sie abym w tym roku tam byla. Poprosze Kore, ktora jest u nas wolontariuszka aby przy okazji to sprawdzila (dokladnei kartoteke, zszcepienia) i ogolnie czy suczka jeszcze jest. Na chwile obecna mam tylko to :( jesli chodzi o jej wielkosc to jest troszeczke wieksza niz typowy jamnik ale nie ejst ajkims wielkoludem. Taka do polowy łydki cała, nie w klebie. Nosz kurcze ze nie mam jak sprawdzic ...
  3. [quote name='kora78']tak. mowilam tylko, ze pod wroclawiem ale wg mnie, przez tel. pani jest super dla Ateny, jesli tak samo ocenisz bez zastanowienia, to powiedz jej, ze walbrzych. 80km pod wrockiem. i cichanie u pani. bedzie scisle okreslone w umowie. jednak jesli przyjedzie sama- a tego bym chciala, to ze mna umowy nie podpisze, bo schron jest wlascicielem, a nie ja.... edit rozmawialam teraz z p Wiktoria. decydujemy sie na transport szukany gdzies, pani pokrywa koszty. na piatek. zeby w wekend pobyy sobie razem w domu[/QUOTE] no moze poczekajmy pierw na te wizyte. Rita ty pojdziesz rozumiem?
  4. no ok. ale Kora jak bedziesz teraz to moze idz z P. Ania do neigo i jakos go tams prawdzcie czy z neigo serio taka menda. Bo skoro dal sie poglaskac to chyba nei az tak. Moze juz cos z nim robili, moze sie uda go na kastracje zabrac? Szkoda zeby taki psiak piekny tam siedzial :(
  5. cioteczki podnosze, cyz znajdzie sie dom dla troche ponad 6 miesiecznej czarnulkowatej jamniczki?
  6. jak Bunia pryzjechala prosto ze schronu do mnie do mieszkania (60 kilka metrow wiec zadne przestrzenie) to zajela sobie miejsce w kaciku i tam tez zostawilam jej poslanko ale po jakims czasie nie bala sie juz chodzic po calym meiszkaniu. np. jaks iedzialam w pokoju pzred kompem to ta przychodzila popatrzyc co robue. w nocy zamykalam dzrwi do swojej sypialni (bo Buniek walila strasznie a wykapac jej nei moglam) wiec drapala w dzrwi zeby wejsc zobaczyc zcy jestem i co robie. Ogolnie, pozniej sie po mieszkaniu jzu krecila dosc swobodnie. Nie wiem jak to zrobimy na poczatku, ja radzilabym tak: na noc zamknieta pzrestrzen: dom, piwnica, wszytsko jedno -byle suka nie miala mozliwosci ucieczki. A w dzien: spacery na smyczy po ogrodzie, pozniej spuszczanie jej an tym ogrodzie i patzrenie co robi. No w koncu sie oswoi i nie bedzie chciala zwiewac, musi. Pytanie tylko ile to potrwa. Ja bym ogolnie zaryzykowala terapie wstrzasowa dla niej: czyl wziela ja do domu i tam trzymala i wychodzila z nia na spacery na ogrod na smyczy. I znow do domu i znow spacer. Ona sie pzryzwyzcai do tego tak jak u mnie sie przyzwyczaila. Wychodzilam z nia czesto i spacery nie mialy wiele wspolnego ze spacerem -szybkie siku, kupa i ciagniecie przed siebie. Ale pozniej jak przychodzilismy do domu to Buniek albo sobie spala albo sie krecila po mieszkaniu. No na glaskanie raczej nie przychodzila ale nie bylo tak, ze w koncie siedziala i sie telepala na moj widok. Pamietam, ze keidys sie kapalam i pozamykalam drzwi w mieszkaniu i pogasilam swiatla. Ale zostawilam dzrwi do lazienki otwarte zeby Buniek mogla sobie pochodzic, no i przychodzi Bunia, patrzy sie tak na mnie spod byka. Mysle sobie, o co jej chodzi? Zaraz wskoczy do tej wanny i mnie zagryzie czy co?:WTF: a ona przyszla do mnie bo nie bylo mnie w zadnym pokoju a nie chciala sama po ciemku siedziec :iloveyou: Takze ja jestem dobrej mysli. No ale jak sie okarze, ze porazka i ze ona nie ma zamiaru w ogole w tym domu siedziec (a szczerze powiedzaiwszy neiw wydaje mi sie) to zostawimy ja na ogrodku na lince (no bo musimy ja jakos zabezpieczyc).
  7. [quote name='kora78']Reksio, czy da radę przetrwać koleją zimę w schronisku? Czy mu się uda? To niesamowite, jak silna jest psia wiara. Reks wciąż jeszcze wierzy, że ktoś zwróci na niego uwagę, że nie odejdzie od jego boksu obojetnie, że spojrzy w jego smutne oczy i zabierze go ze sobą. Za każdym razem, gdy wejdę do boksu Reksa, ten podbiega, prosi o choćby odrobinę czułości, o pogłaskanie po stęsknionym dotyku pyszczkiem, o podrapanie za uszkiem. A do wyjścia odprowadza wciąż tym samym przerazliwie smutnym wzrokiem "ja wiem, że musi tak być. Ale nie martw sie, będę czekać ile trzeba..." ...a ile jeszcze Reks bedzie musiał czekać ? Dajmy wiarę psiakowi, dajmy szanse na nowe życie !!! Czy jego życie zgaśnie w schronisku? Reks jest około 8-letnim psem. Jest nieduzy, sięga do kolan. Siersc jest czarna, krotka, podpalana. Nie jest psem specjalnie urodziwym, taki o kundelek. Jednak ten kundelek ma wielkie serce przepełnionne miłoscią, którą chce obdarować swojego człowieka. Reks, mimo wieku lubi sie bawic, zaprasza do tego znajomego czlowieka. Biega w kolko i szczeka radosnie, a tarmoszony improwizuje zabawe. Jest grzeczny wobec innych psow. Zawsze pragnie dotyku, poglaskania, jednak ma obawy przed wiekszym psem w jego kojcu. Kreci sie wtedy z tylu, probuje przecisac do krat, do reki czlowieka. Szczekaniem chce zwrocic na siebie uwage. Reks nie miał dobrego domu i z tego tez powodu nie umie dobrze chodzic na smyczy. Jednak przy odrobinie cierpliwości z pewnościa sie tego nauczy. Żal nam, ze nie zaznal milosci odpowiedzialnego czlowieka. Boi sie noszenia na rekach, pewnie nigdy tego nie zaznal. A jest leciutki, jak piorko. Nie bądz obojetny i daj Reksiowi dom. Reks jest zdrowy, zaszczepiony oraz zaczipowany. Przed adopcją zastrzegamy sobie jednak prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.[/QUOTE] no ja to akich ckliwych tekstow pisac nie miem wiec poywolilam sobie kilka pokopiowac i cos samemu dodac :D wiem, ze to kradzież praw autorskich ;) ok. dodam ten do 1 postu
  8. [quote name='kora78']ogloszenia poszly wielka cisza wciaz :([/QUOTE] ani jedna sosoba sie parowka nie zainteresowala?? :(
  9. Kora obawiam sie ze jak ludzie beda mieli dzwonic pierw do danki a pozniej jeszcze gdzies to moga zrezygnowac i tyle. Zaraz postaram sie ulozyc jakis tekst o tym Panu, tylko ze niewiele wiemy. Kora nei wiesz czy tam w kartotece juz wiek mu doszedl i czy go na ciachanko zabrali?
  10. TEKST DLA REKSA: Reksio, czy da radę przetrwać koleją zimę w schronisku? Czy mu się uda? czeka już tak długo ... czy bezskutecznie?:roll: To niesamowite, jak silna jest psia wiara. Reks wciąż jeszcze wierzy, że ktoś zwróci na nią uwagę, że nie odejdzie od jego boksu obojetnie, że spojrzy w jego smutne oczy i zabierze go ze sobą. Reks nie jest psem specjalnie wylewnym, schronisko nauczyło go tłumic uczucia. Jednak za każdym razem, gdy wejdę do jej boksu, podbiega, prosi o choćby odrobinę czułości, o pogłaskanie po stęsknionym dotyku pyszczkiem, o podrapanie za uszkiem. A do wyjścia odprowadza wciąż tym samym przeraliwie smutnym wzrokiem "ja wiem, że musi tak być. Ale nie martw sie, będę czekać ile trzeba..." [B]...a ile jeszcze Reks bedzie musiał czekać ?[/B] Dajmy wiarę psiakowi, dajmy szanse na nowe życie !!!Czy jego życie zgaśnie w schronisku? Reks jest około 8-letnim psem. Jest nieduzy -w kłębie sięga do kolan. Ma czarna sierść i troszkę jaśniejszy pyszczek. Nie jest psem specjalnie urodziwym, taki o kundelek. Jednak ten kundelek ma wielkie serce przepełnionne miłoscią, którą chce obdarować swojego człowieka. Reks jest zaszczepiony oraz zaczipowany. [COLOR=red][B]Reks nie miał dobrego domu i z tego tez powodu nie umie dobrze chodzic na smyczy.[/B][/COLOR] Jednak przy odrobinie cierpliwości z pewnościa sie tego nauczy. Reks dobrze czuje sie na dworze, w swojej własnej budzie. Nie bądz obojetny i daj nowy dom Przed adopcją zastrzegamy sobie jednak prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Kora pasi?? Powiedz mi czy zostawiamy to ze smyzca zcy nie.
  11. wiesz co zrob, pobierz te fotki do siebie i zapisz na swoim kompie jako Atena 1, 2 i 3 i w staw na fotosika. Nikt nie bedzie wiedzial skad sa :) Rita, tylko ... chyba .
  12. zrozumialam, ze Negrus siedzi w kurtałce, he he chciałabym go zobaczyć takiego :)
  13. [quote name='elisse'] na charty trzeba mieć odpowiednie zezwolenie,na mixy też,ale Atena jest stosunkowo mało charcia i nikt nie powinien sie o taki papierek czepiać ;) gdyby była np mixem greya z polakiem to co innego,bo to z daleka widac że to chart jakiś [/QUOTE] hmmm ja pameitam juz jakis czas temu, gdy sie ejszcze uczyłam, że ustawa wprowadzała reglamentacje ale na rasy psów uznanych za agresywne i to dotyczyło tylko tych psów, które sa 100% rodowodowe. A jak było z psami myśliwskimi nie za bardzo pamietam ale tutaj raczej rodowód nie ejst az tak istotny. Powiedz mi ellise jak ejst bo az ciekawa jestem. Powiedzcie mi tez kto ma stwierdzic czy peis jets miksem charta czy raczej nie. Jakis wet?
  14. z Lodzi jak pamietasz Kora jest Rita, ktora dzielnie znsoila wizyty u szczoci opiekunów ;) takze zaprawiona zdiewczyna :D
  15. Marta dodalam twoj post roylicyeniowz i loink do 1 postu.
  16. hmm chudzinka ona jest bardzo.... :( Z tego co pamietam Sylwia mowila, ze po ciazy ma takei zaburzenia hormonalne. Wetka ja przeciez widziala to gdyby cos bylo bardzo nie tak pwoeidzialaby chyba. Sylwio nastepnym razem kiedy bedziesz szla z Bella do weta porozmawiaj o tym. Mysle trzeba badania krwi zrobic. Dla mnei to dziwne jest, ze ona chudnie po ciazy a nie tyje bo moja suka to sie zrobiła kwadratowa wrecz ;) Jesli bella je normalnie a z tego co pisze Sylwia je to nie ma bata zeby jej tak zebra wystawaly. Nie wiem, wetem niee jstem ale mi to na jakas powazniejsza chorobe wyglada.
  17. a ja moge na chwile obecna tylko podniesc no i kciuki mocno zacisniete trzymac.
  18. [quote name='szczecinianka'][/I]A co wiadomo o suni? Sprawia jakieś problemy wychowawcze? Jak zachowuje się zostawiona sama w domu? Potrafi zachować czystość? Są zdjęcia? Mam fajną, zaufaną rodzinę chętną na sukę w typie jamnika do roku. Ostatni pies jakiego mieli to duży 10latek wzięty ze schroniska, który umarł niedawno. Muszę mieć więcej info by ewentualnie ją im zareklamować.[/QUOTE] a ja kilka postow wzyej dodalam 2 jamnicyki. I jedna ma dopiero troche wiecej niy 6 mcy :(
  19. [quote name='marta0731']Kizimizi nie ma co dzwonić Astul był ciemniejszy Porównałam zdjęcia z 1postu i Asti miał nawet do wysokości "między oczami" ciemną sierść, ten ma jasną, tylko pycho czarne[/QUOTE] Marta kolory na zdjeciu moga mylic i to bardzo. Ale sprawdzilam to, to nei Asti. [quote name='anita_happy'] bede sie rozgladac... a jak minie szał wyborczy - WYWIESZE ASTIEGO NA TABLICY.... cholera wie..ale podobne, po rysach, leciało.... nie robie nadziei, ale bedę sie czujniej rozglądać!!!![/QUOTE] bardzo dziekuje za pamiec. jakby sie cos wyjasnilo daj prosze znac.
  20. Kora daj juz spokoj z tymi 500 zl bo zaplacilam ja. Nikt nie wiedzial, ze na jzu potrzebne beda pieniadze na transport i na hotel od razu. Z tych 420zł niech Marat wezmie moja deklaracje na listopad -czyli 55zł a raeszta niech "zawisnie" na koncie Buniaka bo moze znow sie okarze, ze bedzie potzrebna.
  21. [INDENT]i "nowy nabytek". Ktoś przywiązał suczkę pod drzwiami schronu i .. zostawił [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/173705-Wybierz-psiaka-i-zrób-mu-chociaz-1-ogłoszenie-schroniskowe-slicznośc-proszą./images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Bidulka była bardzo wystraszona i ciągle spoglądała w strone ulicy gdzie są jej "Pańcie"[IMG]http://www.dogomania.pl/threads/173705-Wybierz-psiaka-i-zrób-mu-chociaz-1-ogłoszenie-schroniskowe-slicznośc-proszą./images/smilies/shake.gif[/IMG] Jej wieku nie znam, ale widać, ze jest młoda -maks. 3lata. Sunia jest nieduża, mniej niż kolano w kłębie. Troszkę jamniczkowata aczkolwiek ma dłuższe nóżki. [IMG]http://images38.fotosik.pl/338/b68c5d084f4cf285.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/338/a768b9494bb87231.jpg[/IMG] a tak sie bidulka pokładała gdy do niej podeszliśmy [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/173705-Wybierz-psiaka-i-zrób-mu-chociaz-1-ogłoszenie-schroniskowe-slicznośc-proszą./images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/342/5a6ff7b3344ab9ce.jpg[/IMG] obie sunki znajduja sie w Wałbrzyskim schronisku. Jesli chodzi o kontakt do ogłoszen to moze byc moj meil: [EMAIL="[email protected]"][SIZE=3][email protected][/SIZE][/EMAIL] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3]albo na Kore [/SIZE] [EMAIL="[email protected]"][SIZE=3][COLOR=#4444ff][B][email protected][/B][/COLOR][/SIZE][/EMAIL] [SIZE=3][COLOR=#333333][B] 506 636 242 [/B][/COLOR] [/SIZE] [SIZE=3] [/SIZE] [/INDENT]
  22. a ja prosze od dodanie 2 dziewczynek. Czarna, drobnniutka jamnisia. Szczezre powiedziawzse to zawalilam z nia sprawe bo powinnam ja od razu oglaszac a ja bylam pewna ze taka malenka zaraz sama domek znajdzie. A ona od wrzesnia w schronie marznie w kojcu duzym, zimnym z innymi psami :( [INDENT]suczka ma 6 mcy :( [IMG]http://images45.fotosik.pl/344/095f9977563b3ad8.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/343/b1a592c856c29c90.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/314/15e8d61e58a001b8.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/338/04f387b11348fc24.jpg[/IMG] [COLOR=darkred][B]Ciotki znajdzie sie dla niej jakis dt?? [/B][/COLOR] [COLOR=darkred][B]Nieagresywna, bardzo lagodna, towarzyska i bardzo ale to bardzo wystraszona .[/B][/COLOR] [/INDENT]
  23. IMIONA: po prosto DON [IMG]http://images45.fotosik.pl/344/91a013a24c577b30.jpg[/IMG] Shagy [IMG]http://images43.fotosik.pl/342/4e767a09845b3ba1.jpg[/IMG] Czarnulka (wlasciwie czarnulka 2 bo jedna jzu wyadoptowalysmy) [IMG]http://images38.fotosik.pl/338/b68c5d084f4cf285.jpg[/IMG] po prostu Jamnisia [IMG]http://images49.fotosik.pl/343/b1a592c856c29c90.jpg[/IMG] MAjki [IMG]http://images44.fotosik.pl/314/19310dcc17ce9075.jpg[/IMG] a takze Kaśce 2: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images50.fotosik.pl/335/0257d24fd257d905med.jpg[/IMG][/URL] i jeden Gacek :) A wiem, ze sie pytam znow (i az glupio) ale ejstes pewna ze ta zcarna mloda jamnisia wciaz jest?? Bo mnie to az dziwi ze taka sunieczkla malutka sie ostala ... :(
  24. [quote name='agata51']To nie my powinnyśmy ją utwierdzać w przekonaniu, że da sobie radę, tylko ona nas. Nic nie poradzę, czuję, że ona najchętniej pozbyłaby się tego kłopotu. Chętnie dam się przekonać, że jest inaczej.[/QUOTE] Hmmm mocne słowa, czy prawdziwe? Beato powiedz wprost, czy czujesz ze zajecie sie Bunią Cie przerosnie? Nie wiem, ze względu na brak doświadzcenia, ze względu an warunki? NO wszytsko jedno ze względu an co.... powiedz wprost, nikt sie nie obrazi i nie zdenerwuje.
  25. a czemu mi wczoraj nie mowiliscie zeby kase slac nap kierowcy prosto albo Beacie czesc? Beato sluchaj Zuzi bo ona ci madrze radzi z ta adresatka na tasiemce i jakims lancuszkiem na furtce. Moze jesli nie masz jak zainstalowac jakiegos skobla czy zamka to chociaz groba elastyczna gume do przytrzymywania. A pocztakowo spacery jak najbradziej po ogrodzie zeby sie pies oswoil z otoczeniem.
×
×
  • Create New...