Jump to content
Dogomania

anita_happy

Members
  • Posts

    11517
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anita_happy

  1. przerzuce TONICA na wątek radomski :) czad....:)
  2. ten Amant to z Szydłowca - ładnie sie wybrał chłopak..miał szczęscie, ze do was pojechał..inni nie mieli
  3. jejku - ja pamiętam TONICA ze schronu!!!ECH!!!chyba trzeba by im zrobic taką fote zbiorcża..przed...PO nie do poznania! taks - czy była by szansa na zakup obroży dla naszych bezdomniaków, które wyłapane z ulicy nie mają nic...skonczył nam się zapas :/ szybko się skończył :( zaciski - bo są najbezpieczniejsze - takie bez szaleństw teraz juz kupujemy obroze w sklepie za 4 zł - ale to bezpieczeństwa nie gwarantuje
  4. [quote name='yunona']Nic się nie da zrobić? Muszą isć za TM ?:angryy::mad:[/QUOTE] ja sztuke mam [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/388294_200713906671362_100001982634640_440933_1858788341_n.jpg[/IMG] maluszki za TM mamusia bohaterka została mamką dla tych co już oczka otworzyły
  5. [quote name='AniaB']wysłałam 120 zł dla Ory, ale spozytkujcie je prosze na to co najpotzrebniejsze dla szydłowieckich psiaków.. Jedzenie przed zimą .. Bede starała sie przelać coś co miesiac:)[/QUOTE] dziękujemy....BARDZO... kazda złotówka jest oglądana u nas dokładnie..inaczej jest w budzecie domowym :/ tam sie nie ogląda złotówek - za szybko schodzą
  6. [quote name='toska_latte']A ja mam pytanie - [B]jaki jest w koncu status prawny psa?![/B] Kto na chwile obecna jest jego wlascicielem? Czy wiecie, ze Asia szkoli Farta nie biorac za to normalnej kasy, tak jakby byl psem z naszego stowarzyszenia? Czy kogokolwiek (z osob odpowiedzialnych za Farta) to interesuje? Czy pies ma nadal dlug w hotelu u furciaczek? Rozumiem, ze osoba, ktora pierwotnie miala sie zajmowac Fartem ma to w nosie. Ale skoro inni zdecydowali sie juz pokierowac sprawe dalej, to nalezaloby ja doprowadzic do konca. Uwierzcie mi, sama doskonale wiem ile roboty jest z adopcjami, ale nic nie tlumaczyc, ze Monika z Michalem od 2 miesiecy nie moga sie doczekac na umowe adopcyjna. Przepraszam, ale z boku to wyglada mocno nieciekawie. Mamy naprawde olbrzymie szczescie, ze Monika i Michal sa tak wspanialymi ludzmi. Sama przyklasnelam tej adopcji, nawet wiedzac, ze Fart skacze i podszczypuje. Przed wizyta go nie znalam, nie wiedzialam, ze moze to byc duzo grozniejsze. Kto inny moglby sie wystraszyc i zrezygnowac (w koncu chodzilo tutaj o dziecko!), ale Monika i Michal naprawde ostro pracuja i sie nie poddaja. Widuje Farta srednio co tydzien na szkoleniu, widze tez, ile wysilku wkladaja jego Panstwo. I nie chodzi o to, ze ktorakolwiek z was mialaby ich trzymac za reke, ale zapytanie sie o to, jak sobie radza czy jak sie czuje Oliwka, to naprawde wiele nie kosztuje. A juz na pewno nalezy sie Monice i Michalowi wyslanie tego jednego durnego papierka...[/QUOTE] [B]UMOWA[/B] - Kasia G. ze schroniska DZWONIŁA do Miachała i chciała ustalić kwestie UMOWY - tak jak napisałam wcześniej - ustalili, że Umowę Kasia dosle jak Fart załapie szkolenie i będzie pilnym uczniem. Chodziło chyba głównie o rokowania w kontakcie Fart-dziecko. [B] Fart na dogomani nie ma opiekuna[/B] [B]HOTEL u furciaczek[/B] - rachunek ma zapłacony z pieniędzy szydłowiaków /jeszcze mam dopłacic 100 zł za ostatnie dni pobytu/ -[B] rozliczenie wkleiła Kama[/B] [B] furciaczek[/B] przy adopcji nie ukrywała nic jeśli chodzi o zachowanie farta - tylko ona go poznała w takim stopniu, że można go było ogłaszać do adopcji
  7. [quote name='micado']Witam. Mam na imie Monika i jestem zenska czescia nowej rodziny Farta. Wczesniej nie udzielalam sie na watku bo nie czulam takiej potrzeby. Teraz czuje i to ogromna. Po pierwsze w dalszym ciagu zero zainteresowania Fartem i cala sytuacja albo jak to ujmowalyscie " wpadka". Nawet jednego telefonu pt. jak sobie radzicie, co z Oliwka itp. Wiem, wiem macie tyle psow, juz to slyszelismy. Powiem Wam tak, najprosciej jak potrafie. Gdyby nie pomoc Asi, nie wiem jakby to dalej wygladalo. Jest bezinteresowna, szczera i prawdziwa. Poza tym wczesniej wydawalo mi sie, ze cos tam wiem o psach. Nic nie wiedzialam, dopiero Asia pokazala nam co i jak mamy robic a jakie bledy popelniamy wzgledem Farcika. Fart jest cudownym psem ale podgryzanie to nie to samo co gryzienie. Nie wyobrazam sobie zebysmy mieli go oddac, wiec pracujemy ostro nad naszymi relacjami i zapedami psiaka. Jest mi naprawde przykro, ze zostalismy z tym kompletnie sami.I prosze nie piszcie, ze zostalismy poinformowani, ze Farcik skacze i podgryza, bo to oznacza tylko, ze tak naprawde nie znacie Farta. Jeszcze slowo odnoscie braku zainteresowania z Waszej strony. Z calym szacunkiem, ale prawda jest taka, ze nawet nie mozecie miec pewnosci , ze pies jest z nami, ze zyje i ma sie dobrze, bo niby skad macie to wiedziec. Jutro mina dwa miesiace odkad pies jest z nami, a tak naprawde to nawet gdyby byl przywiazany gdzies do budy, nie wiedzialybyscie o tym, bo niby skad. Na tym polega adopcja!? Przed, sto pytan do a pozniej echo? Reasumujac uwazam, ze nie tak to powinno, wygladac. Ciesze sie, ze trafilismy na tak fantastyczna osobe jaka jest Asia, bo dzieki niej i tylko dzieki niej mamy nadzieje, ze Farcik sie ulozy. Szkoda, ze odsylacie nas z problemem do innych a same nie potraficie okazac zainteresowania tematem.[/QUOTE] Moniko... Kasia Gromska dzwoniła do Michała jak ją poprosiłam - wytłumaczyła co i jak...Michał powiedział swoje... Furciaczek też jest powiadomiona o problemach z psem. MY JAKO MY!!!NIE ZNAMY FARTA - nawet go ani razu nie głaskałam - nawet na oczy nie widziałam /moim zadaniem było zabezpieczenie psa w hotelu bo tracił tymczas w Pobierowie, ogłaszanie i wyszukanie rodziny, która go już nigdy nie odda. Rodzina musiała byc sprawdzona i zdeterminowana na posiadanei akurat Farta/ ZDALIŚCIE TEST na wytrwałość - Michał pojechał i poznal sie z Fartem - dostał instrukcję obsługi od furciaczek. Michał będąc w hotelu u furciaczek poznał farta...poznał jego temperament i został wyedukowany przez furciaczek - jak macie postepować z psem. Furciaczek oduczyła psa skakania na opiekuna i podgryzania z emocji... Jak Michał zabierał psa - fur powtarzała do znudzenia, że teraz to od Was jako rodziny będzie zależało, jak pies zachowa się... u furciaczek farcik był szczęsliwy, ale wiedział co moze, a czego nie. Adopcja psa i oddanie go do adopcji to tak jak przygotowanie dziecka do zycia... wychodzi z pampersa zaczyna chodzic - to daje mu się wolną rękę... cale życie nie prowadzisz dziecka za ręke. Nie bedziemy /przynajmniej JA/ dzwonic do was co tydzień i pytac sie - CO U WAS... 1. bo wszyscy jesteśmy dorosłymi ludxmi 2. wg mnei to męczące 3. życie 4. rachunki telefoniczne /my to co robimy to za nasze złotowki.jak wydzwonie 300zł/mc to jeden pies bedzie konał zimą na ulicy..bo zamiast dac na psy dam do TMOBILE/ Przez 2 tygodnie od zabrania psa był kontakt częsty...i na tym kończy sie NASZA ROLA... chyba, że są problemy z psem - wtedy po monicie właścicela reagujemy wspólnie... teraz juz nie My jesteśmy odpowiedzialni za zwierzę - tylko opiekunowie...Jak go zaprogramujecie tak bedzie chodził... Sto pytań przed adopcją jest po to aby poznać dom, w którym zamieszka pies - jesli rodzina odpowie na sto pytań do to znaczy, ze jej zależy...i jak pies pogryzie kapcie to nie oddadzą go... ja ostatnio wypełniałam psychotest do dotacji unijnej - moja firma! i miałam pytanie" czy był byś w stanie usunąć kleszcza" co ma piernik do wiatraka...??? otwieram firmę projektową? Moniko macie Telefon do KASI, Furciaczek - osób, które znaja psa... Asi, która ma największe doswiadczenie z ukladaniem psów Sprawa UMOWY - podczas rozmowy Michała i Kasi - Michał sam powiedział, że na razie umowy Kasia ma nie dosyłać...sprawa Umowy była uzależniona od tego jak Fart bedzie się ukladał podczas szkolenia... Sprawa programowania psa - pies to pies..tylko i az pies...Nie można mu zaufać w 100 procentach i pozwolić na takie zabawy z dzieckiem /ubieranie w czapki..szaliki...skakanie na domowników dorosłych/. Pies nie odróżni czy opiekun ma 4 czy 40 lat. ja na dogo ostatnio jestem sporadycznie - na dogo obrabiam tylko wątek szydłowiecki i nic więcej...nie zaglądam na inne watki nawet przypadkiem. Dzieki anhata, że czuwasz
  8. sie kima! minął tydzień i sie kima [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/319282_200324763376943_100001982634640_439994_204591677_n.jpg[/IMG]
  9. [quote name='black_sheep']Miałam w życiu straszny rygor, największą dyscyplinę, zawsze musiałam być w domu pół godziny przed zakończeniem dyskoteki szkolnej - nawet jak kończyła się o 20! Żadnych znajomych, tylko nauka, dom, żadnych zwierząt, zeroooooo!!!!!!!! O chomika prosiłam kilka lat! O psa ok 10! W końcu przywiozłam Deniska ze schroniska - 5 lat temu - do dziś mój tata go nie pogłaskał, największy przejaw miłości to jak kilka razy na niego zagwizdał i coś mu tam rzucił. Potem znalazłam przejechaną Majkę... była wojna, ale została... potem znalazłam suczkę wyrzuconą z auta (z powodu ciąży) - była wojna i rozpaczliwe szukanie domu. Ale nikt jej nie chciał, bo brzydka bo to, bo tamto... przeciągało się... została! Teraz mam trzy psy, co prawda muszę CO DZIENNIE wysłuchiwać od taty... ale mama która też była sceptyczna ciągle powtarza " jak myśmy mogli żyć bez naszych dzieci", "dawniej życie było takie smutne"... Dodam, że mam jeszcze kota, dwie świnki i chomika... :) (po drodze był jeszcze kanarek - też przygarnięty;) ) Gdyby mi ktoś kilka lat temu powiedział, że będę mieć tyle zwierzaków - parsknęłabym śmiechem....[/QUOTE] to samo miałam...najpier rybki, które sama ugotowałam bo chcialam aby miały cieplej..potem pare chomików /jednego nawet tata chciał na łapkę na myszy łapac..bo nie wiedział, ze mamy w domu chomiki, a on akurat nawiał..dobrze, ze tata ma ruchyyyyyyyyyyyyyy :)/ potem jakos podstępem pojawił sie w domu PIES - tzn. suczka - jamnik szczota! no i tak się zaczeło :) wyszłam z domu na studia wziełam sobie Teklę...jak jestem na swoim to mam TRZY...a rodzine tak wyedukowałam, że bywa u nas i po 2 DT jak trzeba...popaszczą...ale przezyją:) Tak więc - powodzenia:) SPAJKI
  10. [quote name='nicolaczek']Kuźwa ale on jest zarąbisty. Kamila: rozliczenie jak najbardziej ok \o/ Niestety sytuacja się komplikuje - moja mama nie jest już taka skora jak na początku do adoptowania Spajka;/ boi się, że się nie przyzwyczai, że będzie agresywny itp. ale ja nie ustaje w namowach - zobaczymy.[/QUOTE] Spajki nie ma świadomosci, ze jest duzym chłopcem..jest słodkim dzieciakiem ale ma 2 metry wzrostu i duze stopy... dogaduej sie ze wszystkimi psami - nie jest domiante ludzi - KOCHA! jak widac - piłeczki uwielbia.... Jedna moja rada - chcesz dać dom psu - powiedz mamie, ze jedziesz do dentysty i przyjedź z psem... ja tak robie i mam rotacje jako tymczas ostatnio mamie zwiozłam szczyla goldena!!nie chciała oddać, przezyła nawet mega smród w aucie!!!bo pies zabrany ze schroniska fiołkami nie pachnie... płakała jak oddałam psa... to jej wziełam ze schroniska innego DT...ZAPIERAŁA SIĘ, że nie chce już NIC...żadnych psów, ze moje jej starcza... i co...pojechałam do schronu - wziełam psa i przywiozłam...postawiłam w domu i.... mama znowu powiedziała, ze go do adopcji nie odda...a ja juz szukam kolejnego na dt bo ten cudok zabrany już ma potencjalny dom :) oto ON - TREVOR - tez bawił sie ze Spajkim... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-cn3kpehPQBU/TrgnZRkLMyI/AAAAAAAAARY/2BK0rXug6LU/s912/DSC02458.JPG[/IMG] bo mamy takie sa - jak sie im w drzwiach nie postawi to się nie zdecydują :) moja już beczy, ze Trvora ma oddac i zapowiada, że JUZ NIC NIE WEŹMIE!!! no jak to nie weźmie :))) jak ja już mam 3 kandydatów :) w kłębie mają podobnie ok 60 cm :P Spajki to spoko pies... na smyczy nie ciagnie...do innych psów super...piłeczką sie bawi..ładnie wygląda...a ZA CZŁOWIEKIEM JEST TAK, że w ogień by poszedł...wiec nie mówmy o agresji z jego strony FOCZKA z ds do hotelu..CO TY MÓWISZ>>>> a nasza MufA? ??? ide na fb poczytać bo nie jestem w temacie:(( czyli co - znalazła się???
  11. mam ten film..ale moj komp nie jest w stanie przesłąc go na yuotuba..przesadziłam..a system mam do postawienie..wiec - musicie uwierzyc :) Mała się otwiera... aha...i czesto sika więc cieczka za pasem... wetka mowi - ciac..a my sie boimy :/ a poza tym i tak kasy nie ma Greta jest odrobaczona..ale nie ma szczepień..
  12. [quote name='Szarotka']Faktycznie sunia jak nowa :):)[/QUOTE] i doopa..Kama mnie uprzedziła:))) eh...a ja tak specjalnie w niepwenosci was trzymała.... no dobra... to Wam chociaż linka wkleje do zdjec z wypadu do hotelu :) p.s. wszystkie psy na zdjeciach były bezdomne kiedyś bezdomne...a czesc jest nadal bezpańska... [url]https://picasaweb.google.com/105589679541360870529/JesienWHotelu2011Rozne?authkey=Gv1sRgCOGuvKztqKCHFQ#[/url]
  13. no to na zachete :))) jak mi życia starczy i nerwów to cos wiecej dzis będzie!!!! [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Dal9YBX9HWE/Trgmvf1RVQI/AAAAAAAAAQM/3NsdvSRA_mI/s912/DSC02423.JPG[/IMG]
  14. a ja tak sobie was odwiedzam..idziemy sunie ze szczeniakami łapac...szczyle to nie problem do ślepe..ale mamusia i jej synek..ech. dzis z powodów wszystkim nam znanych za TM odejdzie 6 kluseczek....w typie jamikowym..niestety mam doła
  15. kosmici też noszą taksówki [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ecaPgxX9Zf4/Trgnfw2fxFI/AAAAAAAAARk/JjaVEl9sJYs/s512/DSC02478.JPG[/IMG] Pięknościową obrożę nosi Tekla:)) TAKS! te kolorki są boskie [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-AXWJTOUTJcs/TrgzrhH6LyI/AAAAAAAAAUg/hKTuMUJDp8w/s640/CIMG2078.JPG[/IMG] z bliska:) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-iNL9CX72Cwo/TrgzpK0KuKI/AAAAAAAAAUc/6leTEmiVZYo/s640/CIMG2077.JPG[/IMG] TABAC, któy tydzień temu spał w liściach teraz już szczęśliwy w pozyczonej babskiej obroży KOSMITKI... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-RlwB473mWA8/Trgka2jA4qI/AAAAAAAAAMc/bMjQMgQj6rE/s912/DSC02300.JPG[/IMG] ale coś ma...tydzień temu nie miał nic...teraz szuka domu. TREVOR - bezdomniak zabrany do mnie na DT ze schroniska bo dygotał z zimna na wybiegu :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-r_Z_i-CdETI/TrgnanHEzGI/AAAAAAAAARc/BaziUJiFiNw/s912/DSC02460.JPG[/IMG] też ma pożyczoną taksóweczkę :)
  16. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-r_Z_i-CdETI/TrgnanHEzGI/AAAAAAAAARc/BaziUJiFiNw/s912/DSC02460.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-mFlAKxvZSVo/TrgnWpNu9II/AAAAAAAAARU/LKNEC2mO_K8/s912/DSC02457.JPG[/IMG] dwaj rozrabiaki...chwile potem jak nam dali dyla to tylko się kurzyło...ale jak juz sie wybiegali po hektarach to wrócili skruszeni - parowali jak parowozy... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-M8PwjuW-v7Y/Trg0-XszBlI/AAAAAAAAAWc/EO7D4mP5K7U/s640/CIMG2149.JPG[/IMG] o tak przepraszał jeden [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-XqOPsG5R8Wk/Trg1vOPlBGI/AAAAAAAAAXk/GuRqJic9j4s/s512/CIMG2187.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ZT6ntawFW58/Trg2HIfvMiI/AAAAAAAAAYA/6Y-ZZtJTayU/s512/CIMG2206.JPG[/IMG] tu więcej z wypadu jesiennego [url]https://picasaweb.google.com/105589679541360870529/JesienWHotelu2011Rozne?authkey=Gv1sRgCOGuvKztqKCHFQ#[/url]
  17. [quote name='pati851']Rocky vel Rocker znalazł domek w Lublinie. [IMG]http://i40.tinypic.com/2f0c5fk.jpg[/IMG] Proszę o umieszczenie zdjęcia na I-szej stronie.[/QUOTE] w sumie to domek znalazł Rokiego :P domek fajowy - pani to studentka weterynarii / kastracja jak najbardziej A TREVOR dawniej GOLF pozdrawia [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-gdYrQa6-0QQ/TrglqYY4_rI/AAAAAAAAAOg/g0OqQnBCK4o/s1024/DSC02352.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-hB85fXx7OMA/TrgmDkkiojI/AAAAAAAAAPE/psAr1ye-MHM/s912/DSC02377.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-4Ym4mRRfqFY/TrglNjYuaGI/AAAAAAAAANw/3Jhsx42a5ag/s912/DSC02337.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-BZGzzbub6NE/TrgmNue7IxI/AAAAAAAAAPU/6O-IuaybqyA/s512/DSC02392.JPG[/IMG]
  18. szkoda, ze Ci w aucie fotek nie zrobiłyśmy :P
  19. [quote name='bianka0']Będziemy łapać z Joosefem. Im mniej na początku osób, tym lepiej. Żeby tylko podszedł do jedzenia z sedalinem. My się zaczaimy z lornetkami i zobaczymy gdzie się będzie układał. W niedzielę nie będzie ludzi w polu. W razie czego prosiłam o pomoc Murkę, to niedaleko od nich. Żeby tylko nie było tak jak z Lorim, trzy tygodnie łapania.[/QUOTE] bianko..daj mu końska dawkę sedalinu...lepszy jest żel... generalnie na psy o podwyższonej czujnosci = adrenalina...sedalin gufno działa... sprawdzone mamy na naszych bezdomniakach... lepszy żel - szybciej działa... podhalanke łapaliśmy na sedalin - porażka dwukrotna! Dalismy na oko 30 kg suce 6 tabletek sedalinu forte!!! o 2 wiecej przykimała...podeszlismy..skakałąm nad nia /JA/ i nic..spała... ja jej pętle na szyje, a ona dęba i dyla w strone obwodnicy..my za nią - po rowach...aby droge przeciąć...przegonilismy ją w pola i zostawiliśmy... na szczeście wydała nam ją Pani, która ją dokarmiała poł roku W schronisku w radomiu to samo mi powiedzieli, ze daja sedalin psu ale tylko po to aby go otumanic.../podaja sedalin jak juz psa zagonia na teren zamknięty!/ generalnie lepsze jest stopniowe oswajanie psa...
  20. Trevor ski był dziś u fryzjera - wykąpany...wyczesany...pachnacy... bez robaka :P spi ze mną w łózku!!! on chyba zapatrzyłs ie co robi moja TULA!!robi to samo... jest tylko mała róznica - Tula ma 6 kg, a on 37!!!!!!!!!!!!!
  21. [quote name='pati851']Labradorka jest u mojej koleżanki na tymczasie. Pierwsze dni były tragiczne, załatwiała się w domu , na dywanie po prostu wszędzie. Teraz jak nie ma nikogo i zostaje sama to załatwia się na maty. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. jest przekochana.[/QUOTE] nie ma chyba nic gorszego jak robak wychodzący z tyła psa..:P Pati...pies dorosły zabrany do domu z bidula czy tez ulicy po takiej traumie... moze robić wszystko...ale nauka czystości to pestka.. po prostu trzeba z suką przez peirwsze chwile wychodzic bardzo często na dwór aby załapała, ze sikokupka na trawie... nie podłoga czy dywan... stopniowo się rozciąga czas spaceru, az dojdzie się do tego, ze pies wytrzyma bez sikokupki w domu... odruch kojarzenia sikokupki z trawą szybko sie wypracowuje... cierpliwosć...maty są dla szczeniaków...
  22. [quote name='lilk_a']Anitko , podglądam Trevora na fb , jest piękny :loveu: to faktycznie jakiś mix pointera , ma lekko zadartą kufę :)[/QUOTE] ma ma.. i jaką piekną stójkę robi na spacerze jak zobaczy OBIEKT :) ehhh dzis leciałam za nim jak trusia:))) rzuciłam aport latice, A ON POBIEGL!!!!20 metrów linki...dobrze ze zrobiłam unik!!!bo bym reki nie miała..a tak puścił zamek w obroży!!!dobrze, ze pies miał dwie obroze...na zapięcie i zacisk!!!
  23. fajnego mamy chłopaka:)) na DT???? [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/374340_197241050351981_100001982634640_429444_570447969_n.jpg[/IMG] i torchę tłoczno sie zrobiło w kuchni [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/297971_197540430322043_100001982634640_430775_2012293404_n.jpg[/IMG] zimno w schronie źle znosił..zdziczał w boksach bytowych...ale po 24 h w domu juz sie ułozył ładnie do stada:))
  24. do adopcji są jeszcze [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/293922_193828630693223_100001982634640_418209_2043356725_n.jpg[/IMG]
  25. [quote name='lilith27']bić nie mogę....nie mogę być karana....praca mnie ogranicza.... niestety..... nie gniewam się......na razie.... zobaczymy, co wyjdzie jutro z licytacją książki na bazarku kamy210.... fajnie, że Golf nie kibluje już.....to bardzo miły piesek[/QUOTE] miły...lilith!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!on jest MEGA inteligentny patrzy na moje suczydła i zgapai to samo... najsmiesnieszy jest jak sie czołga!!!do TULI , która ma 6 kg :)
×
×
  • Create New...