kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kora78
-
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/855/sam3326.jpg/][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/4601/sam3326.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/846/sam3335.jpg/][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/4809/sam3335.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/833/sam3329m.jpg/][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/6286/sam3329m.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
bullmastiff, juz wkljony na watek dwuletni, bulmastify w potrzebie, gdzie jest tylko jeden pies wklejony... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/833/sam3329m.jpg/][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/6286/sam3329m.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/846/sam3335.jpg/][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/4809/sam3335.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Uratowany ze schroniska Fuksik zasiedzial sie w dt NA ZAWSZE :)
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
foto sprzed miesiaca [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/843/sam2498.jpg/][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/3293/sam2498.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
na przyszly tydzien wezmiemy w piatek, to drozsze znow. no i super by bylo, sprawdzic sikanie reksia i zachowanie w mieszkaniu, fotki z dzieckiem moim, itp :)
-
Miruś- Uszko, opowieść, jak to dt stało sie ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kizimizi']jakbys go na czesanko wziela to by wiele ulatwilo[/QUOTE] no wiem, ale to za 3 tyg dopiero bede mogla -
[quote name='tayga']Kiara juz trzeci raz trafiła do mnie. Jest wypuszczana luzem na niezabezpieczone podwórko (wiecznie otwarta brama). Tym razem jeszcze ja oddałam, bo nie mam gdzie przetrzymać. Trafiła na wyjatkowo nieodpowiedzialnych ludzi :( Ma prawie 8 miesięcy, zaraz dostanie cieczkę... a sterylka w schronie umówiona na marzec.[/QUOTE] a nie da sie z nimi pogadac? zeby tej bramy pilnowali? albo kojec?
-
nie labek, tylko Łapek. nasz Łapek stary. slepego nie ma ani jednej fotki, ja onkom nigdy nie robie, bo sie na nich nie znam, nawet boje i sie nimi nie zajmuje, zeby gafy nie zrobic, wydac komus i zeby zwroty byly. teraz jemu nie robilam, bo juz mi bateria padla. pojechalam z nienaladowanym aparatem.... nie pierwszy raz..... tz sie zajmuje ladowaniem i ja nigdy nie wiem, czy jest pelna bateria, czy do polowy tylko...teraz juz bede na to uwage zwracac badziej. choc wczoraj decyzja o wyjezdzie do schronu byla nagla, bo padalo i mialam nie jechac. gandalf ma tego malego, bialo czarnego, co w D rzadzil i w kojcu juz z gandalfem z rok siedzi. a drugi to w 10proc podobny do boksera, zawsze dupa w budzie siedzi, nigdy nie wyjdzie, tak siedzi i troche szczeka. i on jest juz dobre pol roku. byl, nie byl, ja sie go juz boje... choc jeszcze wierzyc nie chce w to, ze on taki jest. taki szczwany lis. niby ok, a za chwile ciach za reke.
-
chodzilo o to, ze tam w tym domku miala hektary do biegania. a u Beaty tez ogrodek i psa do zabaw. czyli ruch nie, tylko stres. ale stres przeciez mija, po zaaklimatyzowaniu sie do nowego domku. pies nie poczuje sie w 2 dni, jak u siebie, komfortowo. moze pies prosto ze schronu tak, bo ma lepiej. ale z dt domowego wydaje mi sie, ze juz jest inaczej. bo czuje sie, jakby znow rodzine tracil. i nie cieszy sie tyle nowa rodzina, co mysli o stracie, nie o tym, co zyskal. prosto ze schronu wydany, nie placze za strata... bo nie ma za czym. tak, czy siak powinni wszyscy wczesniej dac znac, ze cos sie dzieje, moze my tutaj bysmy cos wymyslili, doradzili i decyzja bylaby inna, bo wg mnie byla pochopna.
-
ONkwate, starsze sunie Liza, Aza i Mamuśka już w ds!
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
normalnie, doslownie. w kojcu, plus lancuch do kraty przyczepiony, bo on ucieka nawet, jak wchodza nakarmic, czy posprzatac. a brame zawsze ktos otworzy i zwiewa na ulice. a sprawa w sadzie jest tamta. przeniesienie do innego kojca nic nie da, bo podczas wchodzenia czlowieka do kojca, on sie przeciska i ucieka. :( -
[quote name='kizimizi']Kora jakis odzew byl?[/QUOTE] nic a nic :( marta, ja pamietam... ale nika za cholere.. o Mantis!!!! [B]lilu to jak? przywieziesz za zwrot kasy? i odwieziesz?[/B]
-
Miruś- Uszko, opowieść, jak to dt stało sie ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
no wiem :( ale wiesz, jaki on jest, chwile w spokoju nie ustoi. on lata od sciany do sciany. dodatkowo nakreca go ta nowa sunia, bo ona szaleje do czlowieka zawsze, piszczy, drapie, by ja glaskac. a on do czlowieka na chwile, a potem zajmuje sie bieganiem. podgryzaja sie, bawia. tacy podnieceni sa na widok czlowieka. -
jaka Danusia? bo ja wlasnie chcialam prosic tu na watku okolicznych dogomaniakow o doradzene weta. bo w Czluchowie Beata mowila, ze nie ma dobrego. chociaz morfologie, krew moze pobrac, a wyniki mozna z lepszym skonsultowac. pewni weta schroniskowego nie jestesmy, bo jak pisalam, kiedys byly problemy z jedna sunia po sterylce. Kama sterylke miala na pewno, rok temu, moze jednak cos poszlo nie tak, niedokladnie, itp. kizi, masz racje, Kama ma duzo ruchu, wiec by to rozladowala. zwlaszcza na zabawach ze Skatem. wiec samo robienie tego u beataczl wydaje sie dziwne, a nasilenie tego w zmianie warunkow to juz bardzo dziwne. ja sie boje, ze jesli to jakas cieczka rzeczywiscie- moze byc, z enie miala wczesiej, bo jest u beataczl 4 miesiace, a w schronie byla w kojcu z samymi sukami, wiec moze dlatego nie bylo ciąży nigdy. boje sie, ze Skate moze ja zaplodnic.
-
Uratowany ze schroniska Fuksik zasiedzial sie w dt NA ZAWSZE :)
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
fotki [url]http://www.dogomania.pl/threads/212854-Zdesperowany-uratowany-ze-schroniska-Fuksik-zasiedzial-sie-w-dt-potrzebne-OGLOSZENIA/page20[/url] [url]http://www.dogomania.pl/threads/212854-Zdesperowany-uratowany-ze-schroniska-Fuksik-zasiedzial-sie-w-dt-potrzebne-OGLOSZENIA/page17[/url] [url]http://www.dogomania.pl/threads/212854-Zdesperowany-uratowany-ze-schroniska-Fuksik-zasiedzial-sie-w-dt-potrzebne-OGLOSZENIA/page15[/url] jestem i ja. widzialam psiaka bezimiennego wczoraj. wciaz bez zmian, wciaz smutny i apatyczny. nigdy nie podejdzie do kraty, bo tam zawsze jest zadyma, zwlsacza teraz ponad miesiac jest w kojcu kudlata, mloda sunia, ktora rzadzi calym kojcem, nawet takimi starymi wygami, staruszkami parowkami, ktore siedza tam juz 4 lata i wiecej. ta kudlata wrocila z adopcji. no i kto podejdzie do kraty, do czlowieka, a kudlata tam wciaz stoi i che, by tylko ja glaskac, od razu z zebami wyskakuje do konkurencji i gryzie niezle. wiec laciatek nie podchodzi blizej, niz pare metrow. nawet w sumie, jak jej nie bylo to tez nie podchodzil. inne zawsze przybiegaja, ciesza sie, niktore ujadaja. a on zawsze, zawsze z tylu. stoi chwile, popatrzy i idzie do domku sie schowac, lub sie kladzie gdzies daleko i patrzy. tylko tu, gdzie na fotach kizi, jak byl w mnijeszym domku, to tam tylko byl przy kracie. jak trafil na inny, wiekszy domek i tam jest ok 10 psow, to juz nie podchodzi. wiekiem, wg mnie bardzoej 1,5-2,5 roku. nie 2-3lata. to byl pewnie fajny, normalny domowy psiak, ktos go wywalil i nie umie sie odnalezc w schronisku. z wygladu jest niski i dlugi, jak jamnik. widac krzywizne przednich lapek. czesto u niskopodlogowych psow. ale jest wiekszy, niz jamnik. nie jak basset, ale wiekszy niz jamnik. ma piekne oczy, zielone, czy blekitne. prosze o tekst do ogloszen to tez pooglaszam go. 20-30 stron. -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta0731']No muszę ten wątek podczytać jak będę miała więcej czasu........................ Rufi sliczny :):):)[/QUOTE] a zobacz, jakie metamorfozy po ciocinym strzyzeniu :D -
BERNARDYNY- adopcje. Przekaż na bernardyny 1 % swojego podatku!
kora78 replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
[quote name='ANETTTA']super a nie mozna ich rozdzielić ????[/QUOTE] niestety, nigdy nie ma miejsca, by psy pojedynczo siedzialy. one i tak same, we dwoje maja wybieg, ze ho ho caly dla siebie. wg mnie to marnotrawstwo miejsca. samiec zabije jakiegokolwiek psa, nie wiem, jak z sukami... -
u mnie w schronisku od niedawna jes iesek w typie bullmastifa. kremowy, z czarnym podpalaniem. potezny, wypasiony, pieszczoch. opiekun mowi,ze lagodny i fajny. poza tym panikarz, bo przy szczpieniu i czipowaniu piszczal i sie trzasl, jak baba. smiali sie, ze gorzej, niz jamniki. poszczekac w kojcu potrafi, ale niezbyt groznie. ja go nie zna,, a glaskalam po chrapkach. jednak reki za krate nie wlozylam. fotki wkleje jutro w kojcu siedzi z 3 psami, nie ma ran, jeszcze... jest po kwarantannie, wlasciciel sie nie zglasza. szukamy domu. macie tymczaski jakies dla takiego kawalera, nieodjajczonego?
-
BERNARDYNY- adopcje. Przekaż na bernardyny 1 % swojego podatku!
kora78 replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
ja nie pamietam, gdzie pisalam. ale wstaialam tutaj juz 2 benki, pare z mojego schroniska. samiec i samica, odchowali 2 mlode, ktore wyadoptowane ze schroniska. zyja na wielkim wybiegu. samiec mega agresywny. samica...roznie. niby grzna, ale pracownicy ja glaskaja. zwlaszcza kobiety. trafily bardzo skoltunione, z opuszczonej posesji. toczy sie sprawa w sadzie, psy sa dowodem, nie moga zstac wydane na ds w tym czasie. siedza u nas juz od wczesnej wiosny, jak jeszcze snieg byl. bez sterylki, bo nie mozna. dlatego suka u nas zaszla i urodzila. samiec w narkozie ostrzyzony byl z koltunow, lancuch z szyi mi zdjeto. nie wiem, co z nimi :( -
wytne z kontekstu bo szukam w internecie: "bo emocje gromadzą się w niej do takiego stopnia że najlepszy sposób na ich obnizenie to kopulowanie." "Często jest to tzw. "zachowanie spustowe", które pozwala psu wyładować frustrację i poczuć się lepiej. Często takie zachowania prezentują nie tylko psy, ale też i suki. Bicie psa i krzyczenie na niego niczego nie naprawi, ponieważ zwiększa tylko opresję i pies czuje coraz większy dyskomfort, więc coraz bardziej szuka sposobu na rozładowanie napięcia. To jest błędne koło. Zamiast tego proponowałbym, po pierwsze, kastrację psa, następnie zapewnienie mu sporej ilości ruchu zanim wyjdziesz z domu, zamknięcie sypialni na czas Twojej nieobecności i pozostawienie psu zabawki behawioralnej typu "KONG"
-
[quote name='Ryniu123']Makabraaaa... Ja mogę pomóc finansowo ale najwcześniej w przyszłym miesiącu :( Chyba że zdarzy się cud[/QUOTE] dziękuję :) nie wiemy, co badac i co wyniknie dalej :( a za dt tez trzeba nadal placic.
-
mamy problem z Kama, dublerka Fiony, ktora pojechala ownoczesnie z fiona na dt, pamietacie te akcje na samym poczatku watku? nie wiadomo bylo, ktora sunia gdzie pojedzie, bo sie o fione prawie dwa dt bily ;D watek kamy, dla przypomnienia [url]http://www.dogomania.pl/threads/202557-radosna-Kama-wrocila-z-adopcji-do-dt[/url] kama wrocila z dt, mozliwe, ze tzeba jej sterylke powtarzac, potrzeba kasy na badania, bo kama dostala w ds plamienia, jak przy cieczce. plus zaczela nagminnie gwalcic swoja pancie z dt i ds sie przerazil i jej juz nie chcial :( [B]prosimy wiec, kto moze o przelozenie deklracji z Fionki na Kame[/B]
-
[quote name='Saphira']USG to badanie poglądowe,orientacyjne, ale bez badań krwi i moczu ciężko postawić diagnozę. Czy potrzebna jest pomoc finansowa na badania ?[/QUOTE] tak, koniecznie potrzebna jest pomoc finansowa na badania. Kama miala jedyne 50zl deklaracji dtalych, a koszt dt to 200zl miesiecznie. Teraz musim Kame zbadac i wyleczyc. Plamienie bylo, jak przy cieczce. Nagorsza wiadomosc jest taka, ze Kama wrocila z beataczl na dt. Domek sie wystraszyl i rozmyslił. Glownie tego, ze Kama skala na Beate i ja gwalicila. Plus zagrozenie powtorki sterylki i zwiazane z tym komplikacje. Poza tym Kamcia byla super dla ludzi, dla rodziny, dla suni staruszki, dla koni, itp. czekamy na beatczl