Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. a wiec, dla niewtajemniczonych: tutaj Szela, 2 tyg na dt, po kwarantannie w schronie, przed sterylka w schronie [url]www.dogomania.pl/threads/191135-Szela-miniaturka-boksinki-została-Warszawianka-)/page24[/url] tutaj Morus, jakiego sobie przywiozlam az ze Swarzedza- moja druga miloscia sa kudlacze [url]www.dogomania.pl/threads/187862-Morus-staruszek-polslepaczek-mix-petit-baset-ze-swarzędzkego-schronu-juz-w-ds[/url] tutaj Aron, jakiego znalazlam szukajac psa, ktory zwial mi z dt i wrocil do poprzedniego ds! na sasiedniej dzielnicy, rzut beretem [url]www.dogomania.pl/threads/181719-szalony-kudłacz-niesforny-Aron-w-ds[/url] tutaj Pudi, jaki mi zwial wlasnie z ogrodu... e nie ma Pudiego... watek scisle tajny. tylko na pm tutaj pierwsza dtowiczka, Szczotka, tez krotkie dt i problematyczny ds [url]www.dogomania.pl/threads/174158-Kudłata-i-malutka-Szczotka-w-ds-potrzebuje-pieniędzy-na-operację[/url] a tutaj ostatni dt, pierwszy szczeniak, majacy jechac do mysłowic, bingo, 2 tyg na dt [url]www.dogomania.pl/threads/193415-Bingo-półroczny-szczeniaczek-szuka-kochającego-domku/page10[/url] no i kilka kilkudniowych lub kilkugodzinnych, w oczekiwaniu na transport ze schroniska do ds, jaki mdomki na dogo znalazlam. dt domowe i ogrodowe to zawsze byly, bo tz na ogrod sie zgadza, na dom nie. Czasem lepiej ogrod i ja, niz schroniska nastepne lata. Moje warunki. mieszkanie 40m kw, budynek 5ciorodzinny. jedni wredni sasiedzi, przez ktorych kojca nie moge zrobic dla schroniszczakow :( ogrod do podzialu na 4 mieszkania, kazdy ma swoj kawalek- ja mam ogrodzony plotkiem, plus polowa jest ogolnouzytkowa plus ja mam jeszcze 20m kw od ulicy, ogrodzone wysoko, ale z jedna dziura, przy furtce wewnetrznej na szczescie. Pudi, ktory mi uciekl, przecisnal sie pod brama wjazdowa dla auta. Morus robil podkop koło tuji pod siatka. poki co, nie pracuje, ale szukam powoli. TZ pracuje, mamy synka 2letniego, ktory kocha zwierzatka wszelkie, nawet robaki (jedna glizde zatlukl lopatka od piasku...), ale nie zawsze rozumie, co wolno, a co nie. Zywienie podstawowe zapewniam sama, ale jakies specjalistyczne, niestety nie. Leczenie za kilkadziesiat zlotych pokrywam, ale za kilkaset juz nie :( Mieszkam w bardzo spokojnej okolicy, to ulica spacerowa okolicznych psow. Jest duzo kotow na ulicy, ja jednego tez dokarmiam pod oknem. aha, bedzie musial czasem chodzic ze mna przy wozku, nie da sie tego ominac niestety. Gdy tz w pracy musze isc z dzieckiem na spacer. Gdy bede szla na zakupy z dzieckiem, Totik musi zostac sam w domu.
  2. no moj wlasnie tez, bo kiedys to razem bysmy cala watache psow do domu sprowadzili. a ze ja wiecej i wiecej, to on coraz bardziej na zaden, zaden. nigdy :(
  3. dzwonilam dzis do Havii, wszytsko fajnie, domek trafiony w dziesiatke Havia akurt ma cieczke, do tej pory chodzi tylo na smyczy, ale po cieczce zaczna ja powoli juz puszczac bez smyczy. Kilka razy wczesniej szla ze smycza po ziemi, by ja latwiej zlapac, ale grzecznie sie pilnuje Spi w lozku, tylko i wylacznie. Wielka pieszczocha, psi ideal, Dziwilysmy sie, skad se wziela w schronie, skoro nie ma zadnego mankamentu. Sama w domu zostaje ladnie. chodzi z chlopcami na spacery po szkole. Nazywa sie Ashanti, czy jakos tak... Shanaja... cos takiego arabskiego, jak jakas pioenkarka lub aktorka. chociaz jej sie udalo, nie jechac do niemiec po niepeweny los.
  4. suni juz ie ma na stronie internetowej schroniska, wiec sadze, ze jest wydana. jade za kilka dni do schronu to sie przekonam.
  5. Wreszcie tu dotarlam i swiezo po tel jestem Pan domu akurat jest w delegacji, gdy wroci w nowym tyg to mi wysla jakies fotki i je od razu dodam Wszystko ok u Bobika ;) ale smiesznie, nie moge z tego, widac, ze pomysl dziewczynki :) Bobik chodzi wciaz na smyczy, a obok idzie z nimi kot na spacery. bobik jest zaszczepiony na pocz listopada i ma czipa. Ma legowisko swoje, ale najchetniej sypia w lozku, albo z doroslymi, albo z dziewczynka Kot 405 dni bal sie i chodzil tylko po meblach. /pozniej szaleli bez opamietania jakis czas, a teraz juz jest wiekszy spokoj. Bo latali, jak wariaty, bobik i kotka :) Do psow sie Bingus bardzo rwie i skomli, wiec chodzi tylko na smyczy. Apetyt ma dobry, grzecznie sam w domu zostaje. Rozpracowal tylko jedna pare butow :) zyc, nie umierac :)
  6. chyba nie... nie bylo jej dzis na dogo jeszcze kontaktu dzis nie mialysmy. chyba zaraz zadzwonie do niej :) Kapsiu ,dzwonilas dzis do Totika? do kiedy on ma ten czas? cos nowego wiadomo o nim w ogole? co z transportem? w tym tyg tz bedzie jechal do opola, ale wstepna odpowiedz, jak zwykle- NIE. co zrobimy?
  7. dzis cisza w jej sprawie :(
  8. bardzo podbny, ale sadze, ze nie on. tylko podobny. Asti nie ma meskosci.. i ma czip
  9. [quote name='Alicja']ło ja Cię ..udało się TZta zmolestować :multi: kora ale masz sposoby ;) [/url][/QUOTE] upierdliwoscia ;)
  10. Nie znajdziemy domu normalnego, stalego dla Buni takiej, jaka jest teraz. Juz pol roku szukamy. Trzeba isc naprzod. Ludzie w domach z ogrodami chca psy, ale nie takie dzikie- bojace sie wejsc przez prog domu, bojace sie obcych, bojace sie spacerow wsrod domow z ludzmi. Ludzie, ktorzy mieszkaja w domach, jak Zuzia- zdala od siedzib ludzkich, nie szukaja psa do adopcji w internecie. Oni trzymaja psy na lancuchach, dostaja szczeniaki, jakie sie urodza we wsi. Ludzi z takimi warunkami szukajacych psa w necie jest minimum. A nie oszukujmy sie, Bunia ani mloda, ani piekna, rasowa, w dodatku dzika. W takiej sytuacji na ds moze czekac jeszcze rok. Trzeba wiec ruszyc naprzod z jej socjalizacja, bo hotelowac ja bedziemy latami. A hotel nie jest jej domem. Bunia taka jak jest teraz, ma mikroskopijne szanse na adopcje. Wiec trzeba jej szanse zwiekszyc, przyuczeniem i przyzwyczajeniem jej do zycia z czlowiekiem i blizej ludzi. Nie mam na mysli zycia w mieszkaniu, w miescie. A w takich warunkach, jak ma beataczl, dom wsrod innych domow, z niewielka iloscia innych zwierzat, dom z ogrodem i z ludzmi za plotem. Ochoty Buni niewiele maja tu do gadania. Ona najchetniej zylaby dziko, czy wiec mamy ja wypuscic w pola, bo tego by chciala? Mamy jej znalezc dobry dom i zasymilowac ja z czlowiekiem, a nie tylko z Matka Natura.
  11. biedne pysiorki malutkie :( to test jutro, czy dopier w poniedzialek? a jaki szczylek mial parwo? jakis z tego miotu??
  12. jestem sobie juz, wieczorowa pora. zawsze o tej porze beda wisci o Totiku, jesli do nas trafi :) i fotki co kilka dni, bo nienawidze ich zgrywac i wklejac. lubie za to, jak sie z nich Kapsel cieszy :) to taka radosna radosc ;) Opowiem Wam, jak to bylo. Meczylam tz o Totika wczoraj, az poszedl spac obrazony. Dzis atakowalam co rusz. Jak gral w poludnie na konsoli, troche sobie gadalismy, pokazalam mu chylkiem najpiekniejsze foto Totika, zerknal okiem, powiedzial: no. I cisza, gra dalej. Pozniej mowi: no pokaz go. Od razu wiedzialam,ze o psia chodzi. A akurat pisalam pm do Kapsia, co bedzie z biednym Totiniem. Szybko wyslalam i wchodze pedem na watek Totika, zeby mu wszystkie fotki pokazac. Chwile pogadalismy o jego slepocie i historii. Znow cisza, zmiana tematu. A tu za chwile: bierz go. Ja: co??? Wez se go, bo mi zyc nie dasz. Ale radosc!!!!!!!!!!!!!!! :)))))))))))))) Robilam dzis na obiad nowe danie, nieznane mi, latalam od garow tutaj, zeby zobaczyc, co mi odpisze Kapsel, na pm- biore go! chcialam zobaczyc, wredna jedna, jak sie Kapsio nie moze polapac, robi wielkie oczy, z nadzieje, ze chodzi o to, co wiecie. A Kapsla nie ma i nie ma. Wiec tutaj cos napisalam, jakas *******e0 tez nikt sie nie polapal :) Chcialam, by matka chrzestna Totika wiedziala pierwsza. Pisze jej pm szerokie, ze jej nie ma, to sobie ide. A ciotka odpisuje= co?????????? :D Opisalam wszystko, ciotka podala to tutaj. I tyle. Zadnej zmowy nie bylo. Tylko szatan sie we mnie odezwal, bo chcialam zobaczyc radosc Kapselka, w tym samym czasie, a nie dopiero po wlaczeniu kompa wieczorowa pora :D Zaraz podam watki psiakow moich z dt, pokaze fotki mojego domu. Ustalimy ogolne zasady dt, moze cos z transportem wymyslimy. Czekajcie, bo musze moje watki obskoczyc.
  13. zagladam sobie. a on musi taka karme jesc? i doczytalam,ze zacma sie zaczyna. mialam na dt 2 tyg psa z jaskra. oko wtedy boli :(
  14. nie rycz glupia, bo to tylko dt. bedziemy ryczec, jak sie superowy ds znajdzie!! uciekam teraz przesadzac maliny, poki jest jasno. wisialam tu kilka godz czekajac, na radosc mamusi Totikowej. zobaczylam i uciekam :) relacje zdam pozniej i szczegoly omowimy. oczywiscie, o ile bardziej odpowiednie dt dla Totika sie nie znajdzie!! bo ja mam male mieszkanie, ogrodek, ale i dziecko 2letnie, ktore robi cacy-cacy pod wlos....
  15. a w srode? 1-2 dni mozemy przesunac budrysek jezdzi wroclaw slask. brat ingrud 44. piszcie tam ja place calosc 350zl musicie zaplacic roznice za 50gr za 1 km chojnice- sopot i potem mi czesc oddac za wysokosc chojnic do wrocka. mam watek tez na transportowym. patrzcie tam dokladnie
  16. Kapsio, juz wie. chyba Ją zamurowalo....... :D
  17. odpowiedzialam na transportwym moja sunia jedzie z dolnego slaska do Chojnic- pomorskie. prawdopodobnie w nadchodzacy wtorek kierowca wraca tutaj do domu do wrocka sadze,ze moglby dowiezc. o ile nie jedzie nawet dokladnie tamtedy. bo nad morze jedzie przez poznan i zielona gore lapiecie sie? za podzial kosztow
  18. przyzwyczai sie :) latwiej sie przyzwyczaic psu domowemu, gdy ma zakladane tylko na spacery. po domu uciekac nie ma gdzie, by nie dac sie ubrac. a opiekun na smyczy pilnuje, by nie gryzl. tutaj jest trudniej. moze on powinien teraz w dosc cieple dni, miec go zakladanego tylko na noc? ale musi sie najpierw przyzwyczaic do niego i polubic. zeby w nocy nie poszarpac, jak nikt nie bedzie pilnowal. niech sie teraz przyzwyczaja i nosi codziennie po kilka godzin, albo godzine. co radzicie dogomanki???
  19. ale POGOŃ!!! hahahahahaha dawaj ciotka foty w kubraczku ladne :) a pasuje on wielkoscia?? ma takie paski odblaskowe, tak?
  20. zuzia napisala,zeby jej sms wyslac najpierw. bo ona teraz na dogo nie siedzi. jej nr jest w banerku 695 555 221 no i z tym transportem na czw... boje sie. bo Przemek nie odpisuje na maila. na wekend mial jechac na szkolenie sluzbowe. musze znalezc jego nr tel i dzwonic, bo jak wroci ze szkolenia w pn, to nie zdazy sie naszykowac na wyjazd na wtorek...
  21. czy zaplacone juz za ogloszenia? nie dostalam jeszcze cynka, ze sa zrobione
  22. juz nie zadzwonili i tak w gore Bregus
  23. ciesze sie bardzo, ze jest juz lepiej :) dziekujemy za ekspresowe wiadomosci!! Sylwia, fakture wyslalas za sterylke?
×
×
  • Create New...