Jump to content
Dogomania

anita_happy

Members
  • Posts

    11517
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anita_happy

  1. piekny pies...piękny... szukajcie domu expresowo...bo szkoda, ze człowieka pies nie ma...
  2. maluszkuuuu///// dota..pytanie..co robimy z frycem??? aha..moge zamówić jakies domowe foty tWIXA :P na FB - do lobbowania...
  3. [B]LASKA Z FB[/B] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m610/anita_powiat/36140_1416086334484_1602377320_900934_5852922_n.jpg[/IMG] W poniedziałek, 18 października ok. godziny 16-tej między Pomiechówkiem a Nowym Dworem Mazowieckim – została znaleziona mała czarna (podpalana), długowłosa suczka. Psiak leżał na trawniku koło ulicy. Z dość dużej i głębokiej rany na brzuchu oraz zachowania psiaka (nie była w stanie utrzymać się na łapkach a jedynie pełznąć wlokąc za sobą bezwładny cały tył) nasuwa się wniosek, iż została potrącona przez samochód i pozostawiona – z...wyczajnie... „i tak zdechnie”. Biorąc pod uwagę ilość krwi na trawniku jak i stopień wycieńczenia psiaka – jakiś czas już tam musiała leżeć. Tu i teraz – nie mam słów dla okolicznych mieszkańców, których sporo w tym czasie musiało tamtędy przechodzić.Jednak... jakoś „nie zdechła”. Zabraliśmy ją w samochód i dowieźliśmy do Wet, która wyciągnięta z domu telefonem – już czekała w gabinecie. Rana została oczyszczona i zszyta, psina dostała zastrzyki i kroplówkę. Badanie nie ujawniło złamań ani innych obrażeń, jednak ogólny stan psiaka... nie wyglądało, że przeżyje – była skrajnie wycieńczona. Noc w cieple, leki, wielka chęć życia – uczyniły cud. Rano psina wyglądała zdecydowanie lepiej, choć „zad” nadal pozostał bezwładny. Zniosła dzielnie następne zastrzyki i badanie przez (tym razem dwóch) Wet. Kiedy stan psiny poprawił się na tyle, że nie istniała obawa zabicia jej samym transportem, kiedy zaczęliśmy przymierzać się do rtg, usg, czy czegokolwiek co pozwoliłoby ustalić przyczynę „ciągnięcia kupra” po ziemi – dziewucha zrobiła nam niespodziankę. WSTAŁA!!! Sunia bezwzględnie zachowuje czystość w domu (jeszcze z niedowładem starała się dopełznąć pod same drzwi zanim nabrudziła). Głośno dopomina się o wyprowadzenie na spacer. Idealnie chodzi na smyczy, zero ciągnięcia, test „na drzewo” (omijane z drugiej strony=owinięta smycz) przechodzi bezbłędnie. Kompletnie ignoruje obecność kotów. Do wszystkich ludzi (nawet obcych) odnosi się radośnie, bez żadnych obaw. Nawet Wet. - choć Ona właśnie najczęściej sprawiała jej ostatnio ból (badanie, zastrzyki, czyszczenie uszu) - wita machając ogonem. Jest to (był?) z całą pewnością psiak domowy!!! tel kontaktowy do adopcji: Iza i Andrzej 692599518 i 668849831 [url]http://www.facebook.com/#!/event.php?eid=174420369239084[/url]
  4. Monika...podaj nazwę banku - dla Aliny - potrzebuje do przelwu na szczepienia suni RAZ [B] IIIIIIIIIIIIIIIIIIII napisz o LABIm..jak on na dzieci..jak na koty... metryczke mu taką zrób.. co lubi. plusy i minusy[/B]
  5. wracam...do zywych.... praca... a moj tato znowu do szpitala!!!!!!!!!!!!! aktualizowany pierwszy watek..i porsba o ogłoszenia
  6. Miasto olało sprawe....napisałm do moni smsa
  7. [quote name='magiraf']Dziewczynki, na watku Onka na fb zglosila sie Aneta Grymek, ponizej zalaczam jej info: "pisałam z kimś od Was kilka dni temu. mogę wziąć psa na DT. wybór pozostawiłam Wam i nic... odezwijcie się!!" Czyzby suuuuper wiesci!?!?! :))) Czy ktos sie juz kontaktowal z Aneta?[/QUOTE] JA..na to DT jedzie pies z Szydłowca :) kt trzeba z ulicy zabrać
  8. [B]Uprzejmie inforumję, ze...................... ten oto jegomosć.... [/B][IMG]http://i876.photobucket.com/albums/ab321/anita_happy/S6301638.jpg[/IMG] [IMG]http://i876.photobucket.com/albums/ab321/anita_happy/S6301713.jpg[/IMG] [B]dziś zostanie zachipowany i oficialnie rozpoczyna 3 mc kwarantanne - DOM CZEKA!!!!!!!!!!![/B] APEL.... szukamy domu tymczasowego dla Krówka w SZCZECINIE. JEGO przyszly domek pokrywa koszty karmy i weta...chodzi tylko o to aby był ON jak najbliżej Świnoujścia, dokąd będzie mogła [B]dopłynąć [/B]jego nowa PAŃCIA. Krówek obecnie jest w schronisku w centrum Polski!!!3 mc kwarantanny w zimym schronie??? KTO PRZYGARNIE KRÓWKA na tymczas...tak aby jego kochana pańcia mogła go odwiedzać... [B]ZA 3 mc Krówek, po kwarantannie przeprowadzi się do Malmo w Szwecji...będzie miał za towarzyszkę życia sucz amstafową i dwa koty.... plusem Krówka jest to, ze kocha inne psy, a sucze w szczególności i jest tolerancyjny dla kociakow....[/B] [COLOR=Red][B] PILNE - szukamy Domu tymczasowego w okolicach Świnoujścia, Szczecina, Gryfic - głownie zachodniopomorskie....[/B][/COLOR] kontakt anita 0 692 407 681
  9. ucalowac goliacikaaaaaaaaaaaaaa
  10. Bianka...DLA POLI TWÓJ DOM jest wymarzony!!!!!ty sobie tak nie odejmuj.... holly -zabieraj odzine i jedź do bianki jak spiżarka pełna!!!!!!!!!!! wiesz co ONI TAM MAJĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! .............korniszony :P hihihi zartuje 1. rydze 2. kurki marynowane 3. bruszwica :P /nie wiem jak to sie pisze do dziś!!!ale wiem jedno prze toto poznałam się z bianką :P/ 4. jam truskawka i wiśnia 5. smalczyk Józusiowy 6. inne grzybki!!!! 7. jakaś rybka też sie znajdzie a że rybka lubi pływać - to winko tez :P wiec - pakkowac sie i w doroge :P
  11. kopiujjjeee z labradory.info :) ................................................ Mogę już uchylić rąbka tajemnicy .Sunia z przytuliska od dzisiaj ma na imię Fifi.Właśnie jedzie ze swoją nową opiekunką do Warszawy, w domu będą około godz.24-tej. Pani Aldona po przejści,pozytywnie, wizyty na DS, zaoferowała jej: miłość, opiekę, wychowanie, po prostu prawdziwe labowe życie... zapewni jej wszystko co najwspanialsze . Do wtorku Fifi będzie się aklimatyzowała, a potem jako rezydentka przyjmie kolejną labkową piękność z hoteliku / ale o tym w innym temacie/ Jutro odbędzie się wizyta u weterynarza, badanie, szczepienie i wszystko czego sunia potrzebuje .Od przyszłego tygodnia będzie uczestniczyła w szkoleniu podstawowym by nabrała wielkomiejskich manier [IMG]http://labradory.info/images/smiles/a.gif[/IMG] Pani Aldona zaloguje się na forum i dalej poprowadzi temacik naszej suni z przytuliska .. oczywiście zdjęcia też będą. [IMG]http://labradory.info/images/smiles/jupi.gif[/IMG] Fifi w samochodzie sprawuje się wspaniale, ogląda światła za oknem a wiekszość drogi ... smacznie śpi . Fifi trafiła na wspaniałego człowieka [IMG]http://labradory.info/images/smiles/jupi.gif[/IMG] Ja dodam jedynie, że Fifi w przytulisku była bardzo smutna i nie okazywała specjalnie radości. Jak tylko zobaczyła Panią Aldonę dupcia jej się rozmerdała z radości [IMG]http://labradory.info/images/smiles/jupi.gif[/IMG] Miłość od pierwszego wejrzenia [IMG]http://labradory.info/images/smiles/jupi.gif[/IMG]
  12. no...dolecialam do was...bo mi ambird na fonie doniosła, że LABA pojechała dzis do cITY!!!!! juppaaaa a w Radomiu - nowy porzucony "ludzki" lab!!!!facet - piękny
  13. [quote name='agnieszka32']Nie wierzę własnym oczom!!! Czyżby się coś dla przystojniaka kroiło???[/QUOTE] doczytalammmmmmm...piechcia...to los..
  14. [url]http://www.facebook.com/?sk=messages&tid=1690663832523#!/photo.php?fbid=115532658511665&set=a.106141526117445.8699.100001647945860[/url]
  15. [quote name='yumanji']Moze mod ma b realistyczne podejscie do zycia niz Ty...moze zrozumie,ze moj maz,ktory mieszka w Londynie nie moze teraz urwac sie z roboty i pobiec do netu,zeby sprawdzic wyciagi... A ja ,jak juz dam leki chorym dzieciom,obrobie dwadziescia pare psow,nakarmie koty,poloze wszystkich spac,wstawie pranie,ugotuje obiad na jutro i poodkurzam mieszkanie,to usiade do netu i przekopie sie pzrez watek Loli,zeby sprawdzic ,w ktorym poscie napisalam ,co Lola dostala.[B]Z pewnoscia Ty masz duzo wiecej obowiazkow[/B] ,wiec z pzryjemnoscia Cie odciaze.[/QUOTE] tam kochana yumo - mam mniej obowiązków...przynajmniej do wczoraj...17 października odebrałam swojego tate ze szpitala po wylewie...3 dni było spokoju, apotem mial 40 stopni temp. a nast. 37..i tak w kólko..wczoraj na szcescie zawiozłysmy go z mamą do znajomego chirurga i okazało sie, ze lekarze w szpitalu to konowały - bo oddali nam tate sprawnego neurologicznie, ale ze złamanym barkiem!!!!i nie wiadomo od czego z temperaturą...w poniedziałek ma badanie CRP - i to nam powie czy nie ma spepsy - *****...ASKA opanuj sie..bo nie tylko TY masz obowiazki...wk..mnie i nie bede pisac Ci tego na PRIWA - bo ja tez mam swoje zycie, kt ostatnio sie je..e. Wątków z psami mam od h...ja pana...psó z radomia ze schronu - tez!!!wszystkie ciezkie przypadki i nie pozwole sobie,zeby o jakies durne rozliczenie MOD mi bana załadował - bo jak nie bede lobbowac wątków - to sama ze swojej kieszeni kasy na psy nie wyłoze! przepraszam wszystkich, ale musiam to tutaj napisac...bo yuma poleciała po bandzie. [quote name='yumanji']Jako wlascicielka hotelu,nie wiem,czy moge sie rozliczyc sama ze soba...ale wg mnie wyglada to tak: Wplaty na Lole od Lolalola: 300 zl+105 zl+220zl=625 zl Wplaty z Dogo ogolne: 250 zl (195 zl + 55 zl z konta Aimez) Anita -50 zl (zwrot za transport Nuki) RAZEM: 925 zl Koszty: doba pobytu psa w hotelu plus karma= 10 zl/dziennie. Pies przebywal w hotelu od 20 lipca do 8 pazdziernika ,czyli 81 dni,co nam daje kwote 810 zl. Koszty dodatkowe ; 70 zl- dwukrotnie antybiotyk,niesteryd lek pzreciwzapalny,odrobacz Aniprazolem 63 zl-leki,ktore pies dostal w dniu adopcji ,antybiotyk w tabletkach ,steryd i zastrzyki Catosalu 100 zl-koszt badan laboratoryjnych, RAZEM-233 zl Koszty -hotelowanie plus koszty weterynaryjne= 1043 zl. Do zaplacenia pozostaje 118 zl.[/QUOTE] i o to chodziło... to tobie powinno zależeć na rozliczeniu..prawda? na koniec kazdej transakcji mamy rozliczenie wpłyneło tyle - wydatki - róznica to sie nazywa bilans..raport..rachunek koncowy [quote name='kama210']przelałam yumanji 27 zł z bazarku [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191217-dla-ps%C3%B3w-z-Szyd%C5%82owca-quot-hand-made-quot-kartka-na-%C5%BCyczenia-7-Z%C5%81-koniec?p=15222479#post15222479[/URL] ....yumanji - kasa jest już na Twoim koncie ... potwierdź że doszła na wątku, bo zmienił się regulamin bazarków i to jest wymagane .. ... anita uwzględnij to w rozliczeniu - bo nie będę mogła zakładać bazarków , jakaś taka zmiana ... od października ...[/QUOTE] generalnie kama nie czaje o co chodzi...ale sie dostosuje... kartki +20 biore na siebie...na WESELE sie nie przydadzą bo nie jedziemy z bólem serca - brat bedzie zawiedziony!!!ale tata do takiej podózy sie nie nadaje [quote name='f-iga']wpłacone :-)[/QUOTE] dziękujjjjjemy i za kwaśną atmo sorka..ale musiało to kiedys nastapic... ja generalnie lubie yumanji, ale lubi ona po bandzie poleciec.... zima idzie..słońca ni ma... tego wina...tego wina.... [B].............................................................................................................. TERAZ TYLKO NA WĄTKU PRZYJMUJE SIĘ DOBR WIEŚCI O LOLEXIE i jej przytyciu ja jak się ogarnę - puerwsza noc w WAW...to zawitam na Pola Mokotowskie i bede obczajac z ukrycia lolexa ujawnie sie z nienacka...... p.s.nie stresujcie sie...10 listopada spadam do Szydłowca mamas trzymać na duchu i coś jeszcze....[/B]
  16. dobra są!!!!! primo - HYCLA masz moni nie ciekawego!!!!!!!!!!!!to wiesz.... widac na oko, ze pies w depresji :/ pewno domowy i wywalony....albo cieka go zgubila! szok wrzuce na fb..ale cholera ...cos to da..trzeba próbowac
  17. sie zapisue...ALE FOTY!!!moni dawaj foto
  18. [quote name='daśka']Anita no co ty,przeciez to samo zdrowie,jak będziesz miła to nawet na łyżeczce trochę Ci go posolę;-) nie wiem o co Wam chodzi,mnie tam tran smakuje,ale ja wogóle troche [B]wypaczona [/B]jestem:-)[/QUOTE] ła ha ha..daśka...czyścisz mi monitor!!! szybko czytałam i mnie wróciło do wyp... bo przeczytałam wyposzczona!!!!! hahaahahahahahah [quote name='Lolalola']ja jem tran ale w kapsulkach,inaczej byl byl by paw przez onko i na sciane:) jestem chora........................przydalaby sie taka Daska tu w domu to bym zaraz ozdrowiala;) zajrze moze pozniej do Otuliny.............jak nie umre.................[/QUOTE] no jakby Ci cycochy nasmarowała..to nie ma h..ja we wsi :P [quote name='Lolalola']aaaaalez dziekuje bardzo:lol: Anita mi nie podpowie bo jest zajeta :evil_lol:siedzi na lawce z Mruczusiem:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:........[/QUOTE] nie..Anita wróciła...Mruczuś przymarzł do laweczki podaje GPS 123.456.432 mozna se go pourzywać daśka - szalej z TULĄ po wetach i rachunki zbiroj...bo będą potrzebne!!!!DUZO!!!!!! serio..na koncie STOW jest kasy a bit..podano nam ogólna kwote..ale z zaznaczeniem, ze duzo na TULE!!!wiec zbiroj rachunki jak grzyby po deszczy
  19. [quote name='dota&koka']wróciliśmy..[B].na szczęście to nie nowotwór[/B].ale i tak nie jest dobrze :( zabijcie mnie,ale chyba nie do końca dokładnie zapamiętałam-zwiędnięcie rogówki.stałe.nieodwracalne.nieoperacyjne. pan doktor,wspaniały człowiek zresztą,powiedział,że jego misją jest sprawiać żeby zwierzętom żyło się łatwiej,ale dla naszego kudłatka nie może nic zrobić.jest to stan pourazowy,ktoś musiał zrobić Twixiowi krzywdę.prawdopodobnie kopniakiem.żeby tak temu komuś teraz nogi zwiędły :angryy: dobra wiadomość to taka,że pan doktor nie wział od nas złotówki.hasła "dogomania""schron" i "radom" działają cuda :) nawet nie musiałam się wysilać. jestem trochę spokojniejsza,ale jest mi źle.[/QUOTE] UFF psy niewidome dają sobie lepiej rade niz ludzie - nie płakać - mamy WECH! i odczuwamy bodźce..oby nie był głuchawy! [quote name='Awit']I co dalej z tym stojącym psem w deszczu? Nie lepiej jakby trafił do schroniska? ...:-([/QUOTE] [quote name='moni12']Awit ja sama nie wiem , on tęskni i czeka w jednym miejscu. nasza gmina ma podpisaną umowe z hyclem , więc sama widzisz. pytam wszystkich czy nie chca psa ,ale nic to nie daje..[/QUOTE] PIES MOZE TRAFIĆ DO hycla Grodeckiego - kto nie wie to se wpisze w google...wyjątkowej klasy sk TWIX - damy rade chopie!!!!ludz co cie pokocha - znajdzie sie [B]AHA w radomskim schronie jest pies - kundel...po wypadku ma amputowana jedną noge - tylną!!!3 - łapek...okazało się, ze w wyniku urazu stracił wzrok!!![/B] pięknie...co... mi się żyć odechceiwa
  20. AGA K z fb hej, wysłałam ile mogłam. daj znać pls czy doszło. Macie wątek na dogomanii? a. .................poszlo
  21. [quote name='IVV']Soniu 100zl wyslane na dziewczynki wyciagaj je jak najszybciej...boje sie ,ze znikna...[/QUOTE] poierammmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
  22. konyakt poproszeeeeeeeeeeeeee wklejonu [url]http://www.facebook.com/?sk=messages&tid=1641546245885#!/photo.php?fbid=115371111861153&set=a.106141526117445.8699.100001647945860[/url]
  23. [quote name='dota&koka']facundo pije jak oszalały.uciekł do łazienki na terakotę,więc niestety wydaje mi się że gorączka wróciła.spodobało mu się drapanie po doopce.nawet ogonek trochę pofruwał :) czy antybiotyk można podac mu o godz 18?na 19 wizyta u doktora,więc siłą rzeczy niemożliwe jest być w dwóch miejscach na raz.[/QUOTE] moznaa spokojnie..albo po wizycie
×
×
  • Create New...