Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. my? kizi mowi,ze nie, bo juz taki watek mamy i on sam umarl smieraca naturalna. wrzucamy kazdy watek, kazdego psa z osobna w watek schroniskowych slicznot. tam sa wszystkie psy, o jakich cos wiemy, o jakich sie chcialysmy dowiedziec, bo same tego nie ogarniemy. a kizi wyjezdza za chwile za granice to juz calkiem sama zostane na placu boju :( pewnie niedlugo sie poddam przez to :( probuje ogloszenie do wyborczej wyslac i na maila, jakiego dostalam od poker. mam zwroty- mailer demon. cos musi byc z tym ich mailem nie tak...
  2. cala potrzebna kase mam juz na koncie :) stokrotnie dziewczyny dziekujemy!!! oby to domek chociaz jednemu przynioslo! zero telefonow z ogloszen w internecie :(
  3. dlatego juz taki czysty i go kapac nie trzeba ;) brud z niego zgłaskałaś :D fajne fotki :) Morus tez tak sam lape wyciagal ze smyczy. ale wiem,ze on wyjatkowy dla ciebie ;)
  4. A ja sie musze wszystkim poskarzyc... Bo ciotka Kapsel to sie wciaz ze mnie smieje... wszedzie! prosze sie nia nabijac z powaznych wypowiedzi. :mad: a gadaj marcie, gaaj, moze doceni siostrzyczke, co niedlugo ma urodziny :razz:
  5. rozmawialam dzis telefonicznie z 2 innymi wetami. w wchu. mowia,ze jesli te 4 dni wciaz tyle robakow w kale, to musiala byc potwornie zarobaczona i trzeba to powtorzyc. a to przeciez juz bylo powtorkowe, bo miala w schronie! ze trzeba zrobic w zastrzyku. inny mowil,ze na tasiemca, ze na lablie trzeba zrobic badanie kalu. odrobaczanie w zastrzyku kosztuje blizej 50zl. tak dluga biegunka moze tez wskazywac na zapalenie trzustki. moj mowil o zapaleniu jelita, nie pamietam, ktorego jelita. dzis mowili tez, ze na biegunke ma jesc nie ryz i marchew, bo to ma wlasciwosci zestalajace, ale na czlowieku. niekoniecznie na psie. ma dostawac royala intensinal. a tego dostala w moim schronie kilka dni temu dla niej raz jej dalam na probe i nie pomoglo, wiec nie chcialam mieszac, balam sie. ale teraz zaczne to jej dawac, od jutra rana. ale mam 3 udka ugotowane swiezo z ryzem... myslalam,ze co zostanie to jej dam do schonu, by zmiany nie miala na jakies gotowane czesci wieprzowiny, czego u mnie nigdy nie miala. ja najchetniej zadzwonilabym do weta schroniskowego i pogadala. moze ja powinnam jej zrobic jakies badania tutaj, przed sterylka? przeciez, jak ma zapalenie trzustki to jej kasrowac nie mozna. i na darmo bedzie w schronie siedziala, leczona. wiadomo, ze lepiej leczyc w warunkach domowych. mi odpadly piatkowe zawirowania zwiazane z wyjazdem z 2 psami gryzakami pkp do wrocka, mam wiec wiecej glowy dla Szeli. moglam dzis leciec na jakies badania u innego weta. ale wyniki moglyby byc po jej wyjezdzie do schronu i juz by i tak przepadlo... mam klopot, by ja jutro odwiezc, moze pojedzie z nia tylko marta. a co dopiero odbierac ja w pt, zeby leczyc u siebie... co robimy??????
  6. [quote name='Enigma79']Poproszę o dane do przelewu najlepiej na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], wpłacę jakiś grosik dla suni i trzymam za nią kciuki (przepraszam, że tak późno odpowiadam na PW)[/QUOTE] wysle w ciagu pol godzinki na maila dziekuje slicznie :) za siebie i za sunie
  7. [quote name='marta0731']Co to znaczy że źle u nich nie ma? Myślę, że ma super:multi: Oj czekamy na fotki, by nie poznać Bilbusia:loveu:;)[/QUOTE] ten pan zawsze powtarza, ze u niego pies zle nie ma :) poadopcyjna na pewno da sie zrobic. ludzie sa zyczliwi. ale moze za jakis miesiac, ok?
  8. to nie sa rany pooperacyjne. jedna rane tylko mial szyte, a to tez nie operacja. to sie chyba na miejscowym robi? on ma przeciez caly leb srebrny, mial to robione w lecznicy. tzn smarowane, lub pryskane
  9. antybiotyk bierze inny. bierze go od soboty. wczesniej miala zastrzyki inne i inne tabletki. a nic nie pomaga, wciaz jej nie mija zrobie Wam fotke tej kupy koniecznie :D moge wysylac na maila, by na watek nie dawac takich rzeczy strasznie zarloczna, robale jej wyjadaja cale jedzonko na pewno. a dzis spala na lozku, ale w drugim pokoju, do mnie nie miala odwagi wejsc, a czaila sie. chciala sie polozyc na foteliku samochodowym dziecka, ale sie nie mogla zmiescic ;) i dzis mojemu dziadkowi, ktorego juz 3 raz widziala, na kolana sie pakowala. aparat mialam w innym pokoju i nie moglam fot zrobic :)
  10. [quote name='agniecha82x']no to poprosze na maila takie fotki jakie mam wrzucic na ogloszeniu [email][email protected][/email] a w jakiej miejscowosci sunka sie znajduje w tej chwili i czy oferujemy w razie czego pomoc w transporcie sunki do ewentualnego domku?[/QUOTE] wieczorkiem zalatwie foty i szystko podam :)
  11. jak sie polozyl wczoraj spac to go nie ruszalysm yz kapiela. marta miala go gabka mokra powycierac, a dzis kapac. ale nie wiem,co zrobila. dzis zimno i pada, to jak kapac to dlugo na spacer nie isc trzeba
  12. porobilam dzis fotki, jak sie SZela piszczalka bawi. dzis u nas pada, jak i wczoraj. ale wczoraj Szela byla z tesciowa na spacerze, gdy ja bylam po Montiego kilka godzin. Szelka grzeczna, w ogrodzie byli i na smyczy na ulicy a dzis poszlysmy po te zwacze i udka do gotowania znow kupilam. tak szla przy wozku i pysk wkladala i miecho wachala. a w zoologu chciala z polek kosci sciagac i te wszystkie suszone cizesci wieprzowego ciala nieszczesnego... to jest tak izarlok, ja bym jej wszystko dala, co mam w lodowce, ale jej nie wolno! te jajka wciaz z niej leca. moj wet ma urlop i tel nie odbera. to normalne, ze od niedzieli ona wciaz tymi jajkami robi, po odrobaczaniu?? do jutra podaje jej Duomox, antybiotyk. dzis jej dalam tez sama z siebie Stoperan na probe, choc ostatnio nie dzialal. teraz tez nie zadzialal. na 20kg jedna tabletka prawda? i nie dziala :( wciaz ma rozwolnienie, nie takie tragiczne, ale ma... ona chyba naprawde ma cos bardzo chore w brzuszku... :(
  13. nie mam co odpisac. czytam i przyswajam ona jadla liscie i korzonki na spacerze?? psy dzikie to jedza? trawią to?
  14. co najsmieszniejsze, ponoc, gdy Montiwczoraj wrocil z lecznicy do schronu, czekal uwiazany, zerwal sie jakos i polecial pod swoj kojec!! i cisza byla, psy nie ujadaly przez kraty. zostal wiec zamkniety w swiezo wyremontowanej, jeszcze nie ukonczonej klatce, kojcu dla docelowo malych psow i w jakims suchym, bialym proszku sie caly wybrudzil. marta powie, czy to cement, czy cos tam... ale on polecial do swojego kojca, gdzie ten onek!
  15. namiary na mnie 506 636 242 [email][email protected][/email] fotki moze dosac na maila sylwiaso w orginalnych rozmiarach. trzeba dac takie domowe- te ode mnie z domu i takie z hotelu, w trawie, jak sobie lezy i chodzi ja allegro moge zrobic, ale w wekend dopiero chyba i to takie zwykle jest. ale widzialam na innym watku, kt potrafi odpicowane zrobic :) tylk oto znow 20zl bedzie... a kasy wciaz brak. moze ktos zasponsoruje?
  16. ale ammy piekny banerek! dziekujemy! dodam do 1 posta, ze jest tutaj takowy do pobrania
  17. tak, w tytule trzeba to wpisac a moze z ogloszeniami ze 2 dni chociaz tez poczekac, niech on sie troche wykuruje i pokaze charakter, zeby wiedziec, jakiego domu szukac :) te 2 dni to i tak malo, ale czasu nie mamy. powinnismy ze 2 tyg poczekac, zeby naprawde charakter zobaczyc marta gadaj z germaine. a w schrnoe mowili,ze dziewczyna z bwp powiedziala,ze to bardziej labek, niz bokser. hgehe labka chyba na oczy nie widziala
  18. pan U dzis sam do mnie zadzwonil bilbo sie bardzo podba. pan mowi,ze juz bym go nie poznala dostaje co 2 dni jajko na siersc... chodzi ladnie na smyczy na spacerki, lubi dzieci, psow nie zaczepia. ma kocyk swoj w domu. sa wszyscy raz w miescie, raz na wsi. on zle u nich nie ma i sa bardzo szczesliwi, ze maja bilbo. rano przed wyjsciem pana do pracy bilbo ma 30-40 min spacerku i sniadanko. niechetnie je suche, woli gotowane. czeam na list od Adama z umowa i wysylam im papiery bilbo mowilam,ze trzeba isc go odrobaczyc teraz koniecznie. po schronisku, po hotelu, po wachaniu obcych kupek. niedlugo mi pan wysle fotki i go nie poznam :) tak mowil :)
  19. zawsze lepsza taka rezerwa, niz schron. :( szukajmy dt, dziewczyny slijcie go do zaboksiownaych znajomych... albo za jakies 2 dni, az sie unormuje jego zachowanie i leczenie
  20. majku, zawsze mozesz deklarowac jednorazowo i te jednorazowe ponawiac :) to jest rozwiazanie nie trafienia na Czarne K. ;) i to by nas przeogromnie ratowalo, bardzo przeogromnie! musimy miec jednak miejsce gdzies zagwarantowane, zarezerwowane. zeby pies na ulicy nie wyladowal. ale miejsce nie od jutroa, ale od 16stego. zeby jak najdluzej byl na bezplatnym dt, dla nas to oszczednosc. hotel i tak ladnie zarobi za kazdy miesiac hotelowania, bo niskie ceny, jak na sredniego, malego psa sa bardzo duze. zeby w rezerwie trzymac hotel, a szukac wciaz ds, ale bez olewki. a czy w tej chwili ma jakies ogloszenia? ktos pisal,ze porobi?? czas ucieka, wisza nad nami znow zobowiazania finansowe. poki jest na BDT trzeba korzystac.
  21. marta przelec caly watek i spisz do 1 posta osoby, ktore deklaruja pomoc finansowa na hotel na watku kudlacza Bingo pisza, ze Bingo wyjedzie do dt od sylwiaso za jakies 2 tyg. wtedy bedzie tam wolny kojec dla Montiego. poza tym, hotel z kojcem zewnetrznym, a zima idzie. jemu trzeba dt szukac domowego!!!
  22. wciaz mi brak wplaty w wysokosci 40zl juz od lipca.... to juz dlug 80zl. pokrylam z wlasnej kieszeni, ale to musze miec spowrotem :( marta porozsylaj dzis belle, pamietaj
  23. idz spac ciotka i nie kmiń tyle ja ide. papa
  24. Kaja dzis w schronie szczekala :) szlam z psem kolo jej kojca. wszelkie psy ujadaly i ona tez :) z zebami. zdala od krat transport piatkowy wciaz niepotwierdzony. klatka do odbioru od demi, we wroclawskim schronisku. ja dowozic mam kaje pkp najpewniej, wraz z milka 2. mozliwe,ze razem z kizimizi. jednak sadze,ze na sam dwoerzec glowny. transport wroclaw- warszawa nie ma jeszcze potwierdzenia. a jeszcze chlopak od transportu musi klatke ze schronu odebrac taki galimatias.... moze tez ze schrnu jechalby kot na dt u Neigh. ale tez jeszcze transportera nie ma na kota... eh same problemy
  25. [quote name='Kapsel']Kora, ja też się boję duchów :-o:-o:-o jak mój Tz jeszcze pracował, to ja całą noc światło świeciłam mimo że bodyguarda w łóżku miałam :mdrmed: Kora, uwielbiam Cię coraz bardziej za wszystko i za tego kurczaka i za ta dziurę onkową, po prostu za całokształt :loveu::loveu::loveu::kiss_2:[/QUOTE] usmialam sie teraz ja :)
×
×
  • Create New...