Jump to content
Dogomania

Romka

Members
  • Posts

    35738
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Romka

  1. [COLOR=red] [/COLOR] [COLOR=#FF0000][/COLOR] [B]Laska[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179867-LASKA-starsza-urocza-panna-do-wziAE-cia[/URL]
  2. Rozmawiałam dziś telefonicznie z nową opiekunką Dekunia p.Basią,poprosiłam o kilka informacji,tłumacząc to niecierpliwością wielbicieli naszego Dekunia.;) P.Basia jest osobą bardzo zajętą ale obiecała,ze zrobi zdjęcia,póki co telefonem i jutro lub pojutrze do mnie wyśle.A teraz trochę informacji o Dekuniu:na początku bał się każdej nowej osoby ,która przychodziła do domu,musiał się oswoić z tą sytuacją,teraz nie boi się ludzi i wręcz prosi o uwagę i głaski.Lubi jeść,wyjada z miski Klarze,swojej koleżance sznaucerce.Pani trochę odchudziła Dekunia(bardzo dobrze!) bo był za gruby(kaszka ze schroniska i mało ruchu).Lubi przebywać w ogrodzie,wykopuje sobie dołki w ziemi,a potem lubi w nim siedzieć.Jest cudownym psiakiem,łagodnym i spokojnym.Jedyna jego wada to chęć zwiedzenia tego co jest za płotem...p.Basia musi bardzo uważać,bo Dekunio,chętnie zwiedziłby okolice...;)No to czekamy na zdjęcia!
  3. [quote name='oddechmotyla']Witam, nazywam się Ludwika i jestem wolontariuszką w Olsztyńskim schronisku. Jestem miłośniczką borderów, a w Luckym zakochałam się od razu, niestety mam trzy psy i nie mogę sama przygarnąć psiaka ( choć bardzo bym chciała ) postanowiłam jednak pomóc mu jak tylko będę mogła i udało się. Moja koleżanka ma na tymczasie 10 miesięcznego psiaka który najprawdopodobniej jutro będzie miał już nowy dom i w tedy weźmie Luckyego :) Jeżeli się uda i psiak trafi do Dominiki to przejdzie szkolenie PT i agility ( o ile będzie chciał ). Jeżeli chodzi o sam dom tymczasowy to Lucky będzie mieszkał z suką owczarka niemieckiego i kotem (który myśli, że jest psem), mama Dominiki jest weterynarzem więc psiak będzie miał profesjonalną opiekę. Starałam się wybrać jak najlepsze miejsce, więc mam nadzieję, że to wszystko wypali. Jutro dam znać czy Bezik (pies z tym czasu u Dominiki) został u nowych opiekunów. Pozdrawiam[/QUOTE] A ja czekam na maila o którym rozmawiałyśmy i kontakt do kierownictwa schroniska...
  4. Wrzuciłam tu: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213828-ZAKO%C5%83CZONY%21-Og%C5%82oszeniowy-na-Sosnowiec-40-za-6z%C5%82-Rozliczenie-i-zam%C3%B3wienia-%29?p=17655325&posted=1#post17655325"]http://www.dogomania.pl/threads/213828-ZAKO%C5%83CZONY!-Og%C5%82oszeniowy-na-Sosnowiec-40-za-6z%C5%82-Rozliczenie-i-zam%C3%B3wienia-%29?p=17655325&posted=1#post17655325[/URL] Lalę i Barego...mamy jeszcze 3 miejsca... Do Lali i Barrego dorzuciłam:Tinkę i Liszkę,mamy jeszcze jedno miejsce.
  5. Bary wrzucony tu; [url]http://www.dogomania.pl/threads/213828-ZAKO%C5%83CZONY!-Og%C5%82oszeniowy-na-Sosnowiec-40-za-6z%C5%82-Rozliczenie-i-zam%C3%B3wienia-%29?p=17655325&posted=1#post17655325[/url]
  6. Zmieniłam trochę Twój tekst Donato,teraz wrzucam na bazarek...
  7. [B][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]BARY, już się nie boję. Teraz proszę Cię: WYCIĄGNIJ MNIE STĄD!!! [/FONT][/COLOR][/B] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]Bary- młody pies,który po przybyciu do schroniska był nieufny, bojaźliwy i zastraszony. Bał się wyjścia poza boks, bał się dotyku człowieka.Skrzywdzony przez nieodpowiedzialnego człowieka,przerażony reagował paniką na każdy rodzaj kontaktu.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma] Ale Bary odważył się… odważył się zaufać wolontariuszom i pewnego dnia wyszedł poza schronisko; najpierw chodził w kółko obok bramy, teraz regularnie co tydzień odbywa spacery i kąpie się w stawie.Spacery uwielbia. Dość dobrze chodzi na smyczy, nie ciągnie. W kontaktach z innymi psami,nie jest agresywny. Z suczkami szybko nawiązuje przyjaźń.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]Zaufał, teraz czuje się pewniej.[/FONT][/COLOR]..coraz śmielej wychodzi do wolontariuszy,lubi głaskanie,przysmaki,bez problemów wraca do kojca. [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]Barry jest wrażliwym psem. Długo przyzwyczaja się do człowieka ale kiedy zaczyna mu ufać potrzebuje bliskiego kontaktu i garnie się do człowieka.[/FONT][/COLOR]Najpierw jednak musi się upewnić,że człowiek nie jest dla niego zagrożeniem a przyjacielem. [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]Bary jest dużym psiakiem i najlepiej czułby się w domu z ogrodem, może mieszkać w kojcu pod warunkiem że człowiek nawiąże z nim kontakt i zapewni codzienne długie spacery.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][B][I]Może być dobrym gospodarzem dla dobrego gospodarza[/I][/B] .[/FONT][/COLOR] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]Bary potrzebuje domu, w którym odnajdzie poczucie bezpieczeństwa a jego opiekun będzie jego przyjacielem a nie bezdusznym właścicielem...[/FONT][/COLOR]Pies jest odrobaczony,zaszczepiony ,przed adopcją zostanie wykastrowany.Znak charakterystyczny psiaka,obcięty ogon.Kontakt w sprawie adopcji:604 10 11 65 mail:[email protected] lub 602 17 56 84 [B][I][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]Bądź tym człowiekiem któremu zaufa Barry... [/FONT][/COLOR][/I][/B]
  8. Już to zmieniam...zaraz wrzucę Barego na wątek ogłoszeniowy...
  9. [quote name='Paula03']Biedny Loluś, oni wyczuwają, że jest słabszy... Ale takie przeniesienie powinno dobrze mu zrobić. Czy Lolek ma ogłoszenia?[/QUOTE] No właśnie,Lolek nie ma ogłoszeń...zmienimy to ale jak sądzę nic się nie zmieni...:shake:
  10. [quote name='Donata']Serce mi dzis pekało jak nasz Loluś wyleciał na dziedziniec a ja go porwałam na spacer. Szedł bardzo ostroznie jakby sie bał za daleko oddalać od schroniska. Spotkalismy tez grupę psiakow - troche sie zdystansowalismy tak na wszelki wypadek i powoli powacalismy do schronu. Nie chcial w zaden sposob wejsc do kojca , ociagal sie, probowalam go wprowadzic od wybiegu i to tez nie dalo skutku.Lolek rozwalił sie na trawie i wylegiwal sie na sloneczku jakby chcial pokazac że tu mu jest dobrze. Nie chcial wracac do tego zdechlego kojca i siedziec w budzie bo watażka Uzi rozwalił mu sie pod samym nosem jakby nie pozwalał wyjsc z budy. Ciezki los ma Lolek i dlaczego? Czy tak długo musi ten psiak czekac na swojego zbawiciela, ktory dal by mu tylko spokojny i cieply kacik na swiezym powietrzu. A on tak leżac chcial abym go polaskotala po brzuszku, lapkach - szkoda gadać. Tak mi ogromnie przykro ze taki fajny łagodny psiak nie może byc szcześliwy. Wedruj choć Lolku po poczatek, zrób dla odmiany srogą minę może zechce Cie ktos zauważyc i odkryje że jesteś przecudownym psim przyjacielem[/QUOTE] Dziś było dokładnie tak samo...chciał wracać do schroniska,ale nie chciał wracać do boksu...Uzi i Helga trzymają sztamę i dystansują Lolusia,podgryzają,nie pozwalają wyjść z budy...a Lolek chciałby poleżeć na słońcu,poprzytulać się...dziś został w kwarantanniku bo nie mogliśmy go skłonić by wrócił do boksu,p.Mariusz pozwolił,żeby Loluś został sam w boksie...oj.Lolek jak ci pomóc piesku...
  11. A ja z tego spaceru mam cudne zdjęcia...postaram się szybko wrzucić...
  12. Ubocze ,bardzo Ci dziękuję,bo Rebusikowi dom potrzebny od zaraz.Pewnie zapomniał co znaczy dom,trawa w ogrodzie,spacer z opiekunem i miska pełna przysmaków...DZIĘKUJĘ!:lol:
  13. Zmieniłam tytuł wątku...poproszę także moderatora o przeniesienie wątku Lali na forum łódzkie.
  14. Lala wrzucona tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/213828-ZAKO%C5%83CZONY!-Og%C5%82oszeniowy-na-Sosnowiec-40-za-6z%C5%82-Rozliczenie-i-zam%C3%B3wienia-%29?p=17654615#post17654615[/url] czekamy na ogłoszenia.
  15. To jest tekst do ogłoszeń,wszystkie sugestie mile widziane: Mała Lala odebrana z łańcucha szuka domu. [FONT=Arial][SIZE=2]Lala to młoda około 2-letnia,gładkowłosa suczka zbyt doświadczona przez los jak na swoje krótkie życie.Jest łagodnym i przyjaznym psem,który lubi głaskanie za uszami i kontakt z ludżmi.Takie psiaki jak ona powinny beztrosko biegać za patykiem rzuconym przez opiekuna a potem przytuać się do niego,mrużąc oczy z zadowolenia.Ale Lala zaznała tylko strachu i głodu,żyjąc najpierw na ulicy,gdzie porzucił ją opiekun a potem przerażenia w schroniskowym boksie.Kiedy pewnego dnia do schroniska przyjechał człowiek i wybrał ją z gromady innych bezdomnych psiaków...w Lali obudziła się nadzieja.Ale serce Lali zabiło na krótko...jej nowy opiekun przypiął Lalę do łańcucha przy budzie i...przestał się nią interesować.Lala żyła obok rodziny,w jej oczach był tylko smutek.Nie miała miski z czystą wodą,karmy,nigdy nie biegała po podwórku.Kiedy odebrano Lalę w trybie interwencji była apatyczna i chora na babeszjozę.Czy dla Lali nie ma już innego życia?[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Jeśli chcesz przywrócić Lali wiarę w człowieka,zadzwoń.Szukamy kochającego domu dla Lali!Domku,który da jej poczucie bezpieczeństwa i powoli cieszyć się opieką człowieka.Nie pozwólmy ,żeby suczka spędziła resztę życia w schronisku.Lala lubi inne psiaki,lubi spacery i zabawę.Potrzebuje bliskości człowieka.Lala jest wysterylizowana,odrobaczona i zaszczepiona.Kontakt w sprawie adopcji;604 10 11 65 mail:m.gorzynska@wp.[/SIZE][/FONT]
  16. DogAngel,dziękuję bardzo!Zabrałam Lalę na spacer po łace,żeby zrobić zdjęcia do ogłoszeń i żeby pokazać małej,że jest zielona łąka,radosne inne psiaki,dobrzy ludzie...Lala lubi towarzystwo innych psiaków,nie ma w niej ani trochę agresji,chciała się tylko bawić...a potem była kąpiel w stawie.Dziś też chciała na spacerek ale inne psiaki też musiały wyjść...do następnej soboty malutka...
  17. No,no,no...nasz Rufcio bronił podwórka...poczuł się u siebie...a miłość z Twoją Stellą kwitnie...pokaż zdjęcia,bo nie mogę się doczekać...Jak tylko będą wyniki badań daj znać,ale ufam ,że wszystko będzie bardzo dobrze...Czy p.Maja sugerowała ponowne zakroplenie Rufka?
  18. [QUOTE]Badanie nie wykazało obecności nużeńca. I dobrze. [/QUOTE] Ulżyło mi,bardzo dobrze,może zmiana karmy pomoże...
  19. [quote name='UBOCZE']Jakiekolwiek kolejne informacje do przekazania na temat boksu Rebusika mile widziane. Dziesięć słów moich mniej tu warte niż jedno słowo wolontariuszki...[/QUOTE] Już śpieszę donieść...dziś nie był na spacerku bo był na spacerku wczoraj, ze mną...Donata bardzo pilnuje kolejności wyjść ,żeby wszystkie psiaki były potraktowane sprawiedliwie.Rebusik siedzi w boksie z Rambo i Herą,oba psiaki są 2 razy większe od Rebusika i wystarczy tylko spojrzenie Rambo a nasz Rebusik chowa się do budy...w schronisku przepełnienie na razie nie ma możliwości przeniesienia psiaka do innego boksu,adopcji zero...,w soboty i niedziele zbieramy na spacer zawsze cały boks,żeby psiaki mogły pospacerować i wykąpać się (Hera,uwielbia wodę)...myślimy o przeniesieniu Rebusika do innego boksu,wraz z psiakami,które tak jak Rebusik są łagodne i boją się pobratymców...takimi psiakami są Lolek,Tymek.Czekamy tylko na jakąś adopcję,bo w tej chwili nie ma żadnej możliwości zmian.Rebus traktuje schronisko jak swój dom,kiedy oddalamy się na spacerku od schroniska od z niepokojem patrzy dokąd idziemy i zawraca do schroniska...tam czuje się bezpiecznie.Strasznie to smutne...
  20. No i udało się...cały boks był na spacerze...Semir upominał się jak zwykle głośnym szczekaniem a jak już wyszedł na spacer,to i Harry chciał wyjść...a potem przekonaliśmy Ronadla,że dobrze byłoby,także pójść na spacer...z złożeniem obroży nie było problemu,z przejściem przez korytarz między boksami też ale z wyjściem ze schroniska już tak...no i trzeba było zrobić "wynosiny".Ronald pochodził trochę pod schroniskiem,poleżał na trawce,a potem wrócił do schroniska głównym wejściem.Wszedł do pierwszej części schroniska i jak usłyszał szczekanie psiaków,to schował się pod stojącą tam maszynę i nie chciał wyjść...i znów były "wynosiny."Ale kiedy wrócił do boksu, to nie wszedł do budy i nie schował się,położył się spokojnie z łepkiem na łapach i obserwował...pierwsze koty za płoty...teraz będzie już tylko lepiej.:lol: Ronald ma bardzo chore uszy,z brązową wydzieliną...zgłosiłam Ronalda do lecznicy...są zdjęcia ,postaram się je szybko wrzucić Za pomoc przy "wynosinach"Ronalda dziękujemy p.Monice...to głównie jej zasługa...:lol::lol::lol:
  21. Beciu ,ja też bardzo bym chciała...
  22. Wszystko co pisze Donata jest prawdą...Lampo nie lubi Lakiego,w boksie są jeszcze 2 psiaki, siedzące tam od zawsze ,Rupert i Tramp.Tramp sprawuje w boksie łagodne rządy, ale średniaki czyli Lampo i Rupert przeganiają Lakiego...mały boi się podchodzić do krat boksu i cały czas siedzi w budzie,ma pogryziony ogon(już zgłosiłam do lecznicy).Sygnalizowałam problem w schronisku,widzą to także pracownicy schroniska...problem jest jeden, nie ma gdzie przesadzić Lakiego,schronisko jest przepełnione.Prosiłam o zmianę boksu jak tylko uda się wyadoptować jakiegoś psiaka do domu.Na razie pracownicy obserwują boks... Z dobrych wieści...są dwie: pierwsza,napisała do mnie pani,która sama jest właścielką border collie z zapytaniem czy może pomóc w poszukiwaniu domu dla Lakiego...OCZYWIŚCIE ODPOWIEDZIAŁAM!Pani zna rasę i jak pisze nie wyobraża sobie,żeby takie psiaki siedziały w schronisku dla nich to trauma. A druga wiadomość jest jeszcze lepsza...rozmawiałam telefonicznie z wolontariuszką ze schroniska w Olsztynie,która zakochała się w Lakim...Laki ma szanse na dom tymczasowy,na bezpłatny dom tymczasowy.Jeszcze w tym tygodniu będę wiedziała na ile jest to realna propozycja.:lol:
  23. [quote name='UMilki']Laska jest słodka. Wieczorem wbiega za Kubą do jego kojca i się dziwi, że Kuba na nią patrzy zdziwiony. A dziś w czasie spaceru zagolopowała się w łąkę za Antkiem i po prostu stracili mnie z oczu. Nie wołałam ich, bo byłam ciekawa co się wydarzy. Wróciłam spokojnie do hoteliku - Kuba i Kora poszli do swoich klatek. Wołam "LASKA!!!" a tu wylatują uśmiechnięte pychole z kojca Antka. Słodka ta cała moja łowicka banda. Laseczka uwielbia czesanko. A jej sierść jest mięciutka. Cała jest teraz przytulaśna.[/QUOTE] Tak, jest pięknie wyczesana,nawet "podkolanówki" na łapach nie mają już dredów...:lol:
  24. O takie życie dla Laseczki mi chodziło,radosne,spokojne i bezpieczne :lol:...teraz szukamy dla niej najlepszego domu stałego...ale dopóki go nie ma niech cieszy się życiem radosnego psiaka w hoteliku u UMilki...:lol::lol:
  25. Przekazałam dziś Sylwiaso kwotę 21zł tytułem zakupu na bazarku ogłoszeniowym dla Bingo...mam piękną broszkę wykonaną przez Jadun :lol:...Sylwia, proszę potwierdż na wątku oraz na wątku bazarkowym.;)
×
×
  • Create New...