Zapomniałam dodać,że Borys po spacerku nie wrócił juz do boksu .Został przeze mnie zaprowadzony do boksu po Astorze.Był zdezorientowany i nie wiedział co sie z nim dzieje.I wiecie co było mi żal zbója.Nic nie zjadł i nie pił wody,tylko rozglądał sie niepewnie.Trudno się dziwić,przeciez cały czas był w boksie ze Śnieżką a teraz jest sam.Mam nadzieję,ze zaakceptuje tę styuację.No i może ktos go wypatrzy i wezmie do domu.